reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

cześć kobitki.....ale smarujecie od wczoraj ,u mnie już dom bez gości więc spokojnie usiadłam do czytania ....Ani@k strasznie mi się podoba Twoje rozwiązanie zagadki :-D:tak: i trzymam kciuki&&&&&&&&&& żeby zmora nie przyszła
kok.o za Ciebie &&&&&& może po świąteczne fasoliny w końcu będą :tak:
agaaga witaj ,trzymam kciuki za staranka ,ja miałam ciążę pozamaciczną lewą w jajowodzie zagnieżdzoną :-( ale mi nie usunęli jajowodu ,nie długo idę na kolejne badanie drożności po tej ciąży bo 2,5 roku nie miałam robionej a powinnam po zabiegu sprawdzić czy nie ma zrostów....wierzę ,że Wam się uda z jednym jajnikiem też można mam przykład 1,5 roczny piękny chodzący w rodzinie ;-):-D
bzzz ale Ci dobrze mąż obiadek szykuje ja dzisiaj rosołek gotowałam ,zjedliśmy cały garnek wszyscy byli spragnieni czegoś innego po świętach :tak::-)

a ja dzisiaj na usg byłam mam 12 dc i piekny 17mm pęchol więc można się starać pełną gębą hihi:tak:
no i zrezygnowaliśmy z in vitro w tym roku bo nas koszta pochłoną za bardzo bo w ośrodku szkolenie kosztuje 5 pln ,ale mówię Wam zajebisty ośrodek i zajebista babeczka ,która Nas prowadzi więc jak się uda to do końca roku będzie po szkoleniach i po nowym roku będziemy czekać na telefon o dzidzi dla Nas :tak::-)a teraz postaramy się naturalnie ,a mam teraz przygotowania do adopcji to się zajmę szkoleniem i sobą,jutro siłownia ,bo po świętach trzeba zgubić parę kilo :happy2::szok::-D i dajemy na luz sobie ...........
 
reklama
cześć Dziewczyny!!!
pospałam chyba z pół dnia:tak: nadrobiłam zaległości...tylko, żebym w nocy zasnęła:szok:
Przyznam Wam się...to znaczy chyba bardziej muszę się wyżalić...a taki miałam super nastrój po przyjeździe...Mój M,dzwonił dziś do rodziców i jego mama nas poinformowała, że moja szwagierka a jego bratowa jest w 3miesiącu ciąży...oni sami się nie przyznali, tylko teraz mama nam powiedziała..No i tak mi się smutno i przykro zrobiło, że się popłakałam, mój M. na mnie naskoczył, że jestem nienormalna, zawistna itp...Boże..jak on niczego nie rozumie!!!! mnie wkurza to, że ona co chce to ma, wszystko przychodzi jej gładko, cała jej rodzina i jej męża pomaga..Oni już mają jedno dziecko, jestem chrzestną małego, to dziecko praktycznie bywało w domu na weekendy, bo całymi dniami a często i nocami zajmowała się nim mojego M. mama...no a teraz postarali się o drugie, chcą dziewczynkę, to pewnie im się uda..i pewnie mama dalej będzie im pomagać, a miała do nas przyjechać...Eh....mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi...jestem wściekła o to, że jednym wszystko przychodzi łatwo i bez większych starań, a inni zawsze pod górkę i co chcą muszą o to walczyć i przechodzić mnóstwo niepowodzeń, a tamci nie dość, że wszystko co chcą to mają od razu, to nie potrafią tego docenić i wiecznie tylko marudzą, że to źle...tamto niedobrze...wiecznie pokrzywdzeni przez los!!!! szlag mnie trafia i nie mam zamiaru tego ukrywać!!!!!!!
 
hej katiuszka skarbie rozumiem Cię dobrze,ale nie martw się i Nam się trafi w końcu musi się udać :tak:dzisiaj mamy 12 dc pęchole pełną parą rosną więc głowa do góry ,nogi też i się musi udać ..tulę Cię kochana ...a ślimaków itd nie zjadłabym chyba chociaż w Chorwacji próbowałam małże i były smaczne bardzo no i kalmary uwielbiam (ale muszą być dobrze zrobione);-)
 
katiuszka79
łączę się w bólu bo mnie też trawi to uczucie choć walczę z nim wszystkimi siłami i staram się być lepsza
w święta miałam szwagierkę - jest już w 5-tym m-cu i wygląda tak pięknie , ja muszę nakładać tonę makijażu żeby nie wyglądać jak stara wyga ale to pewnie kwestia pięknej duszy bo moja jest czarna , brzydka i zła i zachwaszczona zawiścią , szwagierce też wszyscy pomagają i cała rodzina koło niej lata a mi jak powiem że mam atak dyskopatii własna matka powie że mam urojenia bo i tak nic nie robię więc skąd ten ból :cool:
o innych moich wizytach rodzinnych nawet nie napisze :no:
za to z M nacieszyliśmy się sobą choć już było niestety po owulce więc nawet nie robię sobie nadziei

zapomniałam - zuzanka - gratulacje że sprawy ruszyły do przodu

dziewczyny coś mi schizkółko ześwirowało - chciałam wrzucić fotki i mi wszystko skasowało


ja już nawet mysle że nie dla wszystkich może jest dane być mamą - może ja się nie nadaję i los nie chce aby jakie dziecko miało taką matkę jaką ja by była
 
Ostatnia edycja:
katiuszka kochana, nie smuć sie.:no: Pomysl "od drugiej strony":Wam tez sie wiele rzeczy udaje.:tak: jestescie dlugo ze sobą, stworzyliscie dom, ulozyliscie sobie zycie.:tak::happy2:
Udalo sie Tobie namowic eMa na badania i udało sie Wam znalezc przyczyne niepowodzen i juz teraz tylko chwila, jak Twoje dopalacze zadziałaja i ciąża tez Wam sie uda! :tak:
Przytulam mocno i nie martw sie. Na pewno niedlugo tez sie bedziesz mogla chwalic rodzince. A mama na pewno do wnuka/czki przyjedzie:happy2:
Moze szwagier nie mowil Wam bo nie chcial przykrosci Wam sprawic? woleli zebyscie to z drugiej reki uslyszeli.:sorry:

Muma ????? :confused:
 
Ani@k - nie wypatruj tak tej małpy kochana...

Bzzzz ja nawet wczoraj probowałam ją w piwie utopić.. ale się nie dało :sorry:

Witam Jestem tu nowa:biggrin2: Mam 31 lat Jestem mężatką od 2,5 roku I odtąd się nie zabezpieczamy Ale jakoś tak specjalnie się nie staraliśmy o dzidziusia Dopiero we wrześniu 2011 r postanowiliśmy ostro działać Na początku stycznia wylądowałam u gina z dziwnymi plamieniami po miesiączce , z dodatnimi testami ciążowymi i z rosnącą betą hcg Okazało się,że mam ogromnego torbielka :dry: i czeka mnie operacja W szpitalu za czym mnie zoperowali to tydzień czasu robili mi różne badania i doszukiwali się ciąży pozamacicznej bo beta cały czas rosła a nie było zupełnie nic widzieć na żadnym usg Finał był taki, że był to potworniak niezłośliwy i ciąża pozamaciczna jajowodowa lewa Mam usunięte całe lewe przydatki Hmmm także dopiero w tym cyklu mogliśmy zacząć się starać o naszą pierwszą dzidzię Mam nadzieję,że jeden jajnik da radę i nam się uda- czego życzę Wam wszystkim starającym się:biggrin2: Pozdrawiam

Witaj Agaagaaga.. z nami na pewno się uda :tak: nie wiem czy wiesz, ale każda nowa forumowiczka, która się do nas "przypisze" zachodzi w ciążę, więc &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& trzymam.. czytalam kiedyś o dziewczynie, która miała tylko jeden "normalny" jajnik, lekarze okreslili ją mianem kobiety która na 100 % nie będzie matką.. nie muszę pisać jakie było wszystkich zdziweinie, kiedy zaszła w ciążę.. - wtedy to lekarze na 100% wmówili jej że nie urodzi SN.. nie zaskoczy pewnie jak napiszę że właśnie tak urodziła..

Ani@k strasznie mi się podoba Twoje rozwiązanie zagadki :-D:tak: i trzymam kciuki&&&&&&&&&& żeby zmora nie przyszła

Jestem prawie jak "detektyw monk" :-D
Zuzanka kciuki mozesz uwolnić - zmora nadejszła.. narazie się plami maupa wredna ale do końca dnia pewnie się rozhuśta..

jestem wściekła o to, że jednym wszystko przychodzi łatwo i bez większych starań, a inni zawsze pod górkę i co chcą muszą o to walczyć i przechodzić mnóstwo niepowodzeń, a tamci nie dość, że wszystko co chcą to mają od razu, to nie potrafią tego docenić i wiecznie tylko marudzą, że to źle...tamto niedobrze...wiecznie pokrzywdzeni przez los!!!! szlag mnie trafia i nie mam zamiaru tego ukrywać!!!!!!!

Tak sobie myślę.. że jeżeli w Paryżu staraliście się to dni płodne zostały w pełni wykorzystane.. teraz przechodzisz fazę "odreagowania" i "zmiany klimatu" na tzw. "stare śmieci". Wiadomość o ciąży traktujesz jako "cios".. ale to tak nie działa..
Za jakiś czas spojrzysz na to wszystko z perspektywy czasu i .. zobaczysz co wtedy będziesz czuć..
Nie chcę prorokować.. ale to Twoje napięcie duuuużo mi podpowiada :cool2:

katiuszka79
łączę się w bólu bo mnie też trawi to uczucie choć walczę z nim wszystkimi siłami i staram się być lepsza
w święta miałam szwagierkę - jest już w 5-tym m-cu i wygląda tak pięknie , ja muszę nakładać tonę makijażu żeby nie wyglądać jak stara wyga ale to pewnie kwestia pięknej duszy bo moja jest czarna , brzydka i zła i zachwaszczona zawiścią , szwagierce też wszyscy pomagają i cała rodzina koło niej lata a mi jak powiem że mam atak dyskopatii własna matka powie że mam urojenia bo i tak nic nie robię więc skąd ten ból :cool:
o innych moich wizytach rodzinnych nawet nie napisze :no:
za to z M nacieszyliśmy się sobą choć już było niestety po owulce więc nawet nie robię sobie nadziei



ja już nawet mysle że nie dla wszystkich może jest dane być mamą - może ja się nie nadaję i los nie chce aby jakie dziecko miało taką matkę jaką ja by była

Hmm Lumina.. w sumie mogłabym napisać to co powyżej dla Katiuszki..
Kobiety w ciąży siłami natury i wszystkimi innymi siłami pięknieją. Ja podczas mojej nawet czułam inaczej.. włosy, twarz, myśli - wszystko pięknieje, dlatego tak bardzo chcialabym móc przeżyć ciążę do końca.. aby przez pełne 9 miesięcy czuć się piękną :sorry:

Los natomiast płata nam figle.. czasami takie że chce się nam śmiać, czasami płakać.. nie od losu zależy to czy będziesz Mamą..

Ale się filozoficznie zrobiło.. oczywiście zebrało mnie na wzruszenia więc chyba już skończę.. :sorry:

Kok.o jak dziś wygląda "pole bitwy"?
Muma ?????
 
ja tam bym wolała aby los zesłał mi w końcu to czego chce niż stale walił mnie batem po plecach ale to prawda - nawet będąć w najgorszej sytuacji można sobie wmowić że nie jest źle , wszystko zależy od nastawienia
 
Nie życzę nikomu tego co ja przeżyłam w grudniu..
Bardzo pragnęłam zajść w ciążę..
Finał znany..
Los był temu winny???
Nastawienie???
Ja????

Odpowiedzi są znane chyba tylko Jednej sile..
 
chyba ciężko dojść do tego dlaczego jedni mają z górki a inni pod górkę , podobno Bóg nikogo nie karze więc nie wiem co tym wszystkim kieruje ? znam osobę - totalna patologia , kobieta fatalna , prostytutka (choć nie byłam prześcieradłem) i ona ma dziecko , urodziła łatwo , dziecko zdrowe - los jej sprzyja , dostaje alimenty jako matka samotnie wychowująca , opieka społeczna ją wspiera , ojciec dziecka jej daje kasę po boku bo oficjalnie ojciec nie znany
 
reklama
Ani@k Dziękuje za dodanie otuchy:biggrin2: Wiem,że trzeba wierzyć ,że w końcu się uda Tylko nieraz jest trudno szczególnie o tej porze roku gdy w koło tyle kobiet z wózkami albo w ciąży Mam wielką nadzieję,że nam WSZYSTKIM się uda:tak:,że będziemy mieć wynagrodzoną naszą cierpliwość ;-) Trzymam kciuki za to Życzę wszystkim miłego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry