reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

ok, caterina, jak do czwartku nic nie załatwisz, to napiszę do mojego ginka. Sam się zaoferował, to chyba nic się nie stanie jak go poproszę. Dzięki za chęci!!!
 
reklama
caterina staramy sie prawie tyle samo czasu o maleństwo....!!ty od sierpnia,tak???chyba dobrze pamietam.../?!no,a my od wrzesnia.......I ja tez miałam podwyzszoną prolaktyne!!tak wynikało z wyniku mojego,potem jak byłam na Bromergonie to była w normie!dr.na 2 tygodnie zaleciła zaprzestac brania,i zrobic wynik to wynik wynosił 50!!gdzie norma jest bodajże 24???!1o ile dobrze pamiętam....no i nadal mi zaleciła zażywac Brom.biore codziennie wieczorem po 0,5 tabletki.Kurcze zastanawiam się czemu nie ma ciąży...???!!i nie wiem jak odpowiedziec na to pytanie.....:-(za tydzien mamy wizytę we Wrszawie...............zobaczymy co nam powiedza w naszej sprawie......Z ta owulacja to fakt-to jest różnie....moja kolezanka zaszła w ciąże w 7 dc.........!!!!!wiec chyba wszystko możliwe?!!;-)
 
Ostatnia edycja:
Nienawidze tych obesrolkow!!!! W Krakowie mieszkalam ponad 13 lat, a golebi nie polubilam NIGDY...wrrrrrr....:wściekła/y:
hahahaha Gatto ale się uśmiałam z tych "obesrołków"!!!! przypomniała mi się moja mama, jak za moim braćmi, oczywiście jak byli w pieluchach, wołała obesrołki:-D:-D:-D
A gołebi tez nienawidzę!!! w ogóle wszelkiego ptactwa, a w szczególności kur, kurczaków, indyków itp. Jak byłam mała, kwoka wskoczyła mi na głowę i dziobała po czołe:szok: Na serio!!! i chyba od tej pory mam ptasią fobię...jakoś to się nazywa, ale nie pamiętam jak...To jest tak samo jak ktoś się boi np. pająków, to to się nazywa agarofobia i tak samo jest z ptakami, tylko ma inną nazwę. Ja do tego stopnia się tego boję i brzydzę, że NIGDY nie robię rosołu z całego kurczaka, bo bym go w zyciu nie dotknęła. Robię z udek, które dotykam przez ścierkę:sorry:a o oskubaniu piórek nie ma mowy...nawet nie jem kurczaka...i nie śpię na poduszce z piór... żadnych figurek ptako-podobnych itp. Nooo każdy ma jakiegos bzika....:sorry::-)
A żeby było smieszniej...mam na nazwisko Sroka:-D
 
Ostatnia edycja:
hejka
coś mi przez burzę szwankuje net:( nie mogę doczytać co pisałyście z rana

a skoro o ciążach i owu piszecie to moja babcia wszystkie swoje dzieci na w 7dc stworzone a niby bezpieczny czas był:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p

kochana po takich przeżyciach nie dziwię ci się że nie lubisz ptactwa
 
Ostatnia edycja:
katiuszka ja jak byłam mała,to razem z siostra bawiłyśmy sie pwenego dnia na podwórku,gdzie trzymała nasza babcia kury itd,i tam był oczywiscie kogut,a my go drazniłysmy!!jak to dzieci!!i on gonił nas,my mielismy radoche bo mu uciekałysmy:-)ale raz nie zdąrzyłam mu uciec!!a on skoczył mi na plecy!!!i trzymał sie pazurami mojej bluzki i wisiał jak plecac na plecach!!!!!!ale jazda!!!darłam się jak cholera!!!!!miałam zywy plecak na plecach!!aa i dodam,ze biegałam z nim na plecach po podwórku i darłam się jak szalona!!az oczywiście babcia musiała interweniowac:):):):):)
 
HEjka:-)
Sorki że nie pisałam ale ciężko znoszę upały, duchota, burze...:-p

Wiecie co, wczoraj wygrzebałam skierowanie na badania od endo i napisane jest, że mam zrobić antyTG. Miałam robione antyTPO i zawsze TSH a teraz i to.
Czy to może mieć związek z tym, że w USG była zmian o niewielkiej średnicy:eek:?

Sama nie wiem:confused:

Ale co wam powiem, myślałam, że w tym cyklu nici z owulki a tu drugi dzień mokrzyzna w gatkach, nawet nie śluz rozciągliwy ale aż mokre i:errr:

Zaraz wskakujemy do wyrka, połówka się kąpie;-)
PA:rofl2:
 
Katiuszka, Kasica ja mam w sumie niechec do golebi i indykow. Raz moja babcia miala te indyki i je zapomniala zamknac, wiec sobie chodzily po podworku, a ze moi rodzice maja dom za domem babci to musza przechodzic przez podworko babci, wiec, kilka razy nie poszlam do szkoly, bo te idyki lazily, a ja sie balam:eek:A teraz na nowym mieszkaniu tez na poczatku mialam przeboje z golebiami, bo mi przylatywaly na balkon i chcialy se gniazdo robic. Przez tydzien latalam z miotla za nimi i zalowalam, ze nie mam pozwolenia na bron:tak::-D
 
witajcie!!u nas leje cały dzien,a na dodatek duchota nie z tej ziemi!!!!Ani@k,Prolaktyne robiłąm miedzy 3-5 dniem cyklu,a progesteron i testosteron między 21,a 25 dniem cyklu.No bzzzz piekna temperaturka!!!!!!:-)oj mnie dzis "dokucza "prawy jajnik,kłuje praktycznie cały dzień...!Dziewczyny jeszcze tydzien i jeden dzien i do Warszawy jedziemy!!!!!!!!!!!!!grrrrrrrrrrrrr strach jest i nic na to nie poradzę!!!Gdzies o 6 wyjazd z rana,bo na 13 pierwsza wizyte mamy...

Kasica :* jak ja bym chciała żebyście się u pani doktor dowiedzieli super niespodzianki!!!! &&&&&&&&&&&&&&

Witam wszystkie przyszłe i obecne mamuśki :) Dołączę do tematu bo mi życie spłatało figla po 30-stce :)
We wrześniu skończę 34 lata i jestem od 13 tygodni w pierwszej ciąży. Miesiąc przed wpadką zapadła decyzja, że skoro nie mogę i się nie udaje to nie będę dłużej robiła za maszynkę do staranek. Pogodziłam się, kupiłam psa i odetchnęłam pełną piersią zastanawiając się jak to wytrzymałam i ile nerwów mi to zjadło...i po co? Wcześniej przechorowałam, przeleczyłam kilka ładnych lat. Borelioza, bolesne miesiączki leczone na okrągło-skutek torbiele na jajnikach. Potem operacja usunięcia jednej torbieli, która przybrała rozmiar grejpfruta (cięcie jak do cesarki) i ledwo uratowany jajnik. Po zabiegu okazało się, że jest i endometrioza na stanie, że o tyłozgięciu nie wspomnę. Niedawno wyskoczyła 4cm torbiel na piersi. Koniec końców powiedziałam finito-nie to nie-ja odpuszczam. I miesiąc po złożeniu broni ...tadam...śliczna wpadka :) Jak na razie wszystko jest w porządku i mam nadzieję, że tak już zostanie:)
Pozdrawiam Was wszystkie :)

witaj Vinga!!!! dziękuję za Twój post.. naprawdę.. :tak: no i gratuluję Fasolki!!!!!!
teraz pełnoprawnie możesz nam fluidki przesyłać:tak::tak::tak: :tak:

Ani@k ja prolaktynę robiłam w drugiej fazie ale słyszałam że to nie ma znaczenia kiedy bo jej stężenie w ciągu cyklu raczej się nie zmienia .
Ale co doktor to inna szkoła.
Jak robiłam sobie sama FSH i LH to poczytałam że między 3-5 się to robi.
Po czym gin zleciła mi progesteron,estradiol,Fsh i Lh w 21-23.
I bądź tu człowieku mądry :baffled:

kiedyś na innym wątku dziewczyna napisała że jak lekarz kazał zbadać to poszła zbadać.. nie pamiętała nawet w którym dniu cyklu.. co lekarz to inna bajka;-)

To jest tak samo jak ktoś się boi np. pająków, to to się nazywa agarofobia i tak samo jest z ptakami, tylko ma inną nazwę.

ja mam właśnie to od pająków.. ale myślałąm ze to arachnofobia się nazywa:baffled:

hejka
coś mi przez burzę szwankuje net:( nie mogę doczytać co pisałyście z rana

a skoro o ciążach i owu piszecie to moja babcia wszystkie swoje dzieci na w 7dc stworzone a niby bezpieczny czas był:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p

kochana po takich przeżyciach nie dziwię ci się że nie lubisz ptactwa

Lopop no wszystko się zgadza.. jeżeli Twoja babcia miała w 7 dc bara bara to pewnie za 5-6 dni owulację.. a te właśnie 6 dni wstecz od momentu owu są NAJLEPSZE do zapłodnienia;-)

katiuszka ja jak byłam mała,to razem z siostra bawiłyśmy sie pwenego dnia na podwórku,gdzie trzymała nasza babcia kury itd,i tam był oczywiscie kogut,a my go drazniłysmy!!jak to dzieci!!i on gonił nas,my mielismy radoche bo mu uciekałysmy:-)ale raz nie zdąrzyłam mu uciec!!a on skoczył mi na plecy!!!i trzymał sie pazurami mojej bluzki i wisiał jak plecac na plecach!!!!!!ale jazda!!!darłam się jak cholera!!!!!miałam zywy plecak na plecach!!aa i dodam,ze biegałam z nim na plecach po podwórku i darłam się jak szalona!!az oczywiście babcia musiała interweniowac:):):):):)

no nie mogę.. dobra zawodniczka z Ciebie:-D:-D:-D:-) :-D

HEjka:-)
Sorki że nie pisałam ale ciężko znoszę upały, duchota, burze...:-p

Wiecie co, wczoraj wygrzebałam skierowanie na badania od endo i napisane jest, że mam zrobić antyTG. Miałam robione antyTPO i zawsze TSH a teraz i to.
Czy to może mieć związek z tym, że w USG była zmian o niewielkiej średnicy:eek:?

Sama nie wiem:confused:

Ale co wam powiem, myślałam, że w tym cyklu nici z owulki a tu drugi dzień mokrzyzna w gatkach, nawet nie śluz rozciągliwy ale aż mokre i:errr:

Zaraz wskakujemy do wyrka, połówka się kąpie;-)
PA:rofl2:

hmm.. ja mam dość 'pokaźne' zmiany ale tego badania nie miałam robionego.. tylko antyTPO.. i bac..

a za dzisiejsze przytulanki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Katiuszka, Kasica ja mam w sumie niechec do golebi i indykow. Raz moja babcia miala te indyki i je zapomniala zamknac, wiec sobie chodzily po podworku, a ze moi rodzice maja dom za domem babci to musza przechodzic przez podworko babci, wiec, kilka razy nie poszlam do szkoly, bo te idyki lazily, a ja sie balam:eek:A teraz na nowym mieszkaniu tez na poczatku mialam przeboje z golebiami, bo mi przylatywaly na balkon i chcialy se gniazdo robic. Przez tydzien latalam z miotla za nimi i zalowalam, ze nie mam pozwolenia na bron:tak::-D


ale ja mam dziś skojarzenia:-) latałaś z miotłą czy na miotle???;-)
 
Do góry