heej
Ani@k ciasto zrobione przez mame na miesiecznice;-) Ewy, nazywa sie "capucino" czy cuś takiego

Prawie cala blacha na nas dwoje zostala...heh

A ten mail to w sprawie pracy? do warszafki bedziesz sie przenosic?
A propo, co planujecie na to komercyjne słodkopierdzące swieto ? czy bojkotujecie je ? bo ja tak.
znam to ciasto.. jadłam dwa rodzaje - jest prze-prze-prze-pyszne!!!!!!

nie wiem czy Twoja Mama robi z rodzynkami w masie.. ja rodzynki wieczór wcześniej np. wkładam do wódy i do rana pięknie się namoczą i w cieście bardzo dobrze smakują

;-)

a że jest skubane nieco pracochłonne - robię rzadko
a mail'a wysłałam jak jeszcze w pracy byłam - kilka tabel do przeanalizowania i tak se czekałam aż mi je odeślą

taeraz je studiuję i jak 'obrobię' to znowu im wyslę - i tak w koło macieju
a Walentynki mnie wkurzają.. tak jak halołin.. a ludzie którzy mówią że to 'tardycja' 'tak trzeba' - to mnie troszkę dziwią.. no! ale ja jestem chyba starej daty


poza tym.. dlaczego tylko jeden dzień w całym roku mam pokazywać ze kocham??? jak kocham zawsze..
zaczynam srac po gaciach....tak pomalu...
Ani@k a co to za mail?? do pracy? przeciez ty siedzisz w domu ;-)
Gatto w sumie to sranie to nawet i dobrze - Muma mówiła aby zastosować dietę - wtedy nie boli już 'po' ;-) moze podejdź do tego w ten sposób: 'jak się obudzę będę miała Gattinkę na ręku' - i wtedy pomyślisz sobie że to sranie to wcale nie było potrzebne

no i jesteś przecież silna babka!!!! więc spooooko!!!!
a mail.. no widzisz.. jak się ma interneta i dobre towarzystwo w pracy to i się praca na wolnym znajdzie

:-)
Piękna Ty tak nie wierz do konca swojemu suwaczkowi.. dni płodne mogą trwać dłuzej niż jeszcze jeden dzień

za chwilę podskoczy Ci temp. i w tym 'podskoku' tez jest szansa na poczecie

także działajcie nieustannie.. no tak co drugi dzień;-)
Muma jak tam towarzystwo feryjne??? Dziewczyny chyba nadskakują Olusiowi, co??? ;-):-)