Aleksis jakoś mi tak wychodzą te posty.. za tą całą moją nieobecność chyba ;-) pytałaś o zdjęcie Maluszka.. jutro idziemy na imprezę do mojej Mamy z okazji urodzin, wystroję Go i pstryknę jakieś foto (i oczywista sprawa pokaże na fb;-)) a jeżeli chodzi o kupki.. dziewczyny mnie trochę uspokoiły.. trochę ;-)
Gochson no wady takie u dzieci są przykre.. człowiek od razu by wszystko chciał na swoje barki wziąć aby tylko dzieć był zdrowy, my mamy serduszko w porządku, jak szukali w szpitalu przyczyny wysokiej bilirubiny u Patryka zrobili mu serię badań w tym także usg serduszka, dwa razy.. robiła to specjalnie sciągnięta pani doktor także myślę ze nie myliła by się co do stanu serca. Za pół roku (no teraz już wcześniej) mamy mieć 'profilaktyczną' wizytę gdzie też mają zrobić usg.. obstawiam u nas początek ząbków albo lekarka zwiększy mi dawkę witaminy 'd', zobacymy
a co do 'dziwnych' przypadków, koleżanka mi ostatnio opowiadała że jakaś tam jej znajoma urodziła, cała ciąża ok, dziecko zaczęło się też dobrze rozwijać.. rodziców jednak (moze i pediatrę) zaniepokoiła ciągle to powiększająca się główka.. okazało się ze dziecko ma wodogłowie.. i powiedźcie.. tego nie da się w ciąży wykryć????
Gatto tak jak Twój Tato ma wadę serca tak moja Mama ma wadę kręgosłupa, lekarze Jej powiedzieli że ma to od urodzenia.. a że zaczęło doskwierać po iluś tam latach.. ehhh medycyna..
Tere szerokiej drogi, na orlenie wypij kawkę, mają chyba najlepszą ;-)

no i czekam na fotorelację
a ja przed momentem ułożyłam Patryka do snu, nie mówiłam Wam ale z miejsca gdzie karmię (pokój Patrysia) przez okno mam widok na leningrad.. dla niewtajemniczonych, leningrad to taki betonowy blok ośmiopiętrowy zbudowany chyba w czasach komuny na cześć pewnie lenina nie wiem.. no i wieczorem lub w nocy jak karmię to widuję zapalone swiatełka w oknach, w dzień lubie już chyba z przyzwyczajenia patrzeć w tamtą stronę.. i jakiś czas temu zauważyłam ze w jednym z mieszkań z okna często gęsto wyglada jakiś chyba starszy pan. Wygląda, obserwuje i przy okazji pali papierosa.. i czy to jets dzień, czy noc on cały czas w tym oknie stoi ze aż czasami mam wrazenie ze to nie ja jego tylko on mnie podgląda

eee głupi nawyk.. chyba zmienię pozycję aby okna nie mieć przed oczami

;-)