reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

dzięki Muma
pocieszyłaś mnie
mam nadzieję że to nic poważnego
no jej lekarka to stwierdziła, potem poszła do szpitala, tam jej powiedzieli że jest różnica ale trzeba obserwować, a w piątek znów idzie do swojej lekarki ...

a ja mam @ jak ta lala
:(((
no niestety
a taka nadzieja byla po tych mdłościach, bólach brzucha i cyców ...
witaj kolejny cyklu ...
 
reklama
hello!!!
Muma ojjjj biedny Oluś:baffled: oby mu szybko przeszło!!!! a ta Smecta to jest na biegunkę? widzisz, dobrze, że o tym napisałaś, bo szwagierka leci w piątek do Polski i poproszę ją o zakup różnych lekarstw dla Julka, tak w razie W. No i nie wiem co by się mogło przydać. Napisz co to miałaś za żel na bolące dziąsła przy ząbkowaniu. Pisałaś, że pomagał. Tutaj tez takie rzeczy są, ale czy ja wiem czy działają:confused: wolę mieć sprawdzone. Zastanawiam się co by mogła mi przywieźć:confused: Już raz teściowej dawałam listę, ale prawie nic mi z niej nie kupiła, a listę oczywiście gdzieś posiałam:angry:
anuszka przytulam:sorry2:wredna @!!!!!!! kolejny cykl-kolejna szansa:tak:w końcu się uda!!!!!
Idę coś popracować, póki Julek kimie;-)
aaa Muma pytałaś czy te zdjecia mój M.robił. Tak, on..on:tak:dostał kilka razy ochrzan to się trochę podszkolił heheh a tak na serio, to aparat dobre zdjęcia robi:-Da on się podszkolił jedynie w tym, żeby mi głowy czy stóp nie obciniać:-D
 
hej dziewczyny

u mnie padł net i nie działałam przez 2 dni :-(

u Nas praca wrze :cool2::-) książki czytam bo odebrałam wczoraj i od razu polecam :tak::tak:duużo fajnych rzeczy piszą i opisują ja jestem zadowolona,że je kupiłam :happy2::tak:

Muma mam nadzieję,że z Olusiem nie będzie trzeba do szpitala jechać &&&& może mu przejdzie zaraz.
katiuszka ja swojego M też zawsze szkolę co do robienia zdjęć :tak:
Aleksis no ja myślę ,że jak byśmy się spotkały to na pewno plan byśmy opracowały dobry :-D:tak: :*****************a w jakie rejony PL jedziesz?
kok.o no ja dostałam takiego powera na robienie ,że M się śmieje,że go wykończę :-D


anuszka no wiesz,Ty blisko mieszkasz można by było się spotkać ale Ty zdryfiłaś :-D:-) chyba się mnie nie boisz :-D:-D:-D

bzzz kochana moja :***** no a co do prasowania to wiesz ,że zostawię pranie specjalnie jak przyjedziesz :tak:ale nie wiem czy będziemy prasować wtedy ,bo na działkę do ogródka Cię zabiorę :tak::-)

Ani@k duużego masz brzdąca już :-D:tak:

no a piło się piło przed kompem hehe stare dobre czasy :-D:happy2::-D wydawało mi się ,że komp mi wolno chodzi w pewnym momencie a tu niespodzianka bo dobrze chodził tylko już refleks nie ten był :-D:-D:-Dale trzepałyśmy post pod postem i nikt nie przebił ilości na stukanych stron :tak::tak:
 
cześć Kochane,

ja na momencik między jednym agugu a drugim.

Muma, współczuję. Mam nadzieję, że to nie rotawirus. Niestety szczepionka dziecka nie chroni, bo jest 5 szczepów rota, a szczepionka jest tylko na 2. I w głównej mierze chorują dzieci które mają kontakt z innymi dziećmi, które ten wirus przenoszą, przez co rota inaczej jest nazywany chorobą brudnych rąk ale u Was to co innego, może faktycznie ten upał.
W każdym razie bardzo mocno trzymam kciuki za Olusia.


zuzanka zazdroszcze Ci tych ksiązek. Ja kompletnie nie mam czasu. Można Cię prosić o wrzucanie jakiś wyczytanych ciekawostek na bb??

Gatto, hop hop, jeśli Ty nadal w Polsce daj znać

Dziś oddałam spodnie do krawcowej.
Wczoraj byłyśmy na 3 godzinnym spacerze z 3 innymi mamami. Cieszę się bardzo, bo troszkę się czułam samotna w tym Krakowie. Teraz jak zawiązałam znajomość z innymi mamami, jestem w siódmym niebie.


katiuszka, widziałam Twoje i Julusia zdjęcia na FB. Pięknie wyglądacie. Juluś prześliczny chlopczyk. W sam raz dla Jagody:)

Wczoraj bylismy tez na rehabilitacji i wizycie u psychologa, który badał rozwoj Jagody
 
Ostatnia edycja:
witam się i ja!!!ale naklikałyście,ze ho ho!!ja wcinam zupke;-),zaraz do miasta się wybieram na zakupy,Rossman,biedronka,tesco.alex...co do kijków i spadku wagi,to napisze tak......w niedziele bedzie 3 tygodnie jak maszeruję z kijkami...i od tego momentu nie ważyłam się...narazie nie chce,bo to za krótko okres czasu chodze itd....ale moja mama mi ostatnio powiedziała,ze zrobiło mi się wyrazne wcięcie w talii:-)..i ja sama po swoich spodniach,które nosimy w pracy...to kiedys (matko wstyd sie przyznac:shocked2:)...yyyy nie dopinałam się:sorry2::sorry2::sorry2:(masakra jakaś),a w poniedziałek,w szatni przebieram się i co?!........................dopięłam się!!!!!!!!!!!!!!!!1:tak:fakt...jeszcze jest ciut ciasno,ale bez problemu dopiełam się i 8 godzin wytrzymałam!!!,po swoich jeansach tez ciut widze,ze w pasie mi jest dość luzniej,niz jakis czas temu!!No i dzięs kolezanka w pracy powiedziała mi,ze nogi mi schudły i na twarzy troszke zeszczuplałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jesli chodzi o wage to w kilogramach nie mam pjecia jak to wygląda,bo tak jak wspomniałam,na serio się nie wazyłam!!Ale tez troszke odpuściłam z jedzeniem...tzn.jem sniadanie,obiad,ale nie jadam kolacji wcale!!!!jak czuje głod to sięgam po jabłko,lub jakis jogurt,ale nie szykuje sobie chleba,lub czegos innego...takze,to moze tez swoje robi!
 
Ahoj kobitki po raz drugi:-)

Anuszka mozemy sobie dzisiaj rece podać :zawstydzona/y: Mnie tez @ nawiedziła :wściekła/y:
Tak więc tulę mocno :tak:

Muma mam nadzieję że Olusiowi juz lepiej :tak:

Zuza ja po nasze poradniki lece jutro bo mam wreszcie wolne :tak:
 
hej babolki, ja sie tylko melduje, ze wszystko u nas ok.
Mloda cala 15to godzinna podroz przespala i byla przegrzeczna, aczkolwiek nie polecam takich podrozy w siodelku! Dziecko sie umeczy jak cholera, a w gondoli sobie spala wygodnie jak ta lala.
Potem byla zmeczona, ale spoko przezylismy podroz. Wracamy w sobote;-)

Pozdrowki dla kazdego.
 
Caterina to super to mocno trzymam kciuki za staranka :tak:dobrze ,że jest Nas kilka zwartych i gotowych do starań znowu ;-):tak:a co do książek to proszę mi tu meldować co przeczytane i będziemy analizować :-D:tak:

Gatto cieszę się ,że u Was ok a małą uściskaj ode mnie i ucałuj mocno :*************
kasica super ,że znalazłaś coś co dodaje Ci energii i że jesteś zadowolona z kijków :tak:


ja wróciłam z podwórka właśnie ,porządkowałam trochę na dworku ,kurcze jak się ma własne to ciągle jest co robić przy nim M właśnie kosi trawniki a nie dawno było koszone :angry:jutro śmigam na targ więc pewnie się tylko przywitam ,musze kupić parę rzeczy a przede wszystkim warzywa i owoce na koktajle i obiadki :tak:;-)
 
ja niedawno z miasta wróciłam,kurcze u nas było chyba oberwanie chmury!!!!!!!!przez kilka minut tak lało,ze świata widac nie było!!deszcz i grad!!masakra jakaś i grzmiało...teraz juz przechodzi troszkę
 
reklama
Melduję się i tak na szybko :). Żyję, nie wiem co te hormony zrobiły z moją glową, ale mi się podoba. Pozytywne myślenie mi się wlączyło, a to u mnie nie jest stan naturalny , ale za to potrzebny. Niestety niedługo podobno minie. Łeee
Byłam u mojej lekarki.....gadatliwa kobieta, ale dla mnie to super. Trochę mnie pocieszyła, trochę wystraszyła....uszczęśliwiła mnie kolejnym zabiegiem, który myślałam że wygląda inaczej a tu zapowiada się znowu wylegiwanie w szpitalu (nie ma to nic wspólnego z moim poronieniem). Mój mąż zaczął się zachowywać dziwnie, ale na plus...teraz mnie wspiera podwójnie....myślę że sie uderzył w głowę albo coś :) Przegoniłam go po lumpeksach (bo ja uwielbiam) i nawet nie marudził....:szok:Wiem że to chwilowe ale cóż...dobre i to. :) Co będzie dalej...się zobaczy. W niedzielę wracam do pracy, to będzie najlepsze i powoli zaczniemy układać sobie wszystko od nowa.
Biegnę po pranie bo ta burza w Wrocławia nadciąga właśnie. Trzymajcie się :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry