reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
hej Babeczki:-) Nie zaglądałam dziś, bo Młody jeszce bardziej warczący się zrobił:szok: jak tylko zniknę mu z pola widzenia, od razu w krzyk:szok: Na szczęście ma kilka drzemek i raz śpi dłużej, to zdążyłam obiad zrobić i nawet ciasto:tak: przeglądnęłam tez jego garderobę, bo w połowie ciuchów nie zdążył "pochodzić", bo już wyrósł. No i pora zmienić na wioseno-letnią kolekcję:-D Teraz dzidz już śpi i spokój. Zjadł mi o 19 to pewnie tak koło 4 rano się obudzi. Nie jest źle...
aaronka współczuję lulania Jagódki do północy:sorry2: całe szczęście u mnie się to dawno skończyło. Teraz młody ledwo wytrzymuje do kąpania, czasem nawet zaśnie przed i chcąc nie chcąc robimy mu Dzień Dziecka. A jak jakimś cudem dotrwa do kąpania i jedzenia, to sam zasypia na naszym łóżku i budzi się dopiero koło 4, raz zdarzyło mu się nawet o 5. Nawet nie wiem jak ja mu to ustawiłam...chyba, że sam sobie tak ustalił;-)
A petycję ja też podpisałam, chociaż mnie nie dotyczy. Tak więc proszę mi tu dobre ciacha wysyłać, że Wam załatwiłam:-D
kok.o gratuluję zrzucenia wagi!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja to nawet nie marzę o tym...widzę, że nawet gdybym schudła te parę kilo:-p to niestety i tak w spodnie nie wejdę....bo jakoś tak mi się dupsko poszerzyło:baffled: eee chyba miedniaca mi się rozeszła...no i nic już na to nie poradzę, choćbym 100 kilometrów dziennie robiła...tak więc stwierdziłam, że i tak nie ma sensu:no: jakoś przeżyję...szkoda mi tylko ciuchów:baffled:
Muma oj to miałaś jazdę z dziadkiem:szok: jednak to prawda..na starość się dziecinnieje...Ale to tez ciekawe, że jak są razem, tzn. babcia z dziadkiem to funkcjonują całkiem dobrze, a osobno są zagubieni. A filmiku z warczącym Julkiem chyba jednak nie wkleję, bo jeszcze każecie mi z nim iść do egzorcysty:-D;-)
ani@k co do imion, to u mnie na pierwszym miejscu jest Aleksander:tak: Gdyby nie mój brat, który tak ma na imię (ja go tak nazwałam:tak:) to nasz Julek byłby Alek ( aha...bo u mnie Aleksander to Alek:tak:)Na drugim miejscu jest Kuba, ale faktycznie bardzo dużo jest Kubusiów, nie mówiąc już o Szymonach. Nooo nie tak łatwo wybrać fajne, nieoklepane imię:baffled:
Aleksis trzymam nadal kciuki!!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&&& oby Ci się w końcu udało!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zuzanka udanego wypoczynku!!! tylko nie przepracowuj się tam!!!!:tak:
Szyszunia jeszcze trochę pośpisz, a póżniej się zupełnie odmieni - zero spania. Przynajmniej u mnie tak było. Ale tez idzie się przyzwyczaić. Najgorzej jest jak nie można spać w nocy, a rano do pracy. Póżniej, jak już miałam wolne, to mi nie przeszkadzało, że nie śpię po całych nocach. Odsypiałam w dzień, ale to tez rzadko, po prostu nie chciało mi się spac i koniec. Widocznie tyle mi wystarczało, skoro cały dzień się super czułam, miałam energię i siłę. Trzeba zaufać organizmowi, jak chce się spać, to spać i się nie przejmować:tak:
caterina a Ty pracusiu masz długi weekned? czy w pracy? ehhh zazdroszczę Wam takich weekendów:baffled: tzn. ja mam teoretycznie wolne ( o ile przy dziecku jest kiedykolwiek wolne:baffled:) ale przynajmniej M. byłby z nami...a tak, to wraca o 18, kąpanie Młodego, zaraz po mały zasypia i tyle się z ojcem widzi:sorry2: noo ale takie zycie....
Gatto jak tam Cristy po szczepieniu? obyło się bez skutków ubocznych? my mamy wizytę we wtorek:baffled: brrr aż mnie wzdryga na samą myśl:sorry2:
kasica coś ostatnio nie masz tylu gości w domu co weekend, nie? pamiętam, że w zeszłym roku, to non stop miałaś pełną chatę gości:tak: zamknęłaś "pensjonat"????:confused:;-)a jak tam na "kijkach"? podziwiam za wytrwałość...ja to sierota jestem do wszelkich sportów...yyyy może nie sierota, ale leniuch do potęgi:tak:

Oki, babeczki, spadam pooglądać coś w tv. I z eMem posiedzieć:tak:miłego wypoczynku wszystkim!!!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
hehe dzieki dziewczyny:-)
czy wage zrzuciłam to nie wiem...nie waze sie, wole nie wiedziec;-)
za to stawiam na efekt wizualny :-) troche mi sie ta opona na brzuchu zmniejszyła:tak:
te spodnie,co w nie wlazłam nie sa w wymarzonym rozmiarze, sa z czasu jak mi troche przybyło kg, no ale małymi kroczkami w koncu moze bede mogła sie ludziom pokazac;-):-)
katiuszka strasznie mnie ciekawi to warczenie:-)
 
aaronka współczuję lulania Jagódki do północy:sorry2: całe szczęście u mnie się to dawno skończyło. Teraz młody ledwo wytrzymuje do kąpania, czasem nawet zaśnie przed i chcąc nie chcąc robimy mu Dzień Dziecka. A jak jakimś cudem dotrwa do kąpania i jedzenia, to sam zasypia na naszym łóżku i budzi się dopiero koło 4, raz zdarzyło mu się nawet o 5. Nawet nie wiem jak ja mu to ustawiłam...chyba, że sam sobie tak ustalił;-)
A petycję ja też podpisałam, chociaż mnie nie dotyczy. Tak więc proszę mi tu dobre ciacha wysyłać, że Wam załatwiłam:-D


katiuszka, Jagoda zasypia max o 21:00. Regulowanie polegało na wprowadzeniu stałej pory spania, bo było róznie i późno, wrrrr....

kok.o
gratulacje zgrabniocho..
Ja też się dopinam w jeansy przedciążowe, niestety sukienki są super dopasowane na biodrach. W lipcu mamy weselicho i przymierzyłam swoje wyjściówki i niestety planowany jest nowy zakup kieculindy.

Gatto, katiuszka spasiba. Ostatnio piekę muffinki, mogą być???

Ania.....nie zdążyłam pogratulować "siurdaczka":P
Pomijając Cristinę, Martynkę, Ewę i Jagodę to mam wrażenie że się sami chłopcy rodzą...co ciąża to chłopak...a wiecie co mówią, że jak się rodzą chłopaki to wojna będzie:)


Caterina
, póki co Jagody nie wyciągamy na rower. Dziś została z tatą a ja śmignęłam pod Wawel.
Ale w planach mamy zakup dwu-kołowej przyczepki, tylko czekamy na moment jak będzie Bąbelasek siedzieć, choć opcja zamontowania hamaczku też jest, ale jakoś mnie ona pod względem bezpieczeństwa nie przekonuje.


Aleksis....cosik się kroi.... no i niech sie skroi:) czekamy z niecierpliwością na II kreseczki. Trzymam mocno kciuki.

Dobra zmykam...
Mamusiom życzę wypoczynku, a Staraczkom owocnej majówki.
 
Ostatnia edycja:
Hej czolem, kluski z rosolem...

Katiuszka no to warczenie mnie ciekawi, jestem za filmikiem:tak::tak: Szczepienie obylo sie bez problemow, mloda zniosla, potem nie miala zadnych niepozadanych efetow. Usnela mi na 3 godziny popoludniu, ale to akurat byl efekt przeze mnie baaardzo pozadany:-D:-D

Aaronka moga byc muffinki:tak: choc patrzac na Kok.o to moze byloby lepiej selerek naciowy lub marchewke, bo po ciastach dupcia rosnie.

Ja chyba tez mam tak, ze mi sie biodra jakos poszerzyly..to chyba nawet jakbym schudla to i tak kosci miednicowej se nie zmniejsze:-( Ogolnie wchodze w moje ciuchy sprzed ciazy, tylko w niektore spodnie nie, te, ktore byly bardziej dopasowane. Wrrr...szkoda mi ich.
 
Nie ma problemu, połączymy przyjemne z pożytecznym - mogą być muffinki marchwiowe:)

A dzis planuję zrobić gruszkowe. Postram sie wrzucic jakąś focię to zobaczycie czy Wam takie odpowiadają i jak tak, to uruchamiam przemysłu muffinkowy.


Aaaa Gatto widziałam Twoją piękną Cristinę...Naprawdę włosy robią wrażenie:)

Dobra, lecimy na spacerek...
 
Ostatnia edycja:
wcięło mi najdłuższego posta jakiego tu do Was napisałam, niech to diabli:angry: od wczoraj coś bb mi szwankuje, nie wiem czy tylko u mnie:baffled:

napiszę tylko ze zmieniliśmy ginekologa na tego z kliniki Mama i ja, mamy wizytę w pon, zabieram eMa na słuchanie serduszka i założenie karty ciąży
biggrin.gif

Miłej soboty, lecę chyba balkon wysprzątać i pomyć okna:szok:
 
cześć

Dziewczyny!!! wczoraj leciutko, dziś ospale.. moje Dziecko jakiś strajk chyba wymyśliło :szok: czy to możliwe że ruchy są tak delitakutaśne????

Aaronka a gdzie można Twoją Córcię oglądać???? co do dużej ilości chłopców.. pewnie się w szkole okaże że więcej jest dziewczynek ;-):tak:
Kok.o no no!!! jeszcze kilka spiningowych wyczynów i Cię nie poznamy!!! :tak: gratulacje!!! jeszcze chwila i wejdziesz w spodnie z przed przytycia przed ciążą :tak:
Kasica ale nie muszą Ci się wcale podobać typy imion jakie mnie się podobają!!!!!!!!!!!!! zdradź swoje wybrane imię dla Dziecka.. a nuż mi się spodoba ;-)
Katiuszka no wchodzi w grę Aleks.. szynszylowy Matiu i Kubuś mi się chyba już przejadł ;-) rozważam teraz Łukasza i Tymoteusza.. no i Krzyś mi zaczyna po głowie chodzić..

a ja się dziś wkurzyłam, nie dość że Maluch mało ruchliwy to jeszcze eM mnie drażni :angry: ach te chłopy :-p
 
Nie ma problemu, połączymy przyjemne z pożytecznym - mogą być muffinki marchwiowe:)

A dzis planuję zrobić gruszkowe. Postram sie wrzucic jakąś focię to zobaczycie czy Wam takie odpowiadają i jak tak, to uruchamiam przemysłu muffinkowy.


Aaaa Gatto widziałam Twoją piękną Cristinę...Naprawdę włosy robią wrażenie:)

Dobra, lecimy na spacerek...
gdzie widzialas??
 
reklama
hej!!ja własnie wcinam obiadek.Adas z pracy wrócił.Rano u kosmetyczki byłam(brew musi byc zrobiona!!!!!!!!!!!!!!),u nas pada deszcz:-(jeju gdzie to piekne słonce co było wczoraj??!!!tak chetnie bym sie posmażyła na słoneczku,ze ho ho!!Ja juz mam posprzatane.Oby nie padało po południu,bo kijki stoja i się do mnie usmiechają:-DCo do imion to mi sie podobają-Laura,Luiza,Eliza,Kalina,Jagoda,Milena,Marcelina,Nadia,Faustyna.Z męskich to-Maksymilian,Nikodem,Tomasz(ale mam szwagra Tomasza).Ani@k,napisałam tylko,ze te imniona są bardzo,bardzo popularne u nas...nie wiem jak w innych regionach:sorry:..A daniel,damian,dawid,to nigdy nie gustowałam w tych imionach,ale to kwestia gustu.ps.Łukasz...bardzo łądnie:P)a,tak jak sama napisałas Kubuś,Mateusz..prxzejadły się...bo taka jest prawda:P)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry