reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Vonka - ja też się czuję ciotką :-)

Dziewczyny wór z fasolkami się posypał! A ja dodam od siebie, że ta moja tempa mi skoczyła! i wykresik się robi taki bardziej podobny do ludzi ;-)

Monik75 - umawiaj się do swojego gina, pilnuj się teraz, proszę odpoczywać i się nie denerwować. I suwaczek sobie zrób :-)

dziewczyny, kiedy nalezy szukac pierwszych objawow? jeszcze przed spodziewana @ czy dopiero po niej... mi sie wydaje,ze u mnie jeszcze za wczesnie na jakiekolwiek objawy, ale jestem bardziej nieznosna,zadziorna i rozdrazniona niz zwykle....

Ewo - jeśli się udało możesz to zauważyć, lub też wogóle nic nie zauważysz. Bądz spokojna, dobrze się odżywiaj i nie szalej i straj się nie myśleć za dużo o objawach, bo nasz nieodgadniony organizm może je dla nas wytworzyć, nawet bez ciąży.
Teraz jest czas na implantacje - ok 7 dni po owulacji, której często towarzyszy lekki ból podbrzusza - podobny do tego przed @, może pojawić się plamienie w jeden dzień, a w czasie kolejnych 7 dni inne objawy, którymi mogą być ból i nadrażliwość piersi, względnie jakiś pawik albo niesmak w ustach.
 
Carioca,Monik, Ewa, Alek,Kajda bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy, za to że jesteście, że nie pozwalacie przestać wierzyć.
A takie wiadomości jak dzisiejsza dają nadzieję nawet mnie.
Monik uściski.
 
Vonko - czuję to samo. Po prostu niektórym udaje się szybciej, a niektórym wolniej. I jestem przekonana, że to kwestia psychiki.

Powiem Wam, że swego rodzaju psychoza staraniowa to w mojej rodzinie ma wielopokoleniową tradycję: jak nie wpadka to psychoza i długie starania.
Moi pradziatkowie nie mogli mieć długo dzieci, zaadopotowali synka i buch od razu prabacia w ciązy i tak pojawił się mój dziadek. Tenże dziadek z moją babcią nie mogli długo mieć dzieci - zaadopotowali więc córkę i buch - posypały się trzy następne - w tym moja mama. Mama zaliczyła wpadkę i potem jeszcze dwie. Moja najstarsza siostra ma z wpadek dwójkę ślicznych dzieiciaczków, brat starał się o dziecko 3 lata, poszedł do szpitala na jakiś zabieg i podczas pobytu jego żona dowiedziała się, że jest w ciąży... Po narodzinach ich pierwszego dziecka, jeszcze podczas karmienia piersią zafasolkowała z następnym. Teraz to już nie tylko się nie starają, ale uważają :-)
 
Vonko - czuję to samo. Po prostu niektórym udaje się szybciej, a niektórym wolniej. I jestem przekonana, że to kwestia psychiki.

Powiem Wam, że swego rodzaju psychoza staraniowa to w mojej rodzinie ma wielopokoleniową tradycję: jak nie wpadka to psychoza i długie starania.
Moi pradziatkowie nie mogli mieć długo dzieci, zaadopotowali synka i buch od razu prabacia w ciązy i tak pojawił się mój dziadek. Tenże dziadek z moją babcią nie mogli długo mieć dzieci - zaadopotowali więc córkę i buch - posypały się trzy następne - w tym moja mama. Mama zaliczyła wpadkę i potem jeszcze dwie. Moja najstarsza siostra ma z wpadek dwójkę ślicznych dzieiciaczków, brat starał się o dziecko 3 lata, poszedł do szpitala na jakiś zabieg i podczas pobytu jego żona dowiedziała się, że jest w ciąży... Po narodzinach ich pierwszego dziecka, jeszcze podczas karmienia piersią zafasolkowała z następnym. Teraz to już nie tylko się nie starają, ale uważają :-)

No tak :-) Wiesz, my nawet myśleliśmy o adopcji ale niestety nie spełniamy warunków. Jest tyle dzieci którym możnaby pomóc w życiu....a tu prawo nie pozwala :no:
 
Witajcie:-)
Moniś GRATULACJE!!!! Niczym się nie przejmuj tylko ciesz się dzdziusiem i ślubem:-) :-)
Vonko nie martw się na zapas proszę. Może warto powtórzyć ten seminogram:confused: Jednorazowe badania nie są miarodajne.Czy Twój małżonek był u urologa, może jest jakaś organiczna przyczyna tego gorszego nasienia np. żylaki powrózka nasiennego?
Aluś trzymaj się jakoś i nie trać nadziei.
Crioca super, że coś w wykresiku drgnęło:-)
Majeczko i jak tam???
Trzymajcie się Kochane 30
 
reklama
Vonko nie martw się na zapas proszę. Może warto powtórzyć ten seminogram:confused: Jednorazowe badania nie są miarodajne.Czy Twój małżonek był u urologa, może jest jakaś organiczna przyczyna tego gorszego nasienia np. żylaki powrózka nasiennego?

Antilko my z tymi nasionkami walczymy od 1,5 roku :sick: Plemniki badane kilka razy, poza spermiogramem różne inne badania łącznie z testem SCSA. :baffled: Urolog nie stwierdził żadnych żylaków. Niestety wyniki są bardzo słabe :-( :-( Łudziliśmy się, że selen z cynkiem coś pomogą ale jak widać nie w tym przypadku. :no2: :hmm: :hmm:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry