reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

aaaaaaaaaaaa..Ani@k....jeśli chodzi o marsz zkijkami,to powiem tak........przez pierwsze 4-6 dni....rece mnie bolały i to dosc mocno je czułam,i uda też...z reszta uda do tej pory nieraz czuje,jak maszeruję,,ale rece juz spoko,przyzwyczaiłam się..juz nie bola jak z poczatku:-).....a jeśli chodzi o wage to nie ma rewelacji....chodze 3 tygodnie z kijkami i dzis sie zwazyłam...i jest na minusie około1,2 kg.mniej!!dla mnie to mega sukces:P)...ale w pracy mi mówia,ze zeszczuplałam:P) hi hi..ps.co do wagi to ja bym juz chciała chyba z 10 kg.mniej!!!:P)hi hi!!.....ale jakos tak czuje brzuch i pupe jedrniejsza:P);-)
 
reklama
zuzanka
a dlaczego,możesz mi powiedzieć?
ginka mi mówiła że mam brać jak @ przyjdzie a nie pójdę na badania :-(

katiuszka
3mam &&& za pomyślne rozwiązanie sprawy. może babcia zrozumie wasza sytuację i jakoś to będzie. a jest z tych wyrozumiałych czy wrednych :-D
dzięki za opinie na temat castagnusa.ja też już sobie gdzie niegdzie o nim poczytałam i właśnie podobne opinie jakie ty napisaaś :-D

kasica
ale się obłowiłaś super
a prezenty dla chrzesniaka jak już kiedyś pisałam super!
ja też bym chciała 10 kilo mniej ale ja to muszę się katować żeby takie coś osiągnąć :’(

dziś z rana znów miałam jakiegoś dola,zły nastrój i nie wiem czemu może przez pogodę
do roboty nie chciało się iść ale eM odprowadził mnie,poszliśmy na kawę potem w pracy jakoś tak nawet ok było,tak jak dziś w takich warunkach bez komplikacji to ja mogę pracować

wielki buziak
 
cześć wszystkim!!!
A co tu takie pustki? weekendujecie się???;-)
My prawie cały dzień spędziliśmy na zakupach:szok: kupilismy Małemu gryzaki, bo ja nie wiem co się dzieje, ale tak pcha paluchy do buzi, dosłownie całe piąstki i jeździ nimi po dziąsłach. Kurka..chyba nie zęby:baffled::szok:
A co do sytuacji z babcią...na razie kryzys zażegnany...wszystko przez niedomoówienia, tajemnice itp. Bo jakby od razu powiedziała o co chodzi, to by nie było tego cyrku. Okazało się, że moja mama niepotrzebnie zjechała moją kuzynkę, że jest wredna, że egoistka, bo nie chce babci nic pomóc, a mieszka na miejscu, że pewnie zazdosna o to mieszkanie itp. Ta się popłakała, bo twierdzi, że ona babci pomoc oferowała nieraz ale ta zawsze odmawiała. Ja już nic z tego nie wiedziałam, pogadałam wczoraj wieczorem z babcią o co tu naprawdę chodzi i w newach powiedziałam jej, że skoro Agata by jej pomagała ale za coś, to ja jej dzis mogę przepisać to mieszkanie i będzie spokój. Ale babcia, ze absolutnie nie, że to prawda, ze kuzynka chciała jej pomagać, ale ona nie chciała, bo jej głupio było, że to mnie dała mieszkania, a pomaga tamta wnuczka. Szkoda tylko, ze od razu i mnie i jej tego nie powiedziala, tylko do wszystkich dookoła się żaliła, że nie ma pomocy. Tak więc stanęło na tym, że jak będę w Polsce mam spisac sobie z kuzynką jakąś umowę, że albo teraz jej wypłacę jakąs kwotę albo po śmierci babci, jak sprzedam mieszkanie. Głupio to wygląda, ale babcia wtedy dopiero przyjmie od niej pomoc. Niech ona jej to tłumaczy, mnie już to nie obchodzi. Ulżyło mi, bo okazało się, ze z babcią nie jest tak źle jak gadała, że jej potrzeba tyllko raz na tydzień, dwa zrobić większe zakupy, czasem odkurzyć, dwa razy do roku okna umyć i w razie potrzeby zawieźć do lekarza. Czyli nic wielkiego. Mam nadzieję, ze się to jakoś ułoży:tak: Ale co nerwow zjadłam, to moje:wściekła/y:
Muma jak tam Oluś? lepiej już??? buziaczki dla chorowitka małego;-)
anuszka a jak u Ciebie z cyklami? masz regularne? bo jak tak, to ja bym na Twoim miejscu nie brała tego castangusa, bo sobie dopiero narobisz...chyba, ze masz nieregularne...to moze warto spróbować...Aaaa i z tego co czytałam, to żaden lekarz nie poradzi Ci czy go zażywać czy nie. Czytałam jak dziewczyny pisały, że lekarze albo się uśmiechali na samo wspomnienie o tym leku albo mówili, że oni nie są zielarzami:baffled:
ani@k a co u tej Twojej koleżanki, która miała robić amiopunkcje? a Ty jak się czujesz? Synuś fika koziołki????
Gatto wróciliście już? jak podróż? czytałam na FB, że lało całą drogę...wiem jaka to męczarnia jechać w taką pogodę. A jak Malutka zniosła powrót? tak samo lajtowo? a powiedz mi, myślałaś już kiedy zaczniesz podawać małej inne jedzenie? jakieś zupki, kaszki do mleka itp? bo ja powoli oswajam się z tą myślą:szok:;-) na razie wiem tyle, że na pierwszy obiadek nie podawać kotleta z kapustą zasmażaną:-D;-)
Przepraszam, że nie odpisuję do każdej, ale z głowy mi wyleciało co wcozraj poczytałam.
 
no weekendują się wszystkie...pusto jak nigdy a taka brzydka pogoda ...

katiuszka

no ja mam nieregularne cykle, plamienie przed @, wysoka prl, bolesne miesiączki, stan napięcia przedmiesiączkowego ... no i właśnie ginka mi je poleciła brać!!! :D no i co ty na to ?
no to tak bywa z babciami, narzekają w koło a potem sąsiedzi się śmieją ... moja babcia też potrzebuje takiej pomocy jak każdy kto nie mam już siły to normalne ... tak nie fajne przepisywać kuzynce mieszkanie albo dawac kase za opiekę taka interesowność ...
 
Ostatnia edycja:
elooooo:-)

no ja mam nieregularne cykle, plamienie przed @, wysoka prl, bolesne miesiączki, stan napięcia przedmiesiączkowego ... no i właśnie ginka mi je poleciła brać!!! :D no i co ty na to ?
...
no jak masz takie przeboje to brać. Ja brałam jakiś czas, plamienia przed @ ustały, cykle regularniejsze były (choc nie miałam bardzo rozjechanych), ()() mniej, o ile pamietam, bolaly przed @.
katiuszka nooo to fajnie,ze sie wyjaśnilo:tak: kurcze, wystarczylo bezpośrednio porozmawiać:-) a i mam nadzieje,ze Twoja mama to kuzynke przeprosiła, co?:sorry2:
Muma jak tam Synuś. Jak laktatorem operujesz?;-) skoro Olo jadł juz kaszki na mm, to na Twoim tez moze jesc;-) jak Ci sie bedzie chciało to mroż...i tak przeciez musisz sciągać zeby laktacje utrzymac.... no ale to jk bdzie Ci sie chciało;-)
 
witajcie!!u nas od wczoraj gwarno w domu,przyjechały moje dwie kuzynki,jedna z męzem i 2 dzieci,jedna z synem.Dziewczyny poszły na wesele ,a dzieci zoastły u nas.Chłopaki juz maja po 14 i 12 lat,Kasia(moja chrzesnica)ma 5 lat,siostra z córka tez sa ,dzieci wariuja i jest wesoło:tak:Weselnicy dzis na poprawinach;-),u nas cały dzien pada deszcz:-(,wiec dzis marszu z kijkami nie było:no:,jutro tez nie bedzie,bo około 9.30 jedziemy do lekarza,najpierw po wynik do szpitala,a potem do lekarza.Dzis mówiłam do męża...moze bysmy pojechali dzis do tesciów,tam odpoczeli itd,a jutro od nich to 2,5 godziny i jestesmy we warszawie...ale adam jest naprawde mega wkurzony!!i powiedział,ze nie pojedzie!!ze woli w samochodze jazda się meczyc,ale do nich nie pojedzie!!powiedział,ze maja swojego ukochanego synusia Tomeczka,który był i jest NAJ,NAJ...to niecg go mają!!i ze przez najblizszy czas on nie ma zamiaru tam jechac!!...wiec nie zmusze Go..bo jest uparty i to bardzo!!moze i tez ma rację..?!!wogóle to zdaje mi się,ze tescie jakos mało interesują sie leczeniem,wyjazdami,tym,ze mamy problem z zajsciem w ciąże itd....bo,jakośnigdy nie zapytała sie mnie tesciowa jak u nas sprawy sie mają??!co lekarz mówi??jakie leki bierze Adam itd...a okazji,ze byłysmy same,żeby mogła się zapytac itd...było tysiąć,ale ona nie pyta...to ja nie mówię!!po co?!!wie ,ze do Warszawy jezdzimy,ze leczymy sie,ale nigdy nie zapytała"NO I CO MÓWIĄ LEKARZE??CO U WAS"?wiec moze,Adam tez to i ma im za złe?!!..pewnie,tak.....
 
kasica no ze Adam nie chce jechac to nie dziwie sie:no: a tesciowa moze po prostu nie chce poruszac drażliwego tematu, nie wie moze jak zareagujesz, czy sie nie zdenerwujesz, moze mysli ze nie chcesz o tym rozmawiać itp.
A pogoda paskudna od wczoraj..dzisiaj cały dzien w domu sie kisiliśmy:-(
 
Halo witam!!

Znów wsiąkłam, ale potem popiszę o co chodzi:-) padam na pyszczek, jechaliśmy dzisiaj cały dzień i jestem w Twoich stronach Caterina:-), jutro jedziem w ukrainu, niedługo sie odezwę a teraz spróbuję poczytać,

miłej "tarmośnej" nocki Babole:happy:
 
cześć

Kasica chcę kupić mojej Mamie kijki.. będę musiała ją uprzedzić że są zakwasy.. ;-) a Adamowi się nie dziw..
Katiuszka ta koleżanka nie zdecydowała się na amnio, powiedziała że to i tak nic nie zmieni.. ostatnio miała wizytę i wylądowała w szpitalu bo miała 1,5 cm rozwarcia.. przy okazji robili jej połówkowe, ponoć dziecko tak się ułożyło że był problem z obejrzeniem serca.. i poweidzieli jej że rozwarciem ma się nie martwić tylko sercem dziecka. Powtórzyli jej to usg następnego dnia i ponoć wszystko było już w porządku. Teraz ma prowadzić oszczędny tryb życia.. aaa i będzie miała Córeczkę.. także nie same Chłopaczki będą się rodzić ;-)
Muma mam nadzieję że dziś napiszesz same dobre wiadomości.. czekam na wieści ze Oli już zdrowiutki :tak: buziaki dla Niego :****
Tasza!!!!!!!!! foty niech Ci ktoś na ukrainie pstryknie!!!!!!!!!!!!! :tak:
Zuza same ciekawostki :tak: czekam na ciąg dalszy ;-)


a moje Dziecię chyba znowu zmieniło pozycję.. kopniaczki są leciutkie.. ale są.. powiedziałam Mu że nie lubię jak nie daje mi znać ze u Niego wszystko w porządku.. no i raz na jakiś czas przesyła mi wiadomość :tak:
UWIELBIAM TO!!!!
 
reklama
Hej,

U nas już prawie dobrze :-) Zostałam też specjalistką od niemowlakowych biegunek i nietolerancji laktozy jakby coś ;-)
Z ciekawostek - czasem nie trzeba odstawiać cyca, wystarczy przed karmieniem odciągnąć pierwszy pokarm i podać kropelki neutralizujące laktozę :tak:
Dziś w domu też Jula bo przeziębiona i nie poszła do szkoły ..
Mocno Was ściskam, jutro powracam,

buziaki ***
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry