reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
serio czy nie serio mam dość takiego związku a brak dziecka jest rysą na naszym małżeństwie
nie będę się rozpisywać ale znowu była u nas rodzina i oczywiście ochy i achy bo będzie wnuk a każde słowo dla mnie jak sztylet w serce boli bo pokazuje moją pustke

nie rozumiem tej niesprawiedliwości że jedni od tak zaraz po ślubie mają a my 5 lat będzie w tym roku i nic - już straciłam nadzieję , naprawdę mam dosyć
 
katiuszka - ja też słyszałam, że po tym clo mogą rwać jajniki ale co tam, dasz radę :-) W końcu warto, co nie ?
Jak do tego dołączysz ziółka to dopiero będą Ci jajka pracować :tak::tak: Ja po samych ziółkach czułam jak buzowały ;-)
Jeśli nie miałas badania na toksoplazmozę to może zrób sobie, co ??
lumina - widzisz , bo to może jest tak jednak, że jest w Tobie za dużo negatywnych emocji, wiem jaka jest sytuacja, wiem jak jest trudno ale kurczę trzeba myśleć , że będzie dobrze.
Ja tak myślę a co będzie to się dowiem dopiero w październiku, no chyba, że wcześniej :-(
 
Dzięki Kasi.natce mogę w końcu zawrzeć wszystko w jednym!!! Kasia dziękuję :*

aniok, no widzisz, dobrze, że chociaż portki masz:tak: to już połowa sukcesu:-D teraz to już na pewno lada dzien zaczniesz treningi:-D
Oj było by SUPER jakby mie się to udało.. bo przedemną jeszcze zakóp butków treningowych.. i oddychajacej koszulki..:baffled: jak to przetrwam - to normalniebędę z siebie dumna :-D


a ja rzeczywiście nie mam o czym pisać... no bo że z @ sie zegnam, to pisałam...
o! wykupiłam znów pól apteki, z mucosolvanem na czele hyhy... bede produkowac gluta
no i własnie ziółka nr3 sobie zamówiłam... bede produkować jaja ;-)

otworzyłam sobie desperadosa i popijam Wasze zdrówko ;-):biggrin2:
Kok.o a można mieszać ziółka, syropy i desperadosa??? :confused2::eek:

Pochwalę się Wam!!! byłam u fryzjera!!!!:tak: tak z głupia wpadłam do jakiegoś polskiego salonu, kompletnie nic nie wiedziałam kto tam obcina, jaki salon itp...a myślę sobie, raz kozie śmierć!!! no i jestem zadowolona:tak:ale wstydu się najadłam przy okzaji!!!! rozpuściłam w końcu te moje włosiska,oczywiście oklapły jak na zmokłym psie:baffled: i mówię do pani niech coś z tym zrobi, bo ja już sobie nie radzę. A ona się pyta, kiedy byłam ostatni raz na ścinaniu, bo kolor widzi, że świeży i bardzo ładny, a to mój eksperyment przeciez. No to ja myśłę i myślę kiedy ostatni raz coś z nim robiłam i mi wyszło, że w sierpniu!!!! a pani w szoku! że jeszcze nie miała klientki, która tak rzadko obcina włosy!!!! no ale jakoś przeżyłam ten wstyd i pani się chyba zlitowała nade mną i doprowadziła mnie do porządku:-D fotek nie będę dawac, dopiero z Paryza:tak:


Mnie kiedyś tak znajoma ostrzygła że jak poszłam do fryzjerki z prawdziwego zdarzenia, spytała kiedy i kto mi TO zrobił..:baffled: to dopiero była siara.. Twója wizyta Katiuszka to małe piwo ;-)


tak 0d jazdy rowerem jest to cholerstwo - podobno sport to zdrowie ? :szok:

Lumina może lepiej działa jednak spinning??? Tak na początek dwa razy w tygodniu.. bo nie wiem czy pisałaś że częśto jeżdzisz rowerkiem???

Znam już moje wyniki. Cholera jasna obydwie wartości niestety wzrosły ale nadal są to tzw wyniki nieswoiste czyli na "dwoje babka wróżyła" - albo się właśnie rozpoczęła ostra infekcja :baffled::-( albo mam totalnie odjechane wyniki przez ciążę...
Zaleca się czekać 2 tygodnie i powtórkę.
Nie wytrzymam tak długo, tzn oczywisćie z badaniami zaczekam ale jutro rano chyba podjedziemy do szpitala zakaźnego na izbę przyjęć skonsultować się - może lepiej od razu profilaktycznie brać antybiotyk ( on i tak nie szkodzi dziecku..)
Zapisałam się do sławnego profesora prywatnie ale termin mam na 20 kwietnia, jakaś masakra...
Ogólnie mam już bardzo czarne myśli bo wiecie, jeśli to jednak jest infekcja to możliwe , że jestem już sama...:-(
Nie wiem czy nie zrobię też USG jutro , żeby sprawdzic...

Muma zrób - uspokoi Cię to!!!! I się nie denerwuj!!! Bo ja jak kameleon - jak się będziesz denerwować, ja też się będę denerwować.


jutro idę na AHM I FSH zobaczymy jakie u mnie wyniki będą :biggrin2::tak::baffled::szok:

No to zaczynam trzymać kciuki!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

serio czy nie serio mam dość takiego związku a brak dziecka jest rysą na naszym małżeństwie
nie będę się rozpisywać ale znowu była u nas rodzina i oczywiście ochy i achy bo będzie wnuk a każde słowo dla mnie jak sztylet w serce boli bo pokazuje moją pustke

nie rozumiem tej niesprawiedliwości że jedni od tak zaraz po ślubie mają a my 5 lat będzie w tym roku i nic - już straciłam nadzieję , naprawdę mam dosyć

Lumina w każdym związku są wzloty i upadki i eM wyczuł pewnie ze byłaś podenerwowana.. a może warto pogadać? Powiedz ze masz już wszystkiego po dziurki i że pragniesz być w końcu "na swoim". Postaraj sie być spokojna.. krzykiem i nerwami nie zdziała się dużo..
Może warto zaryzykować wyprowadzkę do większej miejscowości/miasta.. gdzie i Ty będziesz miała większe szanse na pracę??? Zmiany czasami wpływaja "twórczo" na związek.. :sorry2:
Tylko się nie gniewaj za takie rady.. staram się pomóc i absolutnie nie jestem przeciwko Tobie.. ja wiem jak to jest mieszkać z kimś pod jednym dachem i wiem jak to wypala coś tam w środku..
Trzymam za Ciebie (za Was) kciuki!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Ja tak myślę a co będzie to się dowiem dopiero w październiku, no chyba, że wcześniej :-(

No jak ja nie lubię takich wypowiedzi :angry: :wściekła/y:
 
Muma...ziółka pewnie już są gdzieś w połowie drogi do mnie :tak: chyba, że mu skonfiskowali...albo zapomniał...:baffled: tfu..ffu...żeby nie wykrakać;-)Mam nadzieję, że leki plus ziółka coś tam u mnie zdziałają, bo mi się wydaje, że ja ostatnie dwa cykle miałam bezowulacyjne, jakoś nic nie czułam, żeby owu była...do tego oba takie długaśne...a nigdy takich nie miałam... to nic mi nie wychodzi innego, tylko cykle bezowulacyjne:-(ale popiję ziółek, pozażywam clo i będzie dobrze!!!! innej opcji nie przewiduję!!!!!
lumina...nie chcę się wtrącać, ale skoro sama piszesz...nie wiem też dokładnie co jest nie tak w Twoim związku..ale jak dobrze zrozumiałam, nie odpowiada Ci tak jak jest czyli, że męża ciągle nie ma, ze nie możesz zajść, między innymi tez dlatego, że rodzina jest zachwycona przyszłym wnukiem...Wydaje mi się, że mężowie akurat w tej sprawie mogłabyś odpuścić, przecież on się stara, żeby kasa była, myślę, że tez mu nie w smak, że musi wyjeżdzać, a Ty sama zostajesz...Wolałabyś, żeby siadł z Tobą w domu i nie pracował? to by było jeszcze gorsze, sama przeciez wiesz!!! a do rodziny nie możesz mieć pretensji, oni się cieszą i nikt im tego nie może zabronić, ja wiem, że Ciebie to boli, ale nie zakażesz wszystkim kobietom w okolicy zachodzić w ciąże. Może spróbujcie usiąść, pogadać..co by tu zmienić, może wyprowadzcie się z tego miejsca, niedobrze tam się czujesz, do tego teściowa ma wrócić..to jest pretekst do zmian. A rozwód...wiesz, jakby ludzie rozwodzili się z takich powodów, to śmiem sądzić, że niewiele by było małżeństw. Nie chcę przez to powiedzieć, że Twoje powody są błahe czy głupie...ale ja myślę, że spokojnie są do przejścia, tylko trzeba chcieć i zaryzykować życiową zmianę. Trzymam kciuki, żeby się wszystko ułożyło!!!!
 
ani@k jak tam było nad morzem???
Weź mi jeszcze raz wytłumacz jak to się robi, no wiesz takie posty jak Twój ostatni, tylko tak prostym językiem, bo ja w tych sprawach to kompletnie zielona jestem:baffled: próbowałam coś tam wciskać jakieś "+"ale nic mi nie wychodziło....:no:
 
zgadzam się z tym co piszesz katiuszka ale to wszystko nie jest łatwe ot tak zmiany zrobić - najlepiej gdybym wygrała w totka i miała kasę na kupno mieszkania w mieście ,
gdybym napisała ile razy już probowaliśmy z M zmienić nasze życie i miejsce zamieszkania - to nie jest tak że siedzimy tu na tyłku , ja już byłam w USA ,we Włoszech 2 x i szukaliśmy z M pracy w dużym mieście ale nie wyszło nic z tego bo brakło kasy a niestety nikt nam nie pomoże , może w tym roku coś odłożymy ale życie w Polsce coraz droższe i człowiek jest w stanie wszystko przejeść z miesiąca na miesiąc
ja wiem że to tak wygląda - ja nikomu nie zabronię zachodzić w ciąże - tylko czemu to tak boli ?
 
Obok "cytuj" masz taki " + ". Przy poście kogoś kogo chcesz zacytować klikasz najpierw tego plusika, później "cytuj" pokaże się ramka.. przechodzisz do następnego postu i znowu +, później "cytuj"..
Z tym że najpierw sobie naklikaj kilka postów i w jednej wielkiej tabeli wybierz te które chcesz cytować..
Trzeba cierpliwie wykasowywać, dopisywać.. w sumie to samo co z cytownym jednym postem.. :baffled:
Mam nadzieję że nie pomieszałam bardziej.. ;-)
 
Obok "cytuj" masz taki " + ". Przy poście kogoś kogo chcesz zacytować klikasz najpierw tego plusika, później "cytuj" pokaże się ramka.. przechodzisz do następnego postu i znowu +, później "cytuj"..
Z tym że najpierw sobie naklikaj kilka postów i w jednej wielkiej tabeli wybierz te które chcesz cytować..
Ok...zrobiłam tak, no zobaczymy...
ja nikomu nie zabronię zachodzić w ciąże - tylko czemu to tak boli ?
może warto zaserwować psychice mały wstrząs...spędzaj jak najwięcej czasu z ciężarnymi, w tym ze szwagierką...może w końcu będzie mniej bolało...??? ale nie wiem czy to jest dobry pomysł...ehhh sama nie wiem co Ci już radzić....

niby wyszło...ale nie do końca...:baffled:
 
reklama
zgadzam się z tym co piszesz katiuszka ale to wszystko nie jest łatwe ot tak zmiany zrobić - najlepiej gdybym wygrała w totka i miała kasę na kupno mieszkania w mieście ,
gdybym napisała ile razy już probowaliśmy z M zmienić nasze życie i miejsce zamieszkania - to nie jest tak że siedzimy tu na tyłku , ja już byłam w USA ,we Włoszech 2 x i szukaliśmy z M pracy w dużym mieście ale nie wyszło nic z tego bo brakło kasy a niestety nikt nam nie pomoże , może w tym roku coś odłożymy ale życie w Polsce coraz droższe i człowiek jest w stanie wszystko przejeść z miesiąca na miesiąc
ja wiem że to tak wygląda - ja nikomu nie zabronię zachodzić w ciąże - tylko czemu to tak boli ?

Lumina nasza szara polska rzeczywistość.. :-(
Boli bo pragniesz zajść w ciążę!!! Powiedziałabym nawet ze to nie ból tylko .. tęsknota..

ani@k jak tam było nad morzem???

Morze zaserwowało zimność, pochmurnosć... żałowałam ze nie wzięłam kozaków ani zimowych ciepłych rzeczy.. :zawstydzona/y: Wynagradzała atmosfera.. byłam na szkoleniu i troszkę odpoczęłam od codzienności..
Z balkonu miałam widok z jednej strony na morze.. z drugiej na jezioro :happy:

Kasia.natka a Ty jak się czujesz??? Bóle się zmniejszyły ??? Odezwij się.. Dziś już kolejny tc się zaczął..:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry