Pochwalę się Wam!!! byłam u fryzjera!!!!

tak z głupia wpadłam do jakiegoś polskiego salonu, kompletnie nic nie wiedziałam kto tam obcina, jaki salon itp...a myślę sobie, raz kozie śmierć!!! no i jestem zadowolona

ale wstydu się najadłam przy okzaji!!!! rozpuściłam w końcu te moje włosiska,oczywiście oklapły jak na zmokłym psie

i mówię do pani niech coś z tym zrobi, bo ja już sobie nie radzę. A ona się pyta, kiedy byłam ostatni raz na ścinaniu, bo kolor widzi, że świeży i bardzo ładny, a to mój eksperyment przeciez. No to ja myśłę i myślę kiedy ostatni raz coś z nim robiłam i mi wyszło, że w sierpniu!!!! a pani w szoku! że jeszcze nie miała klientki, która tak rzadko obcina włosy!!!! no ale jakoś przeżyłam ten wstyd i pani się chyba zlitowała nade mną i doprowadziła mnie do porządku

fotek nie będę dawac, dopiero z Paryza