katiuszka79
Fanka BB :)
Gatto cieszę się, że napisałaś, bo czekałam na Twój opis podróży. Ale u Was to lajcik, bo tylko 15 godzin. My mamy dużo więcej:-(Kurcze...jak Ty wiozłaś małą? w gondoli na tylnym siedzeniu??? wolno tak??? ja bym się bała
nawet nie chcę sobie wyobrażać co się dzieje z dzieckiem podczas wypadku
też nie chcę małego trzymać tyle godzin w foteliku, dlatego albo będziemy robić przerwy co 2-3 godziny, przez co podróż się jeszcze wydłuży, albo ja polecę z małym samolotem. Kurcze..ale to skomplikowane
maiev fajnie, że napisałaś i to w takim dobrym nastroju!!! mam nadzieję, że nie minie i niedługo rozpoczniecie nowe staranka o potomka!!! widzę, że ogólnie nasze staraczki pozytywnie nastawione
I tak trzymać!!!!
zuzka czytaj poradniki i dawaj tu naszym dziewczynom wskazówki co i jak
nam-mamusiom- tez się przydadzą, bo może drugie nam się zamarzy;-)
caterina przykro mi, ze @ jednak zawitała:-( cholera...jakaś plaga czy co? ale głowa do góry, kiedyś MUSI się udać, nie?!!!!
ani@k jak tam dziś Syneczek? aktywny?czy znowu się obija i mamę straszy?;-)
Muma ranyyy mam nadzieję, ze to że nie piszesz, nie oznacza, że wylądowaliście w szpitalu
czekam z niecierpliwością na jakąś wiadomość!!! jeszcze raz dużo zdrówcia dla Olusia!!!!
Coś jeszcze miałam napisać, ale zapomniałam
nawet nie chcę sobie wyobrażać co się dzieje z dzieckiem podczas wypadku
też nie chcę małego trzymać tyle godzin w foteliku, dlatego albo będziemy robić przerwy co 2-3 godziny, przez co podróż się jeszcze wydłuży, albo ja polecę z małym samolotem. Kurcze..ale to skomplikowane
maiev fajnie, że napisałaś i to w takim dobrym nastroju!!! mam nadzieję, że nie minie i niedługo rozpoczniecie nowe staranka o potomka!!! widzę, że ogólnie nasze staraczki pozytywnie nastawione
I tak trzymać!!!!zuzka czytaj poradniki i dawaj tu naszym dziewczynom wskazówki co i jak
nam-mamusiom- tez się przydadzą, bo może drugie nam się zamarzy;-)caterina przykro mi, ze @ jednak zawitała:-( cholera...jakaś plaga czy co? ale głowa do góry, kiedyś MUSI się udać, nie?!!!!
ani@k jak tam dziś Syneczek? aktywny?czy znowu się obija i mamę straszy?;-)
Muma ranyyy mam nadzieję, ze to że nie piszesz, nie oznacza, że wylądowaliście w szpitalu
czekam z niecierpliwością na jakąś wiadomość!!! jeszcze raz dużo zdrówcia dla Olusia!!!!Coś jeszcze miałam napisać, ale zapomniałam




a wieczorem muszę powsadzać kwiaty bo kupiłam do ogrodu :-)dziewczyny Miłego weekendu :***
