• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
hehehe nazwij ich tak,zeby na starość Ci sie nie plątało :-D

przypomniała mi sie moja babcia, miała 3 córki i w trakcie odwiedzin którejkolwiek z córek zwracała sie do niej np. tak:
An Hel Krysiu ;-) - imiona w różnej kolejności, na końcu zawsze to właściwe:-)

hyhy oooo spalooooony, a nie zniszczony ;-);-):-D ale trafiłaś:)
nie gwara dolnoslaska, tylko blondynek :-)
 
Ostatnia edycja:
Na naszej rodzimej pogoni był kiedyś mecz z drużyną z białegostoku i sędziwoał tam pan, który zobaczył jakieś uchybienie.. było tak: zawodnik z białegostoku sfaulował zawodnika ze szczecina, zgadnij kto dostał żółtą kartkę??

Aaa to co miała Twoja babcia ja mam teraz.. stoi przedemną np. kilkoro dzieci.. zeby nie było - wiem jak każde z nich się nazywa:tak: przychodzi czas, kiedy muszę się do któegoś zwrócić - zawsze mówię imiona wszystkich a na końcu imię właściwe:-D np. Kar Wer Daw Kasia
 
cześć Wam po raz drugi:-)
aaaa tak sobie tu zajrzałam...niespecjalnie liczyłam na jakieś wpisy...a tu proszę!!! nawet bzzzz się odezwała z urlopu z deszczowej Anglii:tak:
kok.o a jednak dobrze pamiętałam, że to Ty zażywałaś Castagnusa..no ja już poczytałam o nim, faktycznie może pomóc na lekko podniesioną prolaktynę, ale na progesteron nie działa, to znaczy może go nawet podnieść, co w moim przypadku jest zbędne,a wręcz niewskazane!!! tak więc odpada...
A do Polski kiedy wracamy na stałe???? hmmm...dobre pytanie....co roku było "teraz już wracamy"...no i wciąż tu jesteśmy...ale teraz, po decyzji o dziecku, nie myślimy na razie o powrocie. Cieszę się, że całe to staranie się, leczenie, szukanie przyczyny spadło na nas tutaj, bo nie wiem jakby było w Polsce...może nie mielibyśmy za co latać po lekarzach? pewnie wszystkie oszczędności pożarłoby urządzanie domu, a zanim znalezlibyśmy pracę albo otworzylibyśmy coś swojego...to wiadomo ile to potrafi się ciągnąć....tak więc, jedno jest dobre, to że spotkało nas to tutaj, gdzie póki co, nas na to stać, bo nie wyobrażam sobie przechodzić przez to wszystko, a do tego nie mieć na lekarzy, lekarstwa..itp.
 
ani@k na razie nie pisałam do lekarza, czekam na rozwój sytuacji, dzisiejszy test nic nie pokazał, tempka znowu spadła, plamienie coraz większe, tak jak pisałam...lada chwila będzie @.
Zadzwoniłam jedynie do kliniki zapytać kiedy pan doktro będzie w pracy, a on już jest jutro, w piątek i w sobotę. Poczekam do jutra, jak się zacznie konkretnie @, to zaraz dzwonię na wizytę...chyba, że dalej nic nie będzie...to chyba do niego napiszę.
 
Kok.o dla mnie najlepszym "aktorem" na boisku jest jak narazie Ronaldo znaczy Cristiano Ronaldo. Nie wiem dlaczego każdy mecz "królewskich" jak oglądam - to przegrywają..:eek:
Katiuszka podobnie "odwleka" powrót z Anglii moja koleżanka. Niby wrócić chcą.. ale.. jest to ale.. i trzyma ich tam właśnie kasa.. i możliwości.
Zobacz jaki wykres ma Kok.o! Wzorowy a spadki też bywały..
Idź jutro do lekarza!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry