hello:-)
Jak tam majówka? byczycie się wszystkie???
kok.o gratulacje dla Ewci!!!

mój na razie się sam nie podciąga, jak go złapię za rączki,to się prostuje, tzn. dźwiga główkę, więc jest ok. A ja chyba znowu schizuję

umówiłam się na środę do lekarza, bo tak mnie ta aaronka nastraszyła...to znaczy nie aaronka, tylko jej historia o rehabilitacji itp. Najpierw sprawdzałam młodemu te piąstki, no i po kilku dniach stwierdziłam, że jest ok. Ale znowu nie daje mi spokoju układnanie główki do spania

Teraz już nie jest tak jak było, bo po urodzeniu preferował tylko prawą stronę, później powoli układał się też na lewej, ale dalej miał tendencje do tej drugiej. Na dzień dzisiejszy raczej śpi na odydwóch (tak to się pisze??

) ale naczytałam się w necie, że to może być asymetria itp., więc gonię do lekarza. Przychodnię mam 5 min drogi, więc niedaleko....tylko żeby jeszcze lekarze tam byli jacyś bardziej kumaci
maiev witaj na naszym wątku! mam nadzieję, że już jest lepiej. Plamnienia zdarzają się często w ciąży, chyba każda z nas to przechodziła. Tutaj lekarz mi powiedział, że to normalne

ale ja i tak panikowałam i leżałam chyba z tydzień w domu. Bardzo dobrze, że pojechałaś do szpitala, niech Cię tam potrzymają ile trzeba,nie ma co ryzykować. Życzę dużo zdrówka i niech fasolika rośnie zdrowo!!! napisz jak sytuacja wygląda.
ani@k ja wczoraj tez miałam gołąbki

moje robiła teściowa, później je pomroziła. Ale powiem szczerze, że nie użyłam sobie na nich

jakieś takie "bezpłciowe"...może to wina zamararzania....nie wiem...w każdym razie nie smakowały mi

Ahaa kiedyś pytałaś czy ten szwagier co się go Juluś boi, to jest brat bliźniak mojego eMa. Nie, to jest starszy brat, ten drugi czyli bliźniak mieszka w Polsce. Ale coś musi być na rzeczy, bo od tamtej niedzieli młody mi się budzi codziennie z płaczem

Nie w nocy, tylko w dzień jak mocno zaśnie, to po jakimś czasie budzi się ze strasznych szlochem i płaczem, ciężko go uspokoić
Tasza głowa do góry!!! trzeba wierzyć i mieć nadzieję...bo co innego nam zostało?!!! wiem, że to banały i pewnie myślisz, że nam łatwo tak gadać, bo już pozachodziłyśmy w ciążę i co możemy o tym wiedzieć....ale uwierz, każda z nas miała doły,gorsze dni, załamki itp., no ale trza się było otrząsnąć, wziąć w garść i dalej śmigać z termometrem, parzyć ziółka, hyśtać eMów itp. Niestety...samo się nie zrobi;-) będzie dobrze Kochana!!!!
kasica ojjj widzisz jak to jest z rodzinką...noooo ja coś wiem na ten temat...Mój szwagier (ten co tutaj mieszka) w czerwcu wraca na stałe do Polski. Stawiają dom niedaleko naszego, ale tam jeszcze jest stan surowy. No i cały rok był taki milutki dla nas...mało nie wchodził do tyłka...za przeproszeniem...a ze go bardzo dobrze znamy od innej strony...to ja od razu czułam, że coś będzie chciał. No i w świeta wielkanocne jak byli u nas, oficjalnie zapytali czy będa mogli pomieszkiwać u nas dopóki nie podprowadzą sobie prądu i w ogóle nie ogarną tego domu do stanu mnie jwięcej użytecznego

Cholera...najpierw jeden brat urządził sobie tam biuro


ledwo się wyniósł, to drugi się sprowadza. Zgodziliśmy się, ale pod warunkiem, że jak my będziemy na wakacjach w Polsce to tam nie ma być nikogo. No zobaczymy...ale tak to właśnie jest z rodzinką
Aleksis no i jak?????????????? gorące,tłuściutki kciuki przesyłam
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Spadam już Kochane, dzidzia mi śpi, eM. jedzie do warsztatu nabić klimę, bo się gorąco robi, a ja idę pokucharzyć trochę. Jutro mamy gości, pasuje jakieś ciacho ukręcić

pewnie jak zwykle zrobię ten torcik wu-zetkowy z moichwypieków.pl Prościutki, smaczny, a przy tym wygląda bardzo efektownie

:-)
aaa
koko.o dzisiaj Ci nie podeślę promyków słonecznych, bo się chmurzy...podobno jutro i w poniedziałek ma być słonecznie, to mogę zapakować i wysłać;-) No i widzę, że oglądałaś Madagaskar

proszę się nie nabijać z króla Juliana


;-)
zuzanka hop!!! hop!!! aaa zapomniałam, że wyjechała...skleroza...
Oki,zmykam!!! jeszcze raz miłego weekendu!!!!
ps. kolejne...równiótko po roku dostałam @

ostatnia była 3 maja, i 3 maja dostałam...jak w pysk strzelił

a tak fajnie było....