reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

hejka!!! i ja wpadłam na słówko, ale widzę, że się mijamy Dziewczynki:tak: już nie ma nikogo:-( To nic, sama sobie popiszę, a że się wygadać muszę, no to będziecie miały czytania, że ho ho...:baffled:
Wnerwiona jestem i to nieziemsko, nie dość, że ogólnie sytuacja mnie wkurzyła, to jeszcze mój M, mi dowalił...a myślałam, że mnie zrozumie...ehhh faceci...chyba, że to faktycznie ze mną jest coś nie tak...???:baffled: Poszło o to, że jak wiecie, bo pisałam, moja szwagierka w Polsce zaszła w ciążę, no i moja przyszła teściowa nam to powiedziała przez skypa, no i jak skończyła z moim M. gadać, to chciała ze mną słowko zamienić. No ale ja ledwo się powstrzymywałam od płaczu to nie chciałam z nią ani z nikim innym gadać, to się wykręciłam że zadzwonię kiedy indziej, bo się rozpakowywuję. No i potem M. na mnie naskoczył, że ja jestem zawistna, wredna itp., że się nie cieszę ich ciążą. W końcu na drugi dzień jakoś mu to wytłumaczyłam, że to nie o to chodzi...no wiecie, pisałam Wam o tym. A tu dziś znowu mnie z równowagi wyprowadzili!!!! jego brat zadzwonił do nas, że jak nas i tak nie ma w Polsce to on sobie weźmie jeden z naszych pokoi w naszym!!!! domu i zrobi sobie tam tymczasowe biuro!!!! bo w domu jego syn 3-letni nie daje mu pracować, a tam by się zamknął i nikt by mu nie przeszkadzał. Nic nie powiedział o tym, że jak sie im drugie dziecko urodzi to im będzie w ich mieszkaniu za ciasno. Oni mają 4 pokojowe mieszkanie w bloku i z jednym dzieckiem nie mogą się pomieścić, to co będzie z dwoma? wkur.... się na maksa!!!!! wszystko wszyscy w koło im dają, pomagają, matka mojego M. non stop bawi ich syna, nawet w nocy u niej zostaje, a ten cały architekt wtedy ma całą chatę dla siebie i może spokojnie pracować!!!! to po jaki ....... potrzeba mu jeszcze mój pokój????? im wiecznie mało i mało!!!! w dupach się przewraca!!!! dosłownie!!!! no i jak zaczęłam coś mówić, ze nie bardzo mi to leży, niech się wreszcie odpierd...od nas, no to mój M. znowu na mnie, że jestem zawistna, że po co nam ten pokój, jak nas i tak tam nie ma...że niech sobie tam pracuje tymaczasowo....a ja nie wiem dlaczego, ale na samą myśl mnie szlag trafia!!!!!! ojjj nie wiem czy składnie to napisałam i czy cokolwiek z tego wiecie...mam ich już serdecznie dość!!!! nie mogę powiedzieć, że się nie zgadzam na to, bo wiadomo, że wszyscy będą na mnie psy wieszać, że sama nie używa a im nie dam...ale mnie wkurza samo to, jak on miał czelność nawet taką propozycję wysunąć??? czy ja sie do nich wpycham na mieszkanie???? jak nasz dom bym nieskończony, to spaliśmy z M. na materacach na gołym betonie i dobrze nam było, bo u siebie...a powinniśmy zwalić się im na miesiac na głowę, bo to mieszkanie nadal nalezy do rodziców mojego M., wiec on spokojnie mógł tam siedzieć w czasie pobytu w Polsce, a ja razem z nim....eeeehhh coś czuję, ze jeszcze trochę a będzie niezła jazda z tym jego zakichanym braciszkiem!!!!!! Myślicie, że to faktycznie ze mną jest coś nie tak??? jezuuu ja już sama nie wiem...może coś mi odbiło w tej Anglii??? ze jakaś samolubna się zrobiłam....?

uffff trochę mi lepiej.....chociaż nerwę dalej mam!!!!!!:wściekła/y:
Miłej nocki Dziewczynki!!!!spijcie spokojnie....bo mnie się pewnie nie uda:wściekła/y: do jutra!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Oj tam Kok.o.. "odgrażała" od razu :zawstydzona/y::sorry2:
Zuza i Katiuszka już bym chciała zobaczyć wasze "oponki" yhy!!!!

Kok.o a to że Liszowska i Guzik to to że też jesteś blondi??? Musisz fotki na schizkółku uaktualnić!!!!

Katiuszka a są tam jakieś wasze rzeczy? znaczy w tym pokoju? bo ja chyba tak jak i Ty bym nie chciała aby ktoś w moim pokoju siedział.. mają 4 pokojowe mieszkanie i nie ma miejsca brat Twojego eMa do pracy??? Coś chhyba nie tak z nim jest.. to tak jakby olewał całą swoją rodzinę.. bo mu niby jego dziecko i żona w pracy przeszkadzają, czy o co chodzi??? No moze i was tam nie ma teraz ale przecież przyjeżdżacie do polski i w tym właśnie pokoju mieszkacie.. czy miałoby dojść do tego że jak przyjedziecie tu, to pokój byłby zajęty???
 
Ostatnia edycja:
No i zostałam sama na polu bitwy!!!
Chciałam tylko powiedzieć ze od jutra zaczynam mierzenie tempki, stęskniłam się za moim termometrem.. myślałam że odpocznę aa zaczęlłam tęsknić :huh: plan na ten cykl: temp. będzie spadać wzrastać na początku mierzenia.. później za kilka dni podskoczy i "zawiŚnie" do momentu zrobienia ku potwierdzeniu stanu - testu!
Do tego momentu muszę zastanowić się nad imieniem "dzielnego żołnierzyka".. Wiesiek zajęty, żwawy Marian wariuje teraz u Katiuszki.. Zuzanka chyba nie określiła imienia..

No to spijcie laseczki.. śnijcie o pięknych implantacjach.. a nasze mamusie niech śnią o.. no właśnie o czym śnią przyszłe mamusie???:confused:
 
to ja zostałam ostatnia , wypiłam dzisiaj dwie kawy z mamą i nie wiem czy usnę w nocy:baffled: spokojnie, mogę spać do późna jutro a poza tym mam fajna książkę do czytania , więc jak sen nie przyjdzie to poczytam :nerd:.
katiuszka ja np trzymam twoja stronę , rozumiem cię doskonale, ja "zrobiłam porządek" w moim domku nie wszystkim to było w smak ale powiedziałam jasno - albo ja, albo oni(czyt. rodzina M) -zostałam ja ...Poza tym tak jak napisała Ani@k - jak można mieć problem w 4-pokojowym mieszkaniu? ja mieszkałam na 34 m i jakoś dałam radę z M i prawie sklepem muzycznym - a nawet przenocowałam 9 osób równocześnie.Tam spaliśmy, pracowaliśmy ,odpoczywaliśmy i było ok ...Czasem wystarczą chęci. Poza tym mam propozycję -jak gość musi mieć oddzielne miejsce do pracy to niech sobie biuro wynajmie :angry: w końcu to ma być jego miejsce pracy. A od waszego WARA !!!Musiałam słów parę wtrącić bo ja niecierpie jak ktoś mi sie wtrynia w życie z buciorami , mój dom mój azyl :rofl2: !
Dziewczynki śpią -kolorowych snów
 
Pooobuuuudkaaaa!!!!
Wstajemy, wstajemy!!!
Piękny poniedziałek się zaczął.. zresztą ja już chyba kiedyś o tym wspominalam że na karaibach zawsze świeci słońce :-) i wczoraj i przed wczoraj też świeciło :happy:

Bzzzz a jaką książkę czytasz???? w Twojej galerii widziałam kilka pozycji M. Szwaji.. (mojej krajanki:happy:)..
 
katiuszka - nie ciekawie masz a ja cię rozumiem , nie jesteś zawistna tylko bronisz swojego tylko jak tu sie przed tą rodzinką kochaną obronić ? nawet jak jesteś od nich daleko potrafią się wpier....ć

sama chętnie bym poznała sposób na wredną rodzinkę ?? najlepiej by było gdyby M bronił swojego a nie stawał po ich stronie lub jak mój który chce mieć święty spokój i jest całkowicie neutralny i woli się nie mieszać a z drugiej strony ja go tez nie chce dręczyć bo pracuje po 12-13 h i nie ma czasu na takie rozgrywki


nie miałam nic pisać bo to forum jest o staraniu a nie problemach rodzinnych lecz...
teściowa się tym razem dowaliła do tego że ja nie pracuje tzn tej mojej dorywczej pracy to ona nie bierze pod uwagę , liczyło by się gdybym zapierniczała w spożywczaku za 1000 zł bo dla niej to są niebotyczne pieniądze zwłaszcza jak dojazd do pracy by 500 stów wyszedł ale liczy się praca a nie jakieś dorabianie na telefon
oczywiście zadzwoniła do M i zaczęła go nastawiać na mnie czy ja szukam pracy i czemu nie szukam i takie tam.. , M powiedział jej że tu nie ma pracy i się zamknęła ale pewnie będzie drążyć jak ten robal wredny
 
Ostatnia edycja:
Najgorsze to jest właśnie to, jak ktoś wie lepiej co dla nas dobre niż my sami.
A jeszcze gorszym dziadostwem jest to jak ktoś nam zagląda do kieszeni lub portfela.
Brak słów!!!

Muma i Alex dziś u lekarza, dajcie znać dziewczyny jak było!!!
 
Ostatnia edycja:
Pooobuuuudkaaaa!!!!
Wstajemy, wstajemy!!!
Piękny poniedziałek się zaczął.. zresztą ja już chyba kiedyś o tym wspominalam że na karaibach zawsze świeci słońce :-) i wczoraj i przed wczoraj też świeciło :happy:

Bzzzz a jaką książkę czytasz???? w Twojej galerii widziałam kilka pozycji M. Szwaji.. (mojej krajanki:happy:)..

Teraz czytam "Oskar i Pani Róża " -całkiem fajna . a Szwaji to przeczytałam prawie wszystkie -trzy mi zostały :) , bardzo lubię jej sposób pisania ...Przede wszystkim kobieta jest bardzo pozytywna ... Polecam zwłaszcza n smuteczki :tak:.
Co do pogody u mnie jakoś tak szaro -buro ...i leń mnie opanowuję, ale walczę i się nie dam .... :sorry: chyba
 
O tak i przedewszystkim dużo pisze o Szczecinie.. tym bardziej miło mi się ją czyta:tak:
A ja obecnie czytam "uczta naszego życia" Paulli Butturini.. jak ktoś lubi Włochy, sentymenty i jedzenie - polecam:tak:

Poczytałam kilka opisow "Oskara i.." i chyba chcę ją przeczytać :tak: będzie to następna pozycja na mojej liście "do przeczytania"..
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry