reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

a czemu by mnie miało tu nie być :-)

ja też nie mam nic do innych ciężarnych i cieszę się jak udaje się komu zajść zwłaszcza jak miał problemy a szwagierka to inna sprawa , ja nawet miałam koszmary po jej wizycie - całą noc mi się śniła z tym brzuchem swoim , ja wiem że zarówno teściowa jak ciotka M mnie ganiły i chciały poniżać przez to żż ja nie mam dziecka jeszcze bo one uważają że ja nie mam bo nie chce mieć ale mam w nosie co o mnie gadają , jak wejdą jeszcze raz na mój teren to je zdrowo naprostuje a jak na razie jak nie muszę to kontaktu z nimi nie mam i wiem szwagierka nie jest winna temu a że niektórzy ludzie mają w głowie gorzej niż jeden pies pod ogonem
sory za ten wywód - mysle że wszystko jasne
Dokładnie!!! olej te baby, grunt, żeby Wam było dobrze i żebyście się dogadywali, przeciez nie będziesz z teściową czy ciotką żyła, nie? może z czasem Twojemu M. się polepszy...albo będzie jakaś szansa operacyjnie to zlikwidować...albo uda Wam się naturalnie jak Twojej koleżance, której mąż ma to samo. Trzymam kciuki za Was!!!!!!

a tak z innej beczki....można ziółka popijac winkiem???? bo ja sobie nalałam na endo, a w trakcie picie przypomniałam sobie o ziółkach:eek: No i teraz piję jedno i drugie:szok::sorry:
 
reklama
katiuszka - winko + ziółka - nie widzę przeciwskazań, ja po tych ziółkach to w nocy latałam siusiu tak jak teraz w ciąży, bo zawsze jeszcze mi się o nich przypominało tuż przed snem (już po winku i innych ;-)):-)
Cichutko dzisiaj wieczorkiem, kok.o pewnie na froncie walczy ;-) Ani@k bidulka śpi obolała , bionda obiad gotuje , to ja już będę lecieć do łóżeczka , do jutra :-)
 
Ostatnia edycja:
Katiuszka ja na spinning miałam iść we wtorek ale po tym jak mi temp. spadła postanowiłam że pójdę w piątek :sorry::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Kok.o mnie chyba wyklnie.. :sorry::-(

Dziś z rana do mnie zmora zawwitała, myślałam ze przylezie w piątek 13 - byłby okrągły miesiąc.. a tu się wepchała skubana nieproszenie wcześniej :wściekła/y:
Po poronieniu jak w zegarku @ pojawiały się co 33 dni.. a tu taka niespodzianka :wściekła/y:
Ale ma to też plusy - mogę spokojnie pić piwko :-) i zacząć niedługo (chyba w sobotę) kurację "winną" lub winem ;-)

Muszę wam powiedzieć że oprócz zaplanowanego na po świętach spinningu - zaczęłam mniej jeść i jesć inaczej niż do tej pory. Wpłynęło to w jakimś sensie na mój metabolizm.. i co najważniejsze - czuję się świetnie. I na świętach (mimo wielorybiego wyglądu) - nie przejadłam się zbytnio.. :tak:
Ciekawe ile mi sił starczy wytrwać w tym stanie.. :confused2:

Kasia.natka no właśmie, zapomniałam o instytucji zwanej internetem!!! :zawstydzona/y: teraz prawie wszystko można zamówić i przyniosą pod same drzwi :tak:

Muma kochana ja dziś nie obolała.. spinningi u mnie dla początkujacych tylko we wtorki i w piątki. We wtorek nie wypaliło zatem w piątek będę obolała :-) i dobrze że w piatek, bo w weekend będę miała czas na dojście do siebie.. :sorry:

No i tak to jest, zanim mi się wszystko zapisze, wyedytuje, wyjdzie, wejdzie to już Muma spać poszła..
czaasami net działa dobrze czasami do bani.. hmmm..

Bionda no właśnie, co u Ciebie???? Święta we Włoszech trwają dłużej??? Odezwij się..
Brzózka ?????
 
Ostatnia edycja:
eeeeeeeeellloooooooooooooooooooooołłłł !!! :-D:-D:-D:-D

łłłłoooo!!!! ja po spininguuuu, który był po eMie, który był po pracy, która była po eMie... yyy no dobra , do rzeczy :
Ani@k kobieto!! WYKLINAM Cię!!:-p niech urok i klątwa ma Twe sumienie zamienią w niespokojne wijące się i nie dające spokoju wężowidło, szepczące ciągle w Twej głowie we dnie i w nocy " nie poszłaś na spining, biodra Ci urosłyyyyyyyyy. .. nie poszłaś na spining, uda Ci urosłyyyyyyyyy..." ;-):-D:-D
o! a masz!! :-p

a co do ziółek i alko - NO PEWNIE że MOZNA! ;-):-D ja wysiorbałam kubeczek ziółek przy katiuszkowej pisaninie i zaraz sobie wareczke otworze (na endometrium oczywiście ;-):-D)


lumina, jak chcesz skutecznie przetłumaczyć babsztylom, zeby sie w Twoją piaskownice nie ładowały, to ja jeszcze troche pamietam i moge Ci pare technik pokazać, zeby musiały w okularach przeciwsłonecznych przez jakis czas chodzić ;-):-) (hmmm... co ja gadam... to w realu musiałybyśmy sie spotkać :-D )

bionda kurcze, wez no napisz, czy te włoskie świeta to sie skonczyły?? czy baranine jeszcze na obrusie odświętnym wcinacie? hop hoooooop!!!
 
Ostatnia edycja:
kok.o - dzięki ale te wiejskie baby to chyba już nie reformowalne , mają umysły w XVII wieku osadzone i klapki na oczach jak konie- do nich nawet chamskie odpowiedzi nie docierają

ta ciocia kochana to nawet mojego M ruszyła że on cytuje "biedny bo musi do pracy jeździć" a jej mąż nie pracuje nigdzie i śpi do 9 rano a mają troje dzieci to sobie można resztę wyobrazić tylko , patologia nie będę pisać więcej bo i Wam ciśnienie może wzrosnąć ale to jest na dobrą książkę innych przykładów , szkoda słów i klawiatury , ja nigdy do nich nie będę pasować
 
Hej :-)
Mnie dzisiaj głód obudził i normalnie musiałam wsunąć na śniadanie kanapki z Nutellą:tak: Dopiero później mówili w DTVN , że dziś dzień czekolady - to wszystko wyjaśnia :-)
lumina Ty kobieto spać nie możesz ? A może też musiałaś coś wciągnąć ? :-) Nie przejmuj się tymi babsztylami, życie jest zbyt krótkie żeby w ogóle zawracać sobie nimi głowę. Może wiosenna energia spowoduje, że zdecydujesz się na jakieś zmiany, mam na myśli np zmianę pracy, zamieszkania - tak o 180 stopni i może da się zacząć od nowa - zupełnie na swoim ?:tak:
 
Muma - oj jak by się dało chop-siup , na razie M ma umowę do końca roku a w zimie pewnie pójdzie na operacje jak się da ja zrobić a potem pomyślimy o jakim wyjeździe no i ja muszę z kręgosłupem dojść do ładu - jestem na etapie szukania dobrego materaca i mam zapisać się na rezonans
ale za to szwagier wyjechał i jest już 2 m-ce w Anglii i auto kupuje , w Polsce był na "swoim" - na mieszkaniu brata - w mieście z możliwościami niby dużymi bo co miasto to miasto a nie wiocha zabita dechami ale pracę miał tylko sezonowe albo na 1/2 etatu , jeździł autem rozpadem - to wszystko mówi samo za siebie jakie mamy możliwości rozwoju w kochanej Polsce
 
A ja wczoraj przez internet przedłużyłam umowę z T-mobile na nową taryfę, super oferta tralalala:-) I dzisiaj rano wchodzę w moje konto a tam cuda wianki - dodatkowe opłaty jakieś i już mnie nerwy wzięły i Fasol się też wk..
Zadzwoniłam do tego ich BOA i powiedzialam, ze ja aneksu jeszcze nie podpisalam ;-) Podobno w tzw "międzyczasie" są takie kosmosy na stronie a w umowie będzie OK. Czuję, że kurier będzie musiał kawkę wypić zanim ja tej umowy nie przestudiuję, ech...:happy:
 
reklama
Dzień dobry babeczki
chciałam was doczytać ale nie dam rady , więc tak tylko wpadłam żeby się przywitać ... może wieczorem doczytam co tam naskrobałyście
:happy:
jestem na etapie przygotowań do kursu i spotkań i czytam wiele artykułów i książkę o adopcji i wiecie co wczoraj czytałam o dzieciach ,które zadają mnóstwo pytań o swoich rodzicach,dlaczego jest adoptowany itd....wiecie co stwierdziłam wczoraj i uświadomiłam sobie ,że mój problem jest prosty:ja tylko nie mogę urodzić swojego dziecka,a problem tego maleństwa ,które będę adoptować jest dużo bardziej skomplikowany :ono będzie musiało się zmierzyć ze świadomością ,że ktoś go nie chciał.
To co zaczyna się w moim życiu dziać ,daje mi dużo do przemyśleń ...
oj będzie o czym rozprawiać jak się spotkamy ....:tak:
ja właśnie kawkę piję ,ale mam błogo bo cały tydzień na urlopie :biggrin2:
a czemu ja nie wiedziałam o tym że ty na urlopie ?!:confused2:
witam Asiurka :)
lecę ....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry