Witajcie dziewczyny...
zaczelam sprzatac i skonczylam gore,a dol zostawiam Joe ( odkurzenie i umycie podlog)... chce przeniesc tez komputer z gory na dol,ale najpierw chcialabym zerwac tapete w tym pokoju na dole i go swiezo pomalowac ( tapeta jest po poprzednim wlascicielu i nie bardzo wedle mojego gustu,to samo z tapeta u wc na dole- rozowe tulipany.... koszmar) ale lazienke zostawie dla moich rodzicow,oni maja wprawe w zakladaniu tapet ( bo kupilam inna,a ze jest to tylko wc to moge zalozyc tapete) , musze polozyc nowa podloge i nowy sedesik,bo stary sam sobie kiedy chce wode spuszcza i jest to za kazdym razem prawie 13 litrow... wiec za duzo zeby tak sobie swiezej wody marnowac.... a pokoj,w ktorym jest teraz komputer,bedzie pokojem dla dziecka,a jak maluch podrosnie to go przeniesiemy z drugim mauszkiem ( jak sie szybko uda) do mojego pokoju,ktory mi sluzy do szycia i jednoczesnie dodatkowa sypialnia dla gosci... wiec zamienimy te dwa pokoje.... chyba wam za duzo nie namieszalam....jest tyle do zrobienia,ze praktycznie nie wiem za co sie najpierw wziac.....
a poza tym nic specjalnego... czekam na moja owulacje i kolejne dwa tygodnie nerwowki... no i jak sie uda,to powinnam miec wynik ok 28/12 wiec dokladnie po swietach.... i wtedy przenosze sie do wrzesniowek i spotykam z wami....
Carioca77, musialo byc cudnie widziec tyle maluszkow na raz... na pewno zlapalas tez troche fluidkow dla ciebie...
Najka,witam serdecznie i powodzenia w starankach,abysmy spotkaly sie we wrzesniowkach....
Vonka,Sensi,Antila,Majeczka i reszta... milego nadchodzacego tygodnia!
jeszcze tylko 14 dni i swieta.... w tym roku musze wigilie zrobic u mnie,bo mama mi mowila,ze w nowym domu zawsze trzeba pierwsza wigilie u siebie zrobic,ale nie wiem dlaczego... w sumie to moglabym juz choinke ubrac.... zobacze jak mi czas pozwoli,bo mam kolezanke z przyjacielem na kawke wieczorem,ona jedzie na swieta do Polski-szczesciara... ja bylam za to w zeszlym roku....
ok,wystarczy... milej reszty weekendu...