reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Ani@k ja kupowalam w h&m takie wlasnie dosc lekkie czapeczki wiazane pod szyjka. Oczywiscie na Gattinke byly za duze od razu mimo rozmiaru 0 :-D ale dorosla do nich:tak:
W kazdym razie dzieciece ciuchy w h&m sobie chwale, bo sa ladne, nawet ok gatunkowo i nie kosztuja duzo :tak: przynajmniej u nas :tak:
 
w h&m ostatnio widziałam koszulki, takie już na starszych chłopców (jak np. na Cuda) ale jakie bajeranckie! z czachą, z krzywym uśmieszkiem.. normalnie jak mali mafiozi chłopaczki mogą wyglądać..
 
jestem znowu:tak:
Juluś chwilowo śpi...zobaczymy jak długo. Bylismy w Lidlu, bo rzucili różne akcesoria do ogrodu, na piknik, do grilla itp. Poszłam specjalnie po taki fajny duży koc na trawkę, pod spodem ma taką termoizolacyjną folię czy gumę..nie znam się, składa się w jakby torbę z uszami. Już planuję jakiś wypad w góry jak będziemy w Polsce, to będzie jak znalazł:tak:Miałam jeszcze raz pójść z małym na spacer, ale oczywiście już się pogoda spierniczyła i póki co jesteśmy w domku.
Gatto a co Mała taka marudna dzisiaj? przechodzi jakiś skok rozwojowy?;-) mój to chyba co trzeci dzień ma jakiś skok....:baffled:
Ani@k i Szyszunia ja bym Wam radziła kupić też mniejsze rozmiary. Ja miałam same takie od 0-3 (według mnie powinny pasować na noworodka) ale wszystko było za duże. M. z teściową latali po sklepach i dokupywali. A co do czapeczek, to moje też były za duże na Julka, dopiero za jakiś czas do nich dorósł. No i jak macie możliwość, to kupcie sobie zawiazywane, bo tutaj takich nie ma i mnie wnerwia jak co sie ruszy mały a czapka już na czubku głowy. Bodziaki kopertowe będą super na początek. Ja miałam same przez głowę wciągane, byłam w lekkim szoku na początku, bo bałam się je wciągać. Ale po kilku razach człowiek się "naumie":tak:
Rannyyyyynie wierzę...już obudzony:szok:
 
Moja mloda spi juz 3cia godzine!!!! :szok::szok: z marudzenia przeszla w spiocha :szok: juz nawet sprawdzalam czy nie ma goraczki 2 razy!!
Katiuszka tak mozliwe, ze to skok:tak:

Dziewczyny ja tez bym wam radzila kupic takie male bodziaczki. Moja Gattinka teraz sie stroi w rozmiar 62, a ma 3 miechy:tak:
 
reklama
kochane moje dziekuję Wam ogromnie za wszystko co napisałyście.
Muma tak myślałam, że te bakterie to może być przyczyna. mam w doku Urosal więc mąż bedzie łykał. już poprosiłam koleżanke która jest pielęgniarką, żeby poradziła jakiegoś lekarza. czekam na info. diety nie muszę zbytnio modyfikować. jogurty, ziarka słonecznika, czy cytrusy na porządku dziennym. tylko tego ananasa trzeba dorzucić. poza tym ryby szpinak itp to u nas norma. na szczęście mój mąż nigdy nie palił, a jeśli chodzi o % to piwko w sobotni wieczór więc myślę, że nie ma co popadać w paranoję. wiecie, że ja uświadomiłam sobie że nigdy w życiu nie jadłam świeżego ananasa :szok: muszę sie rozeznać jak rozpoznać że on dobry będzie. mąż ucieszył sie że będzie jadł ananasa bo mówi że mniaammm.


czytam jak piszecie o ciuszkach dla maluszków, jakie te drobne ubranka są słodkie. mam nadzieję, że niedługo każda z nas oczekujących będzie szalała na takich zakupach.

i jeszcze coś powiem, może to wydac sie śmieszne, ale czuję ogromną ulgę, że mamy te wyniki i że wiemy już co dalej czynić.jakby coś ważnego się wydarzyło


buźki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry