Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
eee gdzie tam!!! Wy teraz wszystkie pro zdrowie i pewnie marchewki wcinacie, a nie kiełbaski z grilla;-)U nas dziś dzień zakupowy. Najpierw spożywcze, potem wpadliśmy do domu Młodego nakarmić (wcina po 150 i więcej!!! i to bez krzyków
) a później ciąg dalszy zakupów. Tym razem odzieżowych. Chciałam sobie jakieś gacie kupić, znaczy się spodnie...ale jak przymierzyłam mój dawny rozmiar no i oczywiście się nie dopieły, to mnie ochota przeszła na dalsze mierzenie
No i koniec końców wyszliśmy z siatą...ale ciuszków na Julcia
wyrasta mi z większości, a poza tym lato idzie, to koszulki się przydadzą i spodenki też.
widzę, ża masz takie same myślenie jak ja...po co ćwiczyć, biegać itp, skoro kości i tak się nie zbiegną, nie?
A co do podróży do Polski, to będę czekać na Wasz powrót i relację jak poszło, bo ja to mam stresa jednak
coraz bardziej zastanawiam się czy nie lecieć z Młodym, a M. by samochodem dojechał...kurdę, ponad dobę w podróży z takim małym dzieckiem...średnio to widzę....



M. pierwszy raz uśpił SAM Julcia
chyba nie wyjdzie z podziwu dla siebie przez miesiąc
eeehhh....
nie było wyboru, a i materiał jakiś tandetny...szkoda, bo na ulotce reklamującej były bardzo ładne
,własnie masz rację,kazdy lubi inne imiona,gdyby kazdy lubił to samo to tak jak napisałas było by nudno;-),u nas jest nawał i "moda "na Hanie,Zuzanki...nigdy,przenigdy tak bym nie dała na imie,bo po prostu nie podobają mi się i byc może,ze jest ich tyle to znudziły mi sie bardzo!!
tylko ogrodu brak, musze gdzies na wode sie udac, tylko dla Pana Pepy zakupic sprzet do auta bo leni sie okropnie ten nasz mops



Aaronka ale ja cie nie znam na FB :-)