reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witajcie Dziewczyny Kochane!!

Rany-jak dawno mnie tu nie było - wybaczcie!! Ale myślałam o Was każdego dnia!! :-) :tak: :tak:

Sensi - bądź dobrej myśli, na pewno Metro pomoże i zaraz po @ będziesz miała dobre wyniki. Przecież badasz się "na bieżąco" i to jest jakaś "świeża" sprawa, którą z pomocą naszych dobrych myśli szybciutko wyleczysz... :-D Ale żeby efekt był lepszy i szybszy życzę Ci - Siostro Moja - DUŻO ZDRÓWKA i spokojnych myśli. Cieszę się, że u Twojej mamy jednak okazało się, że wszystko jest OK!!

Vonko - pozdrowienia dla Ciebie gorące!! Ja też czekam na efekty Waszego wzajemnego małżeńskiego wykorzystania!!:laugh2:

Sensi - wiem, że nie masz teraz głowy do pierdół, ale chyba obiecałaś nam zdjęcie?? Myślisz, że już zapomniałyśmy?!;-)

A mnie ostatnio pochłonęły zajęcia rozwijające ciało (niestety nie umysł ;-) ) - najpierw kręgle potem ścianka - wspinałam się pierwszy raz w życiu - całkiem fajne wrażenia!! I dlatego trochę mnie tu zabrakło...
A co do fitnesów, to chodzę na nie regularnie od kilkunastu lat, więc jest to już siła przyzwyczajenia i pewnego rodzaju nałóg. A że ostatnio chodzę wściekła, to mogę się na takich zajęciach chociaż wyładować - bo w domu nie mam na kim ;-)

Anusieńka, Aleczku, Antila, Lapisku, Lastrada, Majeczka i wszystkie wpadające do nas dziewczyny - pozdrawiam Was gorąco!!

A wszystkim życzę miłego popołudnia i wieczorku!!
 
reklama
Witajcie Dziewczyny Kochane!!

Rany-jak dawno mnie tu nie było - wybaczcie!! Ale myślałam o Was każdego dnia!! :-) :tak: :tak:

Sensi - bądź dobrej myśli, na pewno Metro pomoże i zaraz po @ będziesz miała dobre wyniki. Przecież badasz się "na bieżąco" i to jest jakaś "świeża" sprawa, którą z pomocą naszych dobrych myśli szybciutko wyleczysz... :-D Ale żeby efekt był lepszy i szybszy życzę Ci - Siostro Moja - DUŻO ZDRÓWKA i spokojnych myśli. Cieszę się, że u Twojej mamy jednak okazało się, że wszystko jest OK!!

Vonko - pozdrowienia dla Ciebie gorące!! Ja też czekam na efekty Waszego wzajemnego małżeńskiego wykorzystania!!:laugh2:

Sensi - wiem, że nie masz teraz głowy do pierdół, ale chyba obiecałaś nam zdjęcie?? Myślisz, że już zapomniałyśmy?!;-)

A mnie ostatnio pochłonęły zajęcia rozwijające ciało (niestety nie umysł ;-) ) - najpierw kręgle potem ścianka - wspinałam się pierwszy raz w życiu - całkiem fajne wrażenia!! I dlatego trochę mnie tu zabrakło...
A co do fitnesów, to chodzę na nie regularnie od kilkunastu lat, więc jest to już siła przyzwyczajenia i pewnego rodzaju nałóg. A że ostatnio chodzę wściekła, to mogę się na takich zajęciach chociaż wyładować - bo w domu nie mam na kim ;-)

Anusieńka, Aleczku, Antila, Lapisku, Lastrada, Majeczka i wszystkie wpadające do nas dziewczyny - pozdrawiam Was gorąco!!

A wszystkim życzę miłego popołudnia i wieczorku!!
 
Witaj Lapisku

tak dotyczy!!!!!- korzystaj zwłaszcza z kanałówek tj. leczenia kanałowego.
Który to juz u Ciebie tydzień? i jak Twoje objawy- męczą?

Aha fluidki łapię garściami!!!!!!!!!!!!!
 
Witaj Lapisku

tak dotyczy!!!!!- korzystaj zwłaszcza z kanałówek tj. leczenia kanałowego.
Który to juz u Ciebie tydzień? i jak Twoje objawy- męczą?

Aha fluidki łapię garściami!!!!!!!!!!!!!
 
kiedy wyjeżdża Oluś? Ktos wie?

Jestem jeszcze Moje Kochane:tak: wyjeżdżamy w czwartek..no i już się nie mogę doczekać!!:-D a od jutra mam już urlopik :tak: złapię tyle słoneczka, że Wszystkie Was tu nim obdzielę:-)

Lapisku dzięki za cenne wskazówki:tak: no i za fluidki tłuściutkie;-) mam nadzieję, że złapałam swoją porcję:tak: no i od Lastrady też..:laugh2:
Antilka popijać nie omieszkamy..hihi..:-D
Anuś to co?? po @ startujecie??;-)
Sensi Kochana trzymaj się i myśl pozytywnie! podleczysz się trochę, zrobisz cytologię i będzie dobrze..zobaczysz..tylko się nie poddawaj proszę..buziaki!
Majeczko może faktycznie powinnaś odwiedzić wcześniej tego lekarza? bo koniec listopada jeszcze daleko:-( zdrówka Ci życzę i siły jak najwięcej!!
Wikkuś no i ja od sportu uzależniona chyba jestem hihi..teraz latam jak tylko mogę, czasami to nawet codziennie:laugh2: ale zupełnie inaczej się czuję..:tak:
Vonka mocno wierzę, że tym razem się uda..:tak:
Moniś i ja czekam na Cię :-) i powtórzę za Aneczką- nie upiecze Ci się..!!;-) ściskam mocno!

Kobitki miłego wieczorku i do jutra:-)
 
kiedy wyjeżdża Oluś? Ktos wie?

Jestem jeszcze Moje Kochane:tak: wyjeżdżamy w czwartek..no i już się nie mogę doczekać!!:-D a od jutra mam już urlopik :tak: złapię tyle słoneczka, że Wszystkie Was tu nim obdzielę:-)

Lapisku dzięki za cenne wskazówki:tak: no i za fluidki tłuściutkie;-) mam nadzieję, że złapałam swoją porcję:tak: no i od Lastrady też..:laugh2:
Antilka popijać nie omieszkamy..hihi..:-D
Anuś to co?? po @ startujecie??;-)
Sensi Kochana trzymaj się i myśl pozytywnie! podleczysz się trochę, zrobisz cytologię i będzie dobrze..zobaczysz..tylko się nie poddawaj proszę..buziaki!
Majeczko może faktycznie powinnaś odwiedzić wcześniej tego lekarza? bo koniec listopada jeszcze daleko:-( zdrówka Ci życzę i siły jak najwięcej!!
Wikkuś no i ja od sportu uzależniona chyba jestem hihi..teraz latam jak tylko mogę, czasami to nawet codziennie:laugh2: ale zupełnie inaczej się czuję..:tak:
Vonka mocno wierzę, że tym razem się uda..:tak:
Moniś i ja czekam na Cię :-) i powtórzę za Aneczką- nie upiecze Ci się..!!;-) ściskam mocno!

Kobitki miłego wieczorku i do jutra:-)
 
Witajcie kobity!:happy::happy:
Lapis, Alek
dziękim za ciepłe słowa:tak::tak:
Wikka :-)o zdjątkach nie zapomniałam. noszę nawet płytkę w torebce, ale.........jakoś nie mam odwagi:sorry2::sorry2:Może się dziś przemogę:happy:
Vonko witaj moja droga!:-):-)co u Ciebie? jak tam temperaturka:confused: u mnie dziś 37,1-wczoraj 36,9, ale nie wiem na ile jest miarodajna. Za mną 2 dni metronidazolu (jeszcze 8:szok:) Ciekawe, czy tyle wytrzyma mój układ odpornościowy, bo metronidazol to takie cholerstwo, które niszcy bakterie beztlenowe. A jak wiadomo w przyrodzie nie może buć pustki, więc z wolnego miejsca po beztlenowcach szybciutko korzystają grzyby:baffled::baffled::baffled:. No i moje lekowanie moze zakończyć się kolejnym lekowaniem:baffled::baffled::baffled::baffled:.Oby nie:no::no:.
Pozdrawiam cieplutko!
 
Witajcie kobity!:happy::happy:
Lapis, Alek
dziękim za ciepłe słowa:tak::tak:
Wikka :-)o zdjątkach nie zapomniałam. noszę nawet płytkę w torebce, ale.........jakoś nie mam odwagi:sorry2::sorry2:Może się dziś przemogę:happy:
Vonko witaj moja droga!:-):-)co u Ciebie? jak tam temperaturka:confused: u mnie dziś 37,1-wczoraj 36,9, ale nie wiem na ile jest miarodajna. Za mną 2 dni metronidazolu (jeszcze 8:szok:) Ciekawe, czy tyle wytrzyma mój układ odpornościowy, bo metronidazol to takie cholerstwo, które niszcy bakterie beztlenowe. A jak wiadomo w przyrodzie nie może buć pustki, więc z wolnego miejsca po beztlenowcach szybciutko korzystają grzyby:baffled::baffled::baffled:. No i moje lekowanie moze zakończyć się kolejnym lekowaniem:baffled::baffled::baffled::baffled:.Oby nie:no::no:.
Pozdrawiam cieplutko!
 
Czesć wszystkim !!!

Jak ładnie wątek kwitnie:happy: :happy: :happy:

Lapis alez wypieszczone te Twoje fluidki;-) łapię je łapię:-)

Alek popijać raczej trzeba na takich wyjazdach:tak: Ja w ubiegłym roku byłam w Turcji i najważniejszą wskazówką jaką przekazywali nam rezydenci było: "...trzeba "czytac" ...po każdym posiłku trzeba "czytać"... najlepiej dobra polską (czystą) literaturę....;-) ;-) ;-) ;-) ;-) "
A jak ktoś nie trawi czystej "literatury" np. dzieci to koniecznie pić dużo pepsi znanej z właściwości podobnych do odrdzewiacza. Poważnie.
My z mężem "czytaliśmy" wg zaleceń.;-)

Majeczko jak Twoje samopoczucie???

Wikka masz wiadomość na prv. Pozdrówka:laugh2:

Sensi Metronidazol to fakrycznie niezłe cholerstwo ale takiego własnie teraz Ci trzeba żeby zniszczyło inne draństwo. Jeszcze 8 dni i będziesz jak nowa:tak: :tak:
Co do moich obserwacji...to mam jakiś dziwny cykl. Małe różnice temperatury, poza tym najpierw był skok z 36,35 na 36,6. i w dniu tego skoku po południu silny ból prawego jajnika , prawdopodobnie owulacyjny??? Następnego dnia czyli wczoraj temp. 36,65 dzisiaj też 36,65.
Dziwne to dla mnie bo zawsze po takim bólu owu.temp. wzrastała mi o 2,3 czasem nawet 4 kreski. Teraz prawie constans.:confused: :confused:
A tak wogóle to ze mnie sierotka....nawet nie potrafię wstawić tu swojego wykresu:-(

Anusieńka, Antila, Lastrada buziaki dla Was gorące:laugh2:
 
reklama
Czesć wszystkim !!!

Jak ładnie wątek kwitnie:happy: :happy: :happy:

Lapis alez wypieszczone te Twoje fluidki;-) łapię je łapię:-)

Alek popijać raczej trzeba na takich wyjazdach:tak: Ja w ubiegłym roku byłam w Turcji i najważniejszą wskazówką jaką przekazywali nam rezydenci było: "...trzeba "czytac" ...po każdym posiłku trzeba "czytać"... najlepiej dobra polską (czystą) literaturę....;-) ;-) ;-) ;-) ;-) "
A jak ktoś nie trawi czystej "literatury" np. dzieci to koniecznie pić dużo pepsi znanej z właściwości podobnych do odrdzewiacza. Poważnie.
My z mężem "czytaliśmy" wg zaleceń.;-)

Majeczko jak Twoje samopoczucie???

Wikka masz wiadomość na prv. Pozdrówka:laugh2:

Sensi Metronidazol to fakrycznie niezłe cholerstwo ale takiego własnie teraz Ci trzeba żeby zniszczyło inne draństwo. Jeszcze 8 dni i będziesz jak nowa:tak: :tak:
Co do moich obserwacji...to mam jakiś dziwny cykl. Małe różnice temperatury, poza tym najpierw był skok z 36,35 na 36,6. i w dniu tego skoku po południu silny ból prawego jajnika , prawdopodobnie owulacyjny??? Następnego dnia czyli wczoraj temp. 36,65 dzisiaj też 36,65.
Dziwne to dla mnie bo zawsze po takim bólu owu.temp. wzrastała mi o 2,3 czasem nawet 4 kreski. Teraz prawie constans.:confused: :confused:
A tak wogóle to ze mnie sierotka....nawet nie potrafię wstawić tu swojego wykresu:-(

Anusieńka, Antila, Lastrada buziaki dla Was gorące:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry