Wikka
Aktywna w BB
Witajcie Dziewczyny Kochane!!
Rany-jak dawno mnie tu nie było - wybaczcie!! Ale myślałam o Was każdego dnia!! :-)
Sensi - bądź dobrej myśli, na pewno Metro pomoże i zaraz po @ będziesz miała dobre wyniki. Przecież badasz się "na bieżąco" i to jest jakaś "świeża" sprawa, którą z pomocą naszych dobrych myśli szybciutko wyleczysz...
Ale żeby efekt był lepszy i szybszy życzę Ci - Siostro Moja - DUŻO ZDRÓWKA i spokojnych myśli. Cieszę się, że u Twojej mamy jednak okazało się, że wszystko jest OK!!
Vonko - pozdrowienia dla Ciebie gorące!! Ja też czekam na efekty Waszego wzajemnego małżeńskiego wykorzystania!!
Sensi - wiem, że nie masz teraz głowy do pierdół, ale chyba obiecałaś nam zdjęcie?? Myślisz, że już zapomniałyśmy?!;-)
A mnie ostatnio pochłonęły zajęcia rozwijające ciało (niestety nie umysł ;-) ) - najpierw kręgle potem ścianka - wspinałam się pierwszy raz w życiu - całkiem fajne wrażenia!! I dlatego trochę mnie tu zabrakło...
A co do fitnesów, to chodzę na nie regularnie od kilkunastu lat, więc jest to już siła przyzwyczajenia i pewnego rodzaju nałóg. A że ostatnio chodzę wściekła, to mogę się na takich zajęciach chociaż wyładować - bo w domu nie mam na kim ;-)
Anusieńka, Aleczku, Antila, Lapisku, Lastrada, Majeczka i wszystkie wpadające do nas dziewczyny - pozdrawiam Was gorąco!!
A wszystkim życzę miłego popołudnia i wieczorku!!
Rany-jak dawno mnie tu nie było - wybaczcie!! Ale myślałam o Was każdego dnia!! :-)
Sensi - bądź dobrej myśli, na pewno Metro pomoże i zaraz po @ będziesz miała dobre wyniki. Przecież badasz się "na bieżąco" i to jest jakaś "świeża" sprawa, którą z pomocą naszych dobrych myśli szybciutko wyleczysz...
Ale żeby efekt był lepszy i szybszy życzę Ci - Siostro Moja - DUŻO ZDRÓWKA i spokojnych myśli. Cieszę się, że u Twojej mamy jednak okazało się, że wszystko jest OK!!Vonko - pozdrowienia dla Ciebie gorące!! Ja też czekam na efekty Waszego wzajemnego małżeńskiego wykorzystania!!
Sensi - wiem, że nie masz teraz głowy do pierdół, ale chyba obiecałaś nam zdjęcie?? Myślisz, że już zapomniałyśmy?!;-)
A mnie ostatnio pochłonęły zajęcia rozwijające ciało (niestety nie umysł ;-) ) - najpierw kręgle potem ścianka - wspinałam się pierwszy raz w życiu - całkiem fajne wrażenia!! I dlatego trochę mnie tu zabrakło...
A co do fitnesów, to chodzę na nie regularnie od kilkunastu lat, więc jest to już siła przyzwyczajenia i pewnego rodzaju nałóg. A że ostatnio chodzę wściekła, to mogę się na takich zajęciach chociaż wyładować - bo w domu nie mam na kim ;-)
Anusieńka, Aleczku, Antila, Lapisku, Lastrada, Majeczka i wszystkie wpadające do nas dziewczyny - pozdrawiam Was gorąco!!
A wszystkim życzę miłego popołudnia i wieczorku!!


u mnie dziś 37,1-wczoraj 36,9, ale nie wiem na ile jest miarodajna. Za mną 2 dni metronidazolu (jeszcze 8
) Ciekawe, czy tyle wytrzyma mój układ odpornościowy, bo metronidazol to takie cholerstwo, które niszcy bakterie beztlenowe. A jak wiadomo w przyrodzie nie może buć pustki, więc z wolnego miejsca po beztlenowcach szybciutko korzystają grzyby
