reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Vonka, albo powiedz mu,ze na miesiac lub dwa zawieszacie staranka,zeby sobie odpoczac od tego calego stresu... a lekarz nie zalecil jakiejs kuracji dla twojego meza? bo moze mozna tym plemnikom jakos pomoc?
 
Vonka, albo powiedz mu,ze na miesiac lub dwa zawieszacie staranka,zeby sobie odpoczac od tego calego stresu... a lekarz nie zalecil jakiejs kuracji dla twojego meza? bo moze mozna tym plemnikom jakos pomoc?

Ewo owszem zalecił, tylko że... nie pomogła:no: Może rzeczywiście w tej sytuacji powinniśmy zawiesic starania na troche....wprawdzie szkoda mi każdego cyklu ale skoro i tak są stracone to może warto. Przemyślę to. Buziaki dla Ciebie.
 
Tylko wiecie co kobitki, ja myślę, że problem nie tkwi tylko w mężu Vonki ale i w samej Vonce, bo chyba nikt normalnie myślący nie potrafi ot tak sobie wyłączyć rozumu. :-(I Vonka pewnie też-przynajmniej podswiadomie o tym myśli.:-(
Ja kiedy wpadłam w wir durnych myśli:baffled::baffled:, że na pewno jestem bezpłodna ( w swojej chorej głowie znalazłam nawet powód:szok: niedrożność jajowodów, bo jako nastolatka bardzo ciężko przeszłam operację wyrostka z poważnym zapaleniem otrzewnej. Rana pooperacyjna zaczęła mi się goić po 3 miesiącach). I każde pytanie kogokolwiek o to kiedy będziemy mieli dziecko wpędzało mnie w coraz większą frustrację i furię.:wściekła/y::no::wściekła/y:; i można sobie wmawiać, że się nie myśl (najwyżej się o tym głośno nie mówi) ale świadomość faktu tkwi w nas,uzależnia i nie daje zapomnieć . I wszystko to przypomina: kobieta w ciąży, wózek z dzieckiem, reklama pampersów........
 
Sensi, jest jak mowisz.... i wtedy tez sie widzi wiecej kobiet w ciazy i dzieci i sklepow pelnych dzieciecych rzeczy.... ale trzeba sobie znalezc inne zajecie mimo wszystko... jest to potwornie trudne niestety.....
 
reklama
Ewa - prawie leb w leb idziemy z cyklem :-) Jeszcze a propos Kanady - mam dwie przyjaciółki - siostry, tak się złożyło, że obie wyjechały - jedna mieszka w Londynie wiadomo w Anglii, a druga w Londynie... pod Toronto :-)

Vonko
- kombnuj kochana, jeszcze bym Ci doradziła abyś pomogła "chłopakom" po zbliżeniu - poleżeć dłużej, nie wstawać od razu, ponoć leżenie na brzuchu pomaga. A faszerujesz mężulka jakimś ziółkiem na polepszenie "chłopaczków"?

Poczytaj sobie - pod tym linkiem jest dużo rad dotyczących diety dla mężczyzn:
NIEPLODNOSC-ziola i inaturalne metody wspomagania plodnosci


Majeczko - odezwij się!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry