reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

zuzanka pierwsze usg genetyczne i test Pappa mam 16go kwietnia o 17ej . - to w ramach programu NFZ. ponieważ mam robić co miesiąc usg ze względu na tokso to kolejne zrobię sobie też u specjalisty genetyka tyle , że odpłatnie jakoś na początku maja. I tak teraz stres co chwilkę :eek:
 
reklama
zuzanka pierwsze usg genetyczne i test Pappa mam 16go kwietnia o 17ej . - to w ramach programu NFZ. ponieważ mam robić co miesiąc usg ze względu na tokso to kolejne zrobię sobie też u specjalisty genetyka tyle , że odpłatnie jakoś na początku maja. I tak teraz stres co chwilkę :eek:

nie stresuj się ,będzie dobrze ,urodzisz ślicznego zdrowego malca :tak:zobaczysz kochana:-):tak:
lalka a Ty wspominałaś ,że masz clo do odsprzedania ?
 
Ostatnia edycja:
Kasia.natka łapie fluidki i mocno Ci dziękuję za przesłanie :tak: ich!!!! Dobrze że wypoczęłaś i pamiętaj po "wyprawkę" torby do szpitala niech biega eM!!! Ty kochana dzwigasz codziennie spory "Ładuneczek" ;-)

A teraz idę "podglądnąć" Kasię.natkę :happy:
planuję część zakupić przez allegro a część w hurtowni którą wyczaiłam całkiem niedaleko więc na pewno się nie przemęczę :-p a mój mężuś jest kochany i pewnie by mnie w tym wyręczył ale jakoś w pewnych kwestiach wolę być zdana na siebie ;-)
 
Cześć Dziewczynki!!!
Dziękuję Wam za zrozumienie i słowa otuchy!!! Wiedziałam, że mnie zrozumiecie, pewnie większość z nas to przechodziła i część się już uodporniła na to, a część dalej to przeżywa. U mnie jest tak, że moje znajome, koleżanki czy inne obce kobiety mnie nie ruszają, cieszę się razem z nimi, ale obie szwagierki...wiedziałam, że tak będzie. Jedna szwagierka ma 38 lat i nie chce mieć dziecka, dlatego chyba by mnie nieźle zatelepało, gdyby zaszła, mimo, że nie chce. A druga...to tak jak pisałam, wszyscy się koło nich kręcą, pomagają, a Ci co chcą, co zaplanują, to mają...a tu człowiek pod górkę ze wszystkim. Ale dziś już mi trochę lepiej, wygadałam sie do koleżanki, do drugiej szwagierki, obie mnie zrozumiały, tylko mój M. wczoraj do mnie z pretensjami. Ale dziś już mu przeszło, wytłumaczyłam mu jak to jest, o co chodzi itp. no i jest dobrze. Nie potrzebuję się jeszcze przez ich ciąze kłócic się z moim eMem, tym bardziej, że środek cyklu;-)
zuzanka, mam nadzieję, że mój pęchol rosnie jak i Twój:tak: no i niech pęknie!!!!! ja nie mam monitoringu w tym cyklu, to nie wiem co się tam dzieje, ale tak jak u Ciebie, czuję jak mnie kłuje, bardziej lewy, jak zawsze, ale i prawy czasem da o sobie znać. Może to na bliźniaki???:-D a Ty Kochana, zbałamuć w piątek rano męża i trzymaj kciuki, żeby akurat wtedy pęcherzyk ładnie pękł!!!!
Muma, to jednak okazało się, że masz tą infekcję...jejku...a myślałam, że to faktycznie błąd w labo...Ale jak wczesnie to wykryli, od razu antybiotyk, to jest sznasa, że będzie wszystko dobrze!!!! Nie martw się Kochana, nie myśl o tym...o ile się da...ale staraj się nie dręczyć tym. Grunt, że jesteś pod dobra opieką i zobaczysz, że wszystko skończy się dobrze!!! czyt. zdrowym niemowlaczkiem!!!!!
kasia.natka to tylko 50 kilka dni???? wowwww...jak dla mnie to już na dniach:-D szykuj torbę, żebyś nie pojechała ze szlafrokiem tylko:-D
ani@k a jak tam spinning??? coś mi się obiło o uszy, że we wtoek idziesz????i co? doszłas???:-) aaa i nie wiem czy dobrze wyczytałam??? przyszła zmora do Ciebie??? nie za szybko? coś mi się chyba wszystko pomieszało...wydawało mi się, że tyle co miałaś..potem wizyta u doktorka...a tu już kolejna??? może mi się tak tylko wydaje, bo Wy macie krótsze cykle, Wasze dwa to prawie jak mój jeden:eek:
lumina, cieszę się, że masz weselsze samopoczucie!!!! no i że jednak jesteś z nami!!!!
yyyy...muszę znowu doczytać, bo zapomniałam:sorry:
 
reklama
a czemu by mnie miało tu nie być :-)

ja też nie mam nic do innych ciężarnych i cieszę się jak udaje się komu zajść zwłaszcza jak miał problemy a szwagierka to inna sprawa , ja nawet miałam koszmary po jej wizycie - całą noc mi się śniła z tym brzuchem swoim , ja wiem że zarówno teściowa jak ciotka M mnie ganiły i chciały poniżać przez to żż ja nie mam dziecka jeszcze bo one uważają że ja nie mam bo nie chce mieć ale mam w nosie co o mnie gadają , jak wejdą jeszcze raz na mój teren to je zdrowo naprostuje a jak na razie jak nie muszę to kontaktu z nimi nie mam i wiem szwagierka nie jest winna temu a że niektórzy ludzie mają w głowie gorzej niż jeden pies pod ogonem
sory za ten wywód - mysle że wszystko jasne
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry