reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

ale mi się dziś chce spać boże ... usypiam na siedząco , ta pogoda mnie dobija , nic się nie chce , mogłabym teraz pójść spać,
wcale się nie dziwię że ruch na bb mały ,
wczoraj byłam u lekarza i okazało się że mam zapalenie tchawicy :crazy:
 
reklama
dobry wieczór wszystkim obecnym:baffled: i nieobecnym i tym co tylko podczytują:tak:nooo żeście się rozpisały Dziewczyny, że ho ho!!! tylko czy się wyrobię przed północą z czytaniem:szok:;-)
No a teraz na serio...co tu się dzieje??? znudziło się Wam??? szukacie sensu..tak ogólnie w życiu??? czy cuś innego??? czy może nic się nie dzieje i nie macie co pisać...ale jak można nie mieć co pisac? ot, chociażby "ładna pogoda" albo "leje jak cholera" i już się coś będzie tu działo...a tak...no to cicho i pusto tu...
aniok, no widzisz, dobrze, że chociaż portki masz:tak: to już połowa sukcesu:-D teraz to już na pewno lada dzien zaczniesz treningi:-D
lumina...skąd Ci się wzięlo znowu to zapalenie tchawicy??? a nie z jazdy na rowerze z otwartą buzią??? jak Ci się to objawia? bóle gardła czy coś inengo? bo ja kompletnie nie wiem jak to jest mieć coś takiego...
Muma....ale nas przetrzymałaś, ja wczoraj dyskutowałam z biondą i obie martwiłyśmy się co z Tobą...poczekajmy do jutra, musi się okazać, że to jakas pomyłka była! skoro piszesz, że nie mogłaś sie teraz tego nabawić,że uważałaś itp....no to kurcze...może faktycznie walnęłi się w tym labo..??? trzymam nadal kciuki za Ciebie i fasola!!!!!!
Przykro mi z powodu śmierci Twojego znajomego :-(jeśli można wiedzieć...ile miał lat???:-(
Kok.o....wiem, że coś pisałaś...ale muszę wrócić i przeczytać jeszcze raz i wtedy odpiszę...:baffled:
 
Ostatnia edycja:
łooo!!
chociaż lumina i katiuszka żyją... ;-):happy:
reszta chyba sobie odpoczywa od bb... no czasem trzeba..

lumina z otwartą paszczą na rowerze? wszystkie muchy i komary Twoje!;-):-)


a ja rzeczywiście nie mam o czym pisać... no bo że z @ sie zegnam, to pisałam...
o! wykupiłam znów pól apteki, z mucosolvanem na czele hyhy... bede produkowac gluta
no i własnie ziółka nr3 sobie zamówiłam... bede produkować jaja ;-)

A w ogóle coś z tą pogodą sie pokiełbasiło, ziiiimno, deszcz pół dnia padał (dalej pada...) a mnie pół głowy boli :eek: (prawe pół)

otworzyłam sobie desperadosa i popijam Wasze zdrówko ;-):-)

katiuszka a jak u Ciebie sytuacja na froncie? @ jest?
 
Ostatnia edycja:
no i sprawdzilam...kok.o nic nie pisała od wczoraj..coś mi się pokręciło:baffled:
zuznaka jak tam @??? bo u mnie dalej nic!!!! dziś 39dc....nie, no ja już nie mogę z tymi cyklami!!! od dwóch miesięcy popieprzyło się wszystko...a wcześniej tak ładnie było co 32 dni jak w zegarku...ehhhh
Pochwalę się Wam!!! byłam u fryzjera!!!!:tak: tak z głupia wpadłam do jakiegoś polskiego salonu, kompletnie nic nie wiedziałam kto tam obcina, jaki salon itp...a myślę sobie, raz kozie śmierć!!! no i jestem zadowolona:tak:ale wstydu się najadłam przy okzaji!!!! rozpuściłam w końcu te moje włosiska,oczywiście oklapły jak na zmokłym psie:baffled: i mówię do pani niech coś z tym zrobi, bo ja już sobie nie radzę. A ona się pyta, kiedy byłam ostatni raz na ścinaniu, bo kolor widzi, że świeży i bardzo ładny, a to mój eksperyment przeciez. No to ja myśłę i myślę kiedy ostatni raz coś z nim robiłam i mi wyszło, że w sierpniu!!!! a pani w szoku! że jeszcze nie miała klientki, która tak rzadko obcina włosy!!!! no ale jakoś przeżyłam ten wstyd i pani się chyba zlitowała nade mną i doprowadziła mnie do porządku:-D fotek nie będę dawac, dopiero z Paryza:tak:
 
kok.o..wowww...toż to cała taśma produkcyjna idzie:-D i glut w produkcji i jajeczka:tak: no pięknie Kochana, pieknie...
ja też zaczęłam już wiesiołka łykać, niby nie mam jeszcze @, ale się zbiera, to chyba mogę go już zażywać, a syropek mam inny, tez niby na glutka, ale jakoś słabo działał...może to musi być ten Mucosolvan???:baffled:
 
eeee nie musi.. ma być syrop rozrzedzający :happy:
mnie ostatnio pomógł chyba ( chyba, bo jeszcze wcinam wiesiołka i len na gluta.. moze razem wsjo zadziałało):-)
a przy okazji zintensyfikowałam produkcję glutów w nosie - taki skutek uboczny ;-):-)



hehe no to wyszło, ze jesteśmy dzikuski :zawstydzona/y::-D
 
reklama
no i se posiedziałam...oczy mi same lecą...też odczuwacie tą zmianę czasu? bo my z Emem bardzo...uciekam Dziewczyny...to znaczy kok.o -uciekam już...miłej nocki Kochana i do jutra!!!!! papapappa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry