Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
i nieobecnym i tym co tylko podczytują
nooo żeście się rozpisały Dziewczyny, że ho ho!!! tylko czy się wyrobię przed północą z czytaniem
;-)
to już połowa sukcesu
teraz to już na pewno lada dzien zaczniesz treningi


(prawe pół)
tak z głupia wpadłam do jakiegoś polskiego salonu, kompletnie nic nie wiedziałam kto tam obcina, jaki salon itp...a myślę sobie, raz kozie śmierć!!! no i jestem zadowolona
ale wstydu się najadłam przy okzaji!!!! rozpuściłam w końcu te moje włosiska,oczywiście oklapły jak na zmokłym psie
i mówię do pani niech coś z tym zrobi, bo ja już sobie nie radzę. A ona się pyta, kiedy byłam ostatni raz na ścinaniu, bo kolor widzi, że świeży i bardzo ładny, a to mój eksperyment przeciez. No to ja myśłę i myślę kiedy ostatni raz coś z nim robiłam i mi wyszło, że w sierpniu!!!! a pani w szoku! że jeszcze nie miała klientki, która tak rzadko obcina włosy!!!! no ale jakoś przeżyłam ten wstyd i pani się chyba zlitowała nade mną i doprowadziła mnie do porządku
fotek nie będę dawac, dopiero z Paryza
i glut w produkcji i jajeczka
no pięknie Kochana, pieknie...
oj kok.o chyba dla nas....bo jak powiedziałam szwagierce, to też była w szoku. Ona chodzi co 6 tygodnispoko, sie nie martw, ja mam podobną częstotliwość wizyt u fryzjera ;-)
żaden wstyd! no... normalka, nie?:-)
wyszło na to, że ja jakiś buszmen jestem...albo buszmenka


