reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

no Muma, jakoś sie dotoczysz do piątku ;-):-) A Olek duzy chłopak, ciekawe jak długi bedzie;-):-) moze od razu na rozmiar ciuszkow 62 wskoczy:-)

Ani@k na razie interniste zaliczylam, mam zwolnienie do konca tygodnia (z mozliwoscia przedłuzenia o tydzien;-)). eM sam do szkoly rodzenia dzisiaj pojechał:-D, ja ne chciałam tam babom smarkać. A do endo wieczorkiem ide, ale wyniki tarczycy mam dobre:happy:
 
reklama
Muma ,kok.o to dobre wieści .
Muma no wiesz jak nic Ci nie jest a masz dopiero 37 tc to może faktycznie jeszcze jest czas ,ale Oluś już ładnie waży :eek::tak:
kok.o daj znać co wieczorem :tak:i faktycznie jak jesteś przeziębiona to lepiej odpocząć sobie w domku.
Ani@k a jak Twoje samopoczucie?
 
hej Dziewuszki!!!
To ja gonię z pracy na złamanie karku, trzymam brzuchol w obu rękach co by nie odpadł:-D lecę, odpalam kompa, czytam czy już Olek zawiatał...a on jeszcze w ukryciu!!! i to do piątku:szok::-) biedna Muma...wytrzymasz jakoś, nie? a waży już sobie konkretnie:tak: oj, coś czuję, że duży chłop z niego będzie!!! trzymajcie się i oby do piątku!!!
kasica ja tez nie lubią poniedziałków :tak: w weekend, jak mogę pospać to ja o 6 rano oczy jak 5zł:-D a w poniedziałek ledwo o 7 wstaję...no tak to już jest...
Kok.o no toś się załatwiła koleżanko!!! jakiś tydzień temu, mnie tez dopadło lekkie przeziębienie. Szukałam w necie jakiś mikstur domowych. Znalazłam coś takiego: korzeń imbiru pociać na talarki, zalać wodą i gotować 20 min. Odcedzić, jak trochę ostygnie, dodać miód, sok z cytryny i sok malinowy. Nie podali proporcji, ja zrobiłam takie ostre, że myślałam, ze mi żołądek wypali, ale przy okazji wypaliło chyba wszystkie zarazki z gardła, bo rano już nic nie bolało. W smaku tez super!!! tak więc bardzo polecam!!!
A propos miodu...nie słyszałyście czasem, zeby go nie jeść? pić?...w ciąży? ja od początku go używam do różnych mikstur, ale ostatnio gdzieś czytałam, że nie powinnyśmy go pić, bo to bardzo mocny alergen i uczula...tylko nie wiem kogo? mnie? czy dziecko? Kurdę...na to wychodzi, że nic nie wolno:cool: ja tam go dalej stosuję...:baffled:
ani@k a jednak dobrze wyczułam, że to nie tylko nawał pracy...wiesz, jak się codziennie czyta czyjeś wpisy, i to kilka na dzień, to w jakiś tam sposób można człowieka troszkę poznac...eee tak mi się wydaje przynajmniej...i tak mnie właśnie coś tknęło, że coś nie teges....Mam nadzieję, że powoli wszystkie kłopoty i zmartwienia miną i wróci do nas "stara" Ania:tak: Będzie dobrze Kochana!!!!
Gatto jak tam malutka się miewa? a mamusia? kiedy masz następną wizytę u ginka? ja dziś dzwoniłam do swojego szpitala, bo zbliża się termin, który wyznaczyła mi położna na ostatnim usg i to miała być wizyta w przychodni. No ale przychodnia mówi, ze po 26tc dopiero, więc zadzwoniłam od razu do szpitala, ze mnie dalej nie chcą przyjąć. No i przełożona położnych powiedziała, skoro oni tak mówią, tego mam sie trzymac i czekać do 26tc. Mówiłam jej, ze nie miałam ani raz badania krwi ani moczu i czy to jest ok..powiedziała, ze jak pójdę do przychodni jak będzie mój termin to mi wszystko zrobią. Tak więc dalej czekam...jeszcze około 3 tygodni:szok: szkoda gadać...
Znalazłam na BB wątek ciąża w UK...popytałam innych ciężarówek tu w Londynie. Dla nich też jest to trochę dziwne...ale tylko trochę, bo same też miały niezłe cyrki i ogólnie są lekko zszokowane prowadzeniem tutaj ciąż. Chyba trzeba uzbroić się w cierpliwość i słuchac co gadają:baffled:
Na razie to by było tyle, co chciałam napisać...idziemy poleżeć, bo Młody tak wali po brzuchu, że już nie mogę:szok::-)
 
Ostatnia edycja:
Dzieńdoberek dziewczyny:tak:
Ja kaweczkę piję i zaraz spadam do roboty.
Muma trzymaj się kochana jeszcze tylko 3 dni i zobaczysz Olka z drugiej strony dyni.:tak:
Katiuszka ja wczoraj padłam jak pies plooto ,wykończyły mnie dwie nocki po kolei w szpitalu:zawstydzona/y:

Ani@k
bardzo proszę o meldunek jak tam z samopoczuciem Kochana ??

Pozdrwiam ze słonecznego wschodu
 
dzień dobry!!!
Melduję się na porannym apelu;-) zjadam śniadanko, spijam bezkofeinową herbatkę i lecimy do pracy. Kurczę...dziś mam najdłuższy dzień pracy w tygodniu...w zeszły wtorek dopadły mnie te dziwne bóle..:sorry:aż się boję co to będzie dziś...jak znowu coś nie tak, to nie mam wyjścia, będę musiała szybko skrócić ten dzień...no zobaczymy...
caterina no nie dziwię się, że padłaś! odpoczywaj, nabieraj sił i od nowa Polska Ludowa:tak:
Muma jak tam Olek? nie daje znaków, że już by wyszedł?;-) buziaczki dla małego kawalera!!!
ani@k jak tam humorek i samopoczucie???
kok.o przeziębienie minęło? a lekarz dał Ci jakieś konkretne lekarstwa? czy tylko domowe sposoby?
arronka a Ciebie gdzie wywiało??? obmyśliliście już imiona dla Waszej królewny???
Na razie kończę, będę podczytywać w telefonie;-)
Miłego dnia Kochane!!!!:-)
 
heej

byłam się trochę zarazić ciążą na moim drugim wątku :-) nowe Fasole sie tam szykują :tak: co też uczyniło dziś ze mnie osobę o dobrym, ba! nawet bardzo dobrym samopoczuciu, ja zawsze wychodziłam z załozenia ze więcej fluidków jeszcze nikomu nie zaszkodziło a wręcz odwrotnie:tak:

Katiuszka, Zuza, Caterina jest lepiej.. rozmowy które z eMem przeprowadzam powodują że wyciszamy się i ja i On.. łapiemy trochę energii wzajemnej i myślę że tego właśnie nam trzeba było.. nie powiem że stres nie mały u mnie był.. ale.. jak to ktoś mądry powiedział - dostajemy tyle ile jesteśmy w stanie unieść :sorry:

Teraz łapię się w garść i zaciskam zęby i doszukuję się wszelkich objawów..bo ostatnio coś wszystko mi zanikać zaczęło.. :oo2::dry::evil::shocked2: i białe coś co się ciągnęło i (.)(.) jakby przestają pobolewać.. zazwyczaj miałam tak że na jakiś tydzień przed @ wszystko to się zaczynało a tu suprajz taki, no! :crazy:

aha, Katiuszka Twój opis drogi do domu aby poczytać o Mumie - uśmiałam się choć wiem, ze Ci mega ciężko było tak biec ;-):tak::sorry:

Kok.o a co dostałaś na przeziębienie??? bierzesz jakieś prochy??? czy zwykłe malinowe syropki???? a jak to jest z Twoją tarczycą, no moze nie z tarczycą tylko z guzkiem.. rośnie Ci on??? bo moja endo coś gadała że wraz ze wzrostem wszystkiego co z ciążą związane możliwe jest, ze guzek też rośnie.. u mnie urósł ale cholera nie chciał się zmniejszyć :-(

ostatnio endo mówiła że daje mi pół roku na zajście w ciążę, i czeka mnie operacja.. miałam się do niej zgłosić ale ciary mi po plecach przechodzą na samą myśl o operacji :sad::growl:

Alex__, Aaronka co u was???? toczycie się jakoś??? Alex__ mój Ulubieniec wyzdrowiał???? całusy dla Niego :********

Aleksis????????


a co z resztą Lasencjiiii???? halo dziewuchy!!!!!!!!!!! jeszcze jest jesień, nie pora aby w sen zimowy zapadać!!!!;-):-)
 
aaaa i jeszcze dodam że wczoraj jak Caterina padłam.. chyba szybciej i mocniej;-) bo żadko się zdarza abym po położeniu głowy na poduszkę zasnęła.. dziś pobiłam lusterko, jak to było z zabobonami??? ile czego po stłuczeniu lustra??? brrrr aż boję szykać w góglach ;-)
 
czesc Babki.
Czytam, czytam a jak

Muma szkoda, ze to jeszcze nie ten moment.A juz sie cieszylam na powitanie Olka. Co sie odwlecze to nie uciecze

Ani@k
to dobrze, ze idzie ku lepszemu. Musimy miec wiare wszystkie, choc czasem to czlowieka az cholera bierze...

Beda dobre wiesci o II bo tak byc musi!!!

Katiuszka skad Ty bierzesz ten swoj power? Przyznaj sie, ze jakies super naturalne srodki stosujesz :tak:


E Ani@k tym lustrem to sie nie przejmuj, zaboboby itd;-)

Ja tez ide koncem pazdziernika do endokrynologa, mam nadzieje, ze wyniki sa dobre i sie nic tam nie dzieje.

Kok.o
zdaj nam relacje co i jak.Trzymam kciuki, bo wiem, ze jest dobrze

A gdzie nasza Gatto he ja sie pytam? Wedruje po wloskich uliczkam podziwiajac piekno jesieni czy buszuje po sklepach z "konfekcja" dziecieca?

Caterina na posterunku , ja tez jade za niedlugo.

Zuzanka tez juz podpisala liste obecnosci.

Aha. Tak, mialam USG podczas mojej @, aby sprawdzic moje jajniki i endometrium, zanim mialabym znowu robic sobie zastrzyki.

Zuzanka a jak Twoje jajniki po clo? Ja juz po 1ej odczuwalam ich dzialanie.Napisz i oczywiscie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&


Milego dnia moje Panie. Glowa do gory, zycie jest piekne:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry