reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Kasica zostaw tak ja jest, w koncu to nie przestepstwo ;-)

Muma u nas tez sa takie poduszki i sie tak zastanawialam czy to w ogole pozyteczne jest.....ale skoro ty masz, to moze ja sie tez skusze:evil:
 
cześć Dziewczynki,
Cud śpi, obiad zrobiony, ogarnięte (Zuza, nooo, do Ciebie to mi daleko:-D) to mam chwilkę
Ania - zdrowy już, na szczęście, ale czasopochłaniacz maksymalny z niego
Kok.o - tabletki na gardło tantum verde też można, bo działają miejscowo
Aaronkaa - kulam się, że tak powiemm, ale w sobotę zamierzam się do okien przyłożyć, więc mam nadzieję - ruszy coś:-D wizytę mam na 24.10, sama jestem ciekawa co mi powie. a u Ciebie jak?
Muma - to już z pacem w ...nosie wysiedzisz do piątku. a co do karmienia to mi najlepiej się na leżąco Cuda karmiło
Katiuszka - a Ty jeszcze długo zmierzasz pracować?

tak mnie naszłyście tym miodem, że otworzyłam właśnie i zaczynam atakować:-D
 
Gatto -na pewno ładnie odciąży kręgosłup, ja do tego wszystkiego mam też spore skrzywienie kręgosłupa i pamiętam, że po urodzeniu Julii to mnie właśnie plecy bardziej bolały niż rana po cięciu ;-)

Alex -na leżąco to później karmiłam jak się już nie bałam, że mój wielki cyc ją zabije, poza tym z dziurą w brzuchu to nie jest takie proste ;-) A Ty jak się czujesz ???

A ja dzisiaj robię tartę z gotowego ciasta francuskiego i brzoskwiń z puszki , coraz lepiej:-D
 
szczęśliwa o tyle, że w szpitalu, w którym rodzę od 2 tygodni na pstryknięcie palcem dają znieczulenie (przy Cudzie nie było takiej opcji i wrzeszczałam o cesarkę), od listopada podobno będzie opcja z gazem rozweselającym:-D porodówkę kupił ordynator innego i zamierza z niego zrobić oddział 3 stopnia
poza tym - sama wiesz - ciężko już, zgaga mnie męczy, spać nie mogę, mam wrażenie, że młoda zaraz mi wypadnie, a przy Cudzie poleżeć to marzenie. eMek całymi dniami w pracy, więc wszystko na mojej głowie. nooo, to się wyżaliłam:-D
 
jestem :-)
mamy jakieś gorsze wieczory dlatego nie zaglądam :-( przedwczoraj Misia zasnęła dopiero o 23 a wczoraj o 22 ale potem jestem tak wykończona że nawet nie siadam do kompa albo na chwilkę tylko ale nie mam siły na czytanie :sorry: zobaczymy co będzie dzisiaj...mam nadzieję że to końcówka tego długiego skoku a że jutro kończymy 19 tż to powinny za chwilę nastąpić cudowne tygodnie...:happy:


widzę że ciężarówki nadal w dwupakach więc na wszelki wypadek życzę "spokojnych" porodów i zero komplikacji oraz oczywiście szybkiego powrotu do formy &&& (tak na zapas bo różnie u mnie bywa :-p)
 
a ja z zakupów zdążyłam wrócić ,a tu deszczyk dopadł i centrum .:-)

Kasia.natka no to daje wam popalić "Maleńka" ,23 dopiero spać? ja już na drugi bok się przewracam :-( mam nadzieję,że Wam się przestawi na normalne godziny spania :tak:&&&&&


uciekam serniczek robić i jeszcze odkurzyć mam :***
 
hejka:-)
Dziewczynki poplotkowały do południa, a jak człowiek wraca z pracy, to nawet nie ma z kim słówka zamienić:-(...ale już niedługo i ja będę w domku siedzieć, to wreszcie poklikam z Wami na całego:-D
alex no właśnie nie wiem ile jeszcze dam radę. Mam w planach pracować do końca roku, ale pewnie tak po pół dnia, wykańczają mnie te dojazdy...ale to są moje pobożne życzenia...a jak będzie...to się zobaczy...
Kurczę...zapomniałam co miałam napisać, najadłam się i mnie takie zmęczenie dopadło, że szok:szok: M. wraca za 45 min. to chyba się zdrzemnę do tego czasu...przepraszam, że więcej nie skrobnęłam, może później jak wstanę to będę miała większą wenę;-)
Ale jakby coś...to miłego wieczorka przy meczu w telewizorze:-)
 
reklama
Hej, dziewczyny jakosc posnely czy oddaja sie innym przyziemnym sprawom

Mnie jakis mol gryzie. Wkurza mnie praca, koledzy też...

Ale bym sobie wyjechała na jakąś ciepłą wyspę... Najlepiej sama z ksiązką. Pobożne marzenie, bo zbliża się Gwiazdka i czas zacząc ją planowa ć, czy w DE czy w PL.

Jutro mi pewnie przejdzie, ale tak se ponarzekam troszkę

Trzymajcie się cieplutko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry