reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Helloł dziewczyny:-)
Zapraszam na kawę z mleczkiem.
Ja oczywiście w pracy siedzę,ale dobe odbębnię i mam dwa dzionki wolnego:rofl2:

Ani@k to ty strasznie stachawa jesteś:szok:
Ja to jak baba ze wsi:-D
Zadne robale nie są mi obce, zwierzorów też się nie bojam:laugh2:

Caterina najśmieszniejsze jest to, że ja też taaka swoja baba ze wsi..
:sorry:

Witam wszystkie znad miseczki płatków z mlekiem :D Mimo ładnego poranka już się denerwuję a przecież to cholerne USG prenatalne dopiero jutro rano :eek:

Vinga to usg wcale nie jest takie cholerne;-).. obejrzysz sobie Dzidziolka z bliska.. fajnie jest:tak: i się nie denerwuj.. bo po co???
 
reklama
Dziewczynki a to mój nowy gekon. To już trzeci od trzech dni i narazie jeszcze zdrowy, żywy i cały :tak:.

Zobacz załącznik 480303

Ładny szczurek:-)
Ja chciałam szynszyla ale futrzak tak się garną do mojego piesia, że ten o mało na żyrandol nie wlazł tak był zszokowany futrzakiem:-D Szynszyl wrócił do sklepu

Ja dzis rano bylam na pobraniu krwi, kilka wynikow juz sciagnelam i wydaje mi sie, ze jest dobrze. Najwazniejsze tsh z 4.97 zeszlo na 1.04. Do endo ide dopiero 20go i sama nie wiem czy kontynuowac dawke 75 czy brac 50. Zapytam ginka w przyszlym tyg, moze cos doradzi. Beta mi wyszla 11718.

Mój ginekolog mówił, że raz ustaloną dawkę bierze się do końca ciąży. TSH masz piękne i najlepiej, żeby takie było. Ponoć przy takim TSH w ciąży są większe szanse na zdrowe i mądre dziecko niż przy wyższym.

Gatto juz zmieniałam:):):-)dzięki za radę,bo ja nie kumam jeszcze wielu spraw co do mierzenia temp....Dzis zarezerwowałam w Karpaczu pokój!!:)jedziemy na urlop sobie:-)od 29 licado 2 sierpnia,jedziemy sobie na 4 dni,na wiecej nie da rady bo mój męzus w drugim tygodniu urlopu pracuje....ale co tam,dobre i 4 dni!!!!!!!!!!!!!!!!jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

Dobrze że temperatura jest stała. wtedy hormony są bardziej stałe, nie ma zaburzeń i to ze jajeczko pękło jest pewniejsze.

A u mnie lipa:no:
Był glutek, było przyjemnie w łóżeczku ale ... owulacji nie było:wściekła/y: temp na stałym poziomie od tygodnia a glutek był dwa dni temu to temp powinna już wzrosnąć:angry: cały czas 36.7 ani drgnie. to oznacza jedno, że jajo nie pękło :crazy: brzuch nie bolał, jajniki nie kuły:growl::hmm::hmm::hmm:

No to do następnego cyklu.
 
Dziewczynki pijące ziółka!!!!!!!!!!
mam kilka pytań:sorry:
1. rozumiem, że nr 3 Ojca Sroki - parzy się 30 min. i pije przed snem, tak?
2. czy do ziółek (przed ziółkami) można napić się wina dla poprawy endometrium?
3. czy do ziółek i wina można dodać wiesiołka???
4. czy wiesiołek można se aplikować w syropie? tylko taki w aptece widziałam.. (nie wiem czy jest w tabletkach):zawstydzona/y:
5. czy wiesiołka stosować jak na ulotce??? i tylko do owulacji, tak???

i chyba tyle..:sorry:
 
Wróciłam Dziewczynki :-)
Melduję się z powrotem w domku i z naprawionym internetem :-)
Sytuacja z dziadkami wydaje się być opanowana..
Mieszkanie zabezpieczone, posprzatane, opiekunka przychodzi, wszyscy się lubią , w godzinach poza jej pracą są grzeczni, potrafią do mnie zadzwonić, ja dzwonię do nich, sąsiedzi mają klucze, oby tak zostało.
Wykończyły mnie te dni ostatnie, jeszcze w połączeniu z tym upałem i szykowaniem Juli na kolonie to naprawdę był hardcore.
Nie odniosę się do tego co pisałyście przez ten tydzień, bardzo przepraszam ale nic prawie nie pamiętam..
Tzn pamiętam gekona i chyba bym umarła jak by mi wylazł taki dinozaur na ścianę:tak: Ja się boję pająków a nie muszę Wam opowiadać jakie spotykam tu u mnie na wsi. Julka też lubi wszelkie stworzonka i zawsze sprawdza co to było i najfajniejsze co było to tzw kątnik większy - bardzo , bardzo nie polecam :baffled: pająk

i Ani@k - można wino z wiesiołkiem i ziołami łączyć :tak:tylko zioła na koniec a wiesiołek tylko do owu ;-)

I zjadło mi pół posta...
Na szczęście u gina byłam i wszystko w miarę OK, tylko anemia nadchodzi, do witamin dołączamy żelazo ekstra.
Olek skacze , kopie już ponad pępkiem, wieczorami to po prostu chce uciekać z brzucha :happy: Aaaa i schudłam 1,5 kg ale jakoś mnie to nie martwi, brzuchol mam coraz większy:-p

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim Ciociom za wsparcie, nieustająco trzymamy kciuki za WAs :tak:
Buziaki:-)
 
Ostatnia edycja:
no w końcu Muma wróciła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!<jupi><jupi><jupi>

no i najważniejsze że wszystko się układa!!!! oby tak dalej!!!!!:tak:
Twoja pomoc którą właśnie okazałaś Dziadkom wróci do Ciebie ze zdwojoną siłą!!!!:tak: trzymam kciuki aby dalej szło jak po masełku &&&&&&&&&&&
 
witam się popołudniowo ...
Przymierzam się do zapiekanki ziemniaczanej ... ale musiałam chwilę odsapnąć -bo upał nie możliwy normalnie i co coś porobię to się zmęczę ...:confused2:.
Fajnie muma że na razie sytuacja opanowana , życzę ci żeby już w twoim życiu zawitał spokój przynajmniej taki ogólny , no wiesz ...
Ani@k - przepraszam - miałam ci odpisać słowo honoru ale muma mnie wyprzedziła !!! Pocieszam się tylko że napisałabym to samo co ona - czy to znaczy że mądrzeję :laugh2: ?!
Vinga- twoja historia to coś czego potrzebuje moja dusza ... gratuluję serdecznie i posyłam pozytywne fluidki &&&&&&&&&& &&&&&&&&&&&& przydadzą się na jutrzejszą wizytę :rofl2:
bionda - fajne te twoje gekony, ale jakby mi cos takiego do domu wlazło to marny jedo los - w szale robię dziwne rzeczy :confused2: hi hi hi
kok.o - a ty jak się trzymasz maleńka ?!
kasica- urlop w Karpaczu ...hmmm brzmi romantycznie, nigdy jeszcze nie byłam w Karpaczu ... pewno jest tam pięknie ....
Haszitka - głowa do góry, tylko po tępce stwierdzasz że nie było owu ?! bo wiesz ja pamiętam ze ponoć po transferach miałam cykle bezowulacyjne i włąśnie w takim pojawiła się II
alex - a ty na jakim etapie remontu jesteś/! odezwij się choć kapeczkę ....:cool:
 
Ostatnia edycja:
bzzz- Ty widzę też jesteś z tych co lubią sobie potestować :-) Ja tam też lubiłam i zawsze, ale to zawsze jak miałam '-' to mówiłam sobie: za wcześnie zrobiłam :tak: I Ty też za wcześnie zrobiłaś bo jest ładnie , trzymaj się kochana :happy:

Vinga - nie przywitałam Cię - witaj - jutro masz prenatalne - na pewno będzie wszystko OK i dużo się dowiesz i uspokoisz.
Może się już dowiesz kto tam mieszka ?:-)

Masakra, jak gorąco jest.. A sąsiadka moja leży na trawie i się opala i chyba wciąż żyje bo popala i gada przez telefon:baffled::cool::-D
Wiecie, miałam dwa cukierki Michałki, kupiłam wczoraj dziadkom i sobie wzięłam dwa. Gdzieś je położyłam i szukam od rana:-D Ślina mi cieknie a boję się, że jak znajdę to będę je musiała zlizywać z powierzchni , na której leżą ;-)
 
heej..
Bzzzz mnie się nawet wydaje ze już wczesniej o to pytałam i dostałam odpowiedź.. i jestem przekonana ze za jakiś czas znowu zapytam:baffled: chyba już moja taka uroda;-)

Zuza jak nasz podczytujesz to musisz wiedzieć ze my tutaj bardzo ale to bardzo Ci zazdraszczamy tego urlopu!!!! naprawdę!!!!!! i chcę też abyś wiedziała ze zyczę Ci abyś się wybyczyła za wszystkie czasy i zwarta i gotowa do nas wróciła:tak: i chcialam Ci tez przypomnieć, ze jezeli macie aparat pod reką to żebyś nie zapomniała się dać sfotografować.. bo jestem bardzo ciekawa jak wyglądasz na urlopiku (pewnie jakaś zmiana fryzurki była)..

Alex___
jak Cudziątka??? no i przede wszystkim Ty jak się czujesz...
Katiuszka czy mi się zdawało czy Cię wczoraj na wątku nie było..:eek:
Kok.o a u Ciebie.. znaczy u Was???
Kasia.natka pamiętam jak mi zdawałaś relację z 'sali gimnastycznej'.. moze coś o karmieniu byś teraz napisała??? :sorry: no i podstawowe pytanie.. które chyba nie padło.. czy to co było w szkole rodzenia było pomocne przy porodzie i później przy opiece nad Misią???
 
reklama
Ani@k co do dawkowania wiesiołka to musisz obserwować jak na ciebie zadziała bo można brać w różnych kombinacjach :tak:
jeśli chodzi o przydatność szkoły rodzenia to muszę powiedzieć że sporo wiadomości wykorzystujemy do dziś - najbardziej przydatna okazała się wiedza z pielęgnacji maleństwa, do tego karmienie i rozwój a co do samego porodu to oddychanie wykorzystałam i wiedziałam jak efektywnie przeć (choć momentami traci się panowanie) :sorry: ogólnie sama wiedza co, jak i dlaczego daje poczucie pewności siebie i tak jakby nie jesteś zdana na to co się wydarzy na miejscu
a karmienie hmmm jakoś nam idzie i to chyba całkiem nieźle bo Misia ładnie przybiera na wadze a nic oprócz piersi nie dostaje :-) na początku się martwiłam czy jest ok i czy nie jest głodna ale jak w końcu ją zważyliśmy u pediatry to się bardzo uspokoiłam, wiadomo na początku bylo ciężko, w szpitalu w trzeciej dobie trochę ją dokarmiałam i pierwszej nocy w domu też ale od tamtej pory nic :cool2:
 
Do góry