reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Wiecie ja to się czasem boję, że tak mi się w życiu udaje wszystko.., że to się kiedyś wszystko sp.. na maksa, ale jednocześnie cały czas , codziennie dbam o to.
Tylko zdrowia się nie da naprawić jakby coś...

Ja też tak miałam.. teraz już się tak nie boję.. :sorry2: Dorosłam do pewnej "prawidłowości" na którą i tak nie mam wpływu..

np. wczoraj jak przy kasie zamiast karty do płacenia wyciągnęłam telefon :sorry2:

Ja nie wiem:szok:.. wczoraj między godz. 19 a 20 byliśmy na zakupach.. stojąc przy kasie, zagadana z eMem zamiast karty wyciągnęłam.. telefon!!!

Jestem w szoku!!!!:shocked2:

Zuzanka jestem pewna że natura da wam radość!!! :tak:
 
reklama
:zawstydzona/y: no nie ma.. nie wiem czy się wpisywać.. :sorry2:
Nie planuję zakupu testu w tym cyklu..
Narazie mierzę temperaturę aby sprawdzić jak "działa" mój organizm.

Poza tym, nie pisałam wcześniej ale w środę byłam u endokrynologa i jeden z guzków się "nieco" powiększył.. pod koniec kwietnia mam zaplanowaną biopsję..

Nadzieję mam na ujrzenie II ale się nie nastawiam..:sorry2:
 
kasia.natka to fajnie babka pewnie się dziwnie patrzyła co?:tak::-)
na szczęście nie zdążyłam jej podać telefonu bo pewnie by zgłupiała :-D

kasia.natka -ser do chlebaka a telefon zamiast karty :-) spoko luzik, to mija w dniu porodu i potem już wszystko jest na miejscu i wiadomo do czego służy :tak::tak: Kiedy masz teraz USG ? Mnie na ostatnim usg przyspieszył się termin o 2 tygodnie prawie i tak faktycznie było :-)
tak tez słyszałam że mija :tak: i nawet podobno pamięć wraca ;-) a usg mam 18. i już się doczekać nie mogę...

Ja nie wiem:szok:.. wczoraj między godz. 19 a 20 byliśmy na zakupach.. stojąc przy kasie, zagadana z eMem zamiast karty wyciągnęłam.. telefon!!!

Jestem w szoku!!!!:shocked2:
ha ha ha dobre dobre :-D tylko czy to znaczy że ze mną nie jest aż tak źle jak mi się wydaję czy raczej z tobą jest bardzo kiepsko...;-)

:zawstydzona/y: no nie ma.. nie wiem czy się wpisywać.. :sorry2:
Nie planuję zakupu testu w tym cyklu..
Narazie mierzę temperaturę aby sprawdzić jak "działa" mój organizm.

Poza tym, nie pisałam wcześniej ale w środę byłam u endokrynologa i jeden z guzków się "nieco" powiększył.. pod koniec kwietnia mam zaplanowaną biopsję..

Nadzieję mam na ujrzenie II ale się nie nastawiam..:sorry2:
no pięknie:dry: co to za siedzenie cicho i nie mówienie o takich rzeczach :wściekła/y: spokojnie kochana, na pewno wszystko będzie dobrze
 
Nie mówiłam bo.. nie chcę o tej sprawie myśleć.. guzek jest umiejscowiony przy krtani :zawstydzona/y:
Endo mówiła że jak z wynikami biopsji będzie coś nie tak.. nie będziemy czekać.. mówiła też (lubię ludzi za ich szczerość;-)) że jest w stanie polecić lekarzy którzy by mieli usunąć tarczycę i uświadomiła mnie o ryzyku jakie ta operacja niesie.. :sorry2:
Będę skakać z nerwów w drodze na biopsję, później czekając na wynik..
A narazie..
Czekam..
 
hej baboki :happy2:

Ani@k ja dzisiaj właśnie na usg tarczycy sie wybrałam (w koncu) i wypatrzyli mi tam guzka :szok:. Ogólnie tarczyca chyba normalny ma rozmiar, za to jeden wezel chlonny powiekszony.:shocked2:
Kurde i zaczelam sie serio martwic. W czwartek do endokrynologa lece.

lumina podpisuje sie pod tym,co dziewczyny napisały o porzadkowaniu spraw.:tak: Dobrze,ze zajscie w ciaze nie bedzie glownym celem w Twoim zyciu. Zyj innymi sprawami, miej w d.upie opinie rodzinki. To dla zdrowia psychicznego. A z nami przeciez mozesz pogadac o innych sprawach tez, nie tylko o jajnikach i glutach itp. Wiec zagladaj do nas i pisz co u Ciebie tak jakby to nie bylo forum dla starajacych sie. Ot, takie z kolezankami pogaduchy.:tak::-)
I powiem Ci,ze zaczelam podobnie sobie ukladac, planowac rozne rzeczy tak,jakbym w ciaze nie planowala zachodzic. Zrobilam plany zawodowe (łooo ambitne,ale co tam, ja nie dam rady?!!) ;-)
a urlop planuje spedzic na splywie kajakowym i szlajaniu sie z namiotem po biwakach. O!:-D

dzieki mamuskom za fluidki, łapie i rózowe i ..hmm... Mumine;-):-)

pozdrawiam
 
Kok.o endo. pewnie skieruje Cię na BAC (biopsję), poza tym, jeżeli poziom hormonów (tsh, ft3, ft4) masz w normie - to lajcik. Nie wiem natomiast nic na temat powiększonego węzła..
Aha ja jeszcze kalcytoninę robiłam.. ale u mnie guzków tyle ile "skwarek w dobrej kaszy" (Witia z Pawlaków..)
 
Matulu co Wy z tymi guzkami ?? Na pewno będzie dobrze, może się powiększyły przez wiosenne buzowanie hormonów po prostu ? Na pewno tak :tak::tak:
kok.o -że moje fluidki zielone, no wiem wiem - Alien i tyle - to wszystko takie nierealne przez to, że się czuję dobrze, brzucha nie ma (tzn jest ale innego pochodzenia:-p). Poza tym no nie mogę samych niebieskich bo jak się fasol jednak okaże kobitką to będzie mu przykro ;-)
Te biwaki i namioty Twoje to się jeszcze zobaczy ale plany są OK, bo niby , że własnie na to się nastawiasz i luzik :cool2::tak:
Już w sumie , tak patrząc na Twój wykresik można zaczynać, co nie ?? :-)
 
reklama
Ani@k hormony i p/ciała robiłam pod koniec stycznia ,wszystko w normach. A jak na dzis sprawy wygladaja...mam nadzieje ze nie zmienilo sie... ech,no zobaczymy czego w czwartek sie dowiem.

Muma ale co zaczynać?? jesli o rozpuście sypialnianej myślisz to juz moja droga działania są dawno rozpoczęte :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry