witam się popołudniowo
Niby miałam tylko pół dnia pracy, ale niedawno dopiero wróciłam

Te dojazdy mnie wykończą!!! byłam w prawdzie w kilku sklepach, ale i tak dłuuuugo wracałam, że szok!!!!
Zjadłam makaron z serem białym i teraz popijam herbatką żurawinową;-)
caterina brawo za optymistyczne podejście!!!! zawsze jest nadzieja i szansa, nie wolno się poddawać, bo kto za nas będzie walczył??? już niedługo się uda!!!!
zuzanka fajnie masz z tą bzzz...tak sobie do siebie kursujecie z winkami

szkoda, ze wszystkie nie mieszkamy w Polsce i blisko siebie, można by było od czasu do czasu się spotkać, stuknąć się kieliszkami;-) może kiedyś....
Muma jak tam gotowanie? pewnie zamrażarka ledwo się domyka

ja nie będę robiła zapasów, mój M. jakoś tam gotuje...a poza tym dwa tygodnie przed porodem ściągamy teściową, to się wykaże

tak więc mam luzik
kok.o a Ty od dawna masz te pobolewania? i kiedy Cię dopadają? bo jak tak pod koniec dnia, to może od chodzenia, w końcu cały dzień w pracy...

brzusio już co nie co waży...może to to? kurdę...na każdym etapie ciąży coś musi niepokoic...
a gdzie nasz koleżanka a
ni@k??? aaaa wiem!!!!! żyrandole kupuje


kasica widzę, że nastrój już lepszy??? wzięłaś sobie choć troszkę do siebie co starałyśmy Ci przekazać??? mam nadzieję, że tak...bo to będzie z pewnością lepsze dla Ciebie niż załamywanie się

Głowa do góry!!!! zresztą sama to pisałaś do aleksis i cateriny!!! a widzisz!!! komuś to się łatwo radzi, nie?;-):-)
A pisałam Wam?...bo już sama nie wiem...pan z Littlebaby.pl miał wczoraj oddać kasę...no i jak się można było spodziewać kasy nie ma

od rana bombardowałam go meilami na wszelkie możliwe adresy:-) no i odpisał, że w przyszły poniedziałek, to ja mu na to takiego meila wysmarowałam, że mu chyba w pięty poszło...albo i dalej...Muszę się pilnować, żeby nie użyć słowa "oszust", "naciągacz", itp., według prawa nie wolno mi go tak nazywać dopóki nie będzie sprawy sądowej i wyrok nie będzie skazujący

ależ mamy cudowne prawo w tym kraju!!!! jemu można robić przekręty i to jak długo, przywłaszczać sobie cudze pięniądze, a nam nie wolno go zwyzywac od oszustów...nie mówiąc o jakimś gorszym epitecie...ehhh...ale ja mu dam polalić...dziad jeden!!!!!