reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Dzwonilam teraz do jednego lekarza z Matki Polki. Wypytal wszystko i zdebial,ze nic w te ani we wte sie nie dzieje. Mysli,ze to moze byc zalegajac jakas zupka,ktorej jak nie zwroci to moze sie ciagnac to wszystko.

Muma z winogrona? Wino. Mniam.

Ok zmieniam strone.
 
reklama
Muma wrzuc filmik jak Julka spiewa.

Zuzka zawsze gdy Cie zagadnelam odzywalas sie do mnie, predzej czy pozniej. A kasicy moglam ponawiac posty po dwa razy,wiec stwierdzilam ze mnie nie lubi po prostu. A od Ciebie tego nie czuje i mam nadzieje,ze tak nie jest.

Szyszka ale mialas wesolo,oby juz nie bolal kurna do porodu ten zac.
 
Gatto zazdroszcze Ci tego spaceru.

Gochson dzieki.
Katiuszka do jutra mam czekac z tym szpitalem. Jak cos to mnie wezmie ten do ktorego dzwonilam.

Koko dzieki i pisz spokojnie z kazda rada.
Ale bym chciala zeby Tim tak szybko sie zaadaptowal w zlobie jak twoja mala. I znowu strona.
 
tere fere noo ale nas wytrzymałaś w niewiedzy!!!:angry: już się zastanawiałam skąd tu wziąć namiary na Ciebie, żeby się dowiedzieć co i jak:eek: nie żeby z babskiej ciekawości, tylko na serio się martwiłam o Tymka:baffled: co mu dawałaś do jedzenia, że mu może tak zalegać? kurka...żeby aż tak bardzo? bozeee co to za dziwne choroby teraz...najpierw Ewunia, teraz Timek...
Gatto czyli za wiele nie porobiłaś, co?;-) witaj w klubie:-D
Młody wyjada mi makaron z michy:-p makaroniarz mały:-) dużo mu nie dam, bo o 19-ej kładę go spać i pasowałoby żeby ładnie zjadł przed spankiem.
 
tere fere cholera wie...ale moim zdaniem to już to wydalił, górą czy dołem...ale raczej poszło:baffled: ja też kupiłam dwa takie grubsze, ale widzę, ze chyba się nie przydadzą. Tylko czym i jak go nakrywać w nocy
 
Dobra wpadłam na kompa na moment.

Jeszcze raz dziękuję, że ze mną jesteście.

Zjadło mi posta z telefonu. Wściekłam się, bo nie mam za dużo czasu na pisanie.

Ja umierałam dzisiaj. Wczoraj zjadłam sobie zalejewajeczki na borowikach. No i albo jakis muchomor, albo cos mi usiadło na żołądku, bo od 1ej w nocy wymiotowałam i miałam biegunkę. Do samego rana się tak męczyłam i bardzo bolały mnie bebechy. O 7ej bobucha podrzuciłam eMowi i poszłam spać. Em jak wrócił o 10ej od lekarza to mnie obudził i myślałam, że będę w stanie zająć się małym, ale się pomyliłam. Nie dałam rady wziąć go na ręce. Nogi jak z waty, cała się trzęsłam, drgawki, siódme poty, na zmiane zimno. Masakra jakaś, eM Wrócił szybko z pracy, ja od razu ległam w łóżku, a on zajmował się Tymkiem.

Katiuszka
no właśnie jak go nakrywać w nocy jak będzie zimno. Na razie przykrywam pieluchą taką metr na metr złożoną...

Aleksis nie wiem jak jest u Ciebie, ale ja miewałam taki śluz na początku. Może zadzwoń do swojego lekarza, albo napisz smsa. Ja tak robiłam. Ona mi odpisywała nawet w nocy jak trzeba było.


Ogólnie młody dziś zjadł 2 łyżeczi kaszki, 70ml mleka rozrzedzonego, potem kleik z jabłuszkiem, mleko rozrzedzone znowu koło 70ml, owoce ze słoiczka (pół) no i herbatkę mu daję. A ja nic nie jadłam, bo nie daje rady.
Mój tata panikuje,już mnie chce zawozić do zakaznego na ostry dyżur, ale mi już lepiej, niż rano. Kazałam mu wyluzować.
 
Ostatnia edycja:
wieczorową porą :tak:

graty na strych wyniosłam,szafka z butami sprzątnięta :-) pranie ,prasowanie ,pościel dla gości założona więc tylko łazienka i podłogi na jutro ;-)

tere dobrze ,że z Timim ok
kok.o to fajnie ,że Młoda tak szybko się adoptuje :tak:
katiuszka to miałaś luz dzisiaj ;-)



kochane wszystkim spokojnej nocki :tak:obejrzę jakieś wiadomości i prysznic bo dzisiaj @ przylazła więc po wiadomościach książka :-)



Aleksis a masz gdzieś blisko jakąś panią dr żeby podjechać i sprawdzić???Nie denerwuj się może tak ma być?
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry