Muma
Fanka BB :)
Hej,
Ani@k współczuję tych klimatów z eMem... Mam nadzieję, że wiosna wszystko naprawi, nie można się przecież kłócić kiedy jest tak pięknie.. A może spędźcie może razem jakoś więcej czasu, nie możesz mamy czy siostry zorganizować, odciągnąć mleko i wyjść gdzieś tylko z eMem..
No nie wiem co to za typ, wiem tylko , że też mieliśmy jazdy jak Julka była w wieku 6-12 mcy ale to minęło raz dwa i jest dobrze, nawet bardzo (oczywiście oprócz normalnych fochów codziennych kosmity ..)
Ania, jestem w Grzybowie w I połowie lipca, pamiętasz ?? Może chociaż tak się uda jakoś w pół drogi ;-)
U nas dziś kolejny dzień pobudka 6.25 - cholera to za wcześnie dla mnie.. Albo muszę chodzić spać wcześniej, tak jak Olek ;-)
Nie wiem, pewnie jest za widno dla niego i się budzi, może czarne rolety mu założymy (ma jasno beżowe...)
tere fere - dziś już lepiej, prawda ??
Miłego dnia wszystkim życzę
Ani@k współczuję tych klimatów z eMem... Mam nadzieję, że wiosna wszystko naprawi, nie można się przecież kłócić kiedy jest tak pięknie.. A może spędźcie może razem jakoś więcej czasu, nie możesz mamy czy siostry zorganizować, odciągnąć mleko i wyjść gdzieś tylko z eMem..
No nie wiem co to za typ, wiem tylko , że też mieliśmy jazdy jak Julka była w wieku 6-12 mcy ale to minęło raz dwa i jest dobrze, nawet bardzo (oczywiście oprócz normalnych fochów codziennych kosmity ..)
Ania, jestem w Grzybowie w I połowie lipca, pamiętasz ?? Może chociaż tak się uda jakoś w pół drogi ;-)
U nas dziś kolejny dzień pobudka 6.25 - cholera to za wcześnie dla mnie.. Albo muszę chodzić spać wcześniej, tak jak Olek ;-)
Nie wiem, pewnie jest za widno dla niego i się budzi, może czarne rolety mu założymy (ma jasno beżowe...)

tere fere - dziś już lepiej, prawda ??
Miłego dnia wszystkim życzę

Ostatnia edycja:
jak sie zdecydujemy jechac do PL
:-) Kazałam mu się przejść, chciała zobaczyć czy chodzi...Ale ten nie chciał, więc poszłam w kąt sali, a ten jak sie puścił pędę za mną, to baba w śmiech, że on nie chodzi, a biega
noi takie pierdoły. Ogólnie według nich rozwija się bardzo dobrze, zdrowy...więc chyba nie jestem taka zła matka, nie?;-):-)
ale kurka nei wiem...spodziewałam się, że jak pociągnie, to małemu gały wyjdą na wierzch...a tu tak lekko tylko, chyba ja już mam lepszy ciąg....ranyyyy ale to zabrzmiało
najbardziej wkurzają mnei chyba te jego debilne odzywki....Taki przykład...w sobote byłam sama z młodym w domu, wyszłam do kuchni obrac mu gruszkę, chwila moment wracam, a Julek wskoczył na kanapę, z kanapy na fotel po oparciach i już stoi przy oknie. Na szczęście zamkniętym!!!! no i eM wrócił i mówię mu to spokojnie, że tak było, że teraz nei wiem jak mam się ogranąc z młodym, bo jak gotuję,to nie chcę go brac do kuchni, bo łapie za garnki itp. A ten z tekstem "zapytaj się kuzynki, ona dała radę z bliźniaczkami, więc ci doradzi, ja ty nie wiesz jak się oarnąć z jednym"
nie wkurzyłoby Cię takie coś???? ehhhh szkoda słów do nich....
Wolę raz wciągnąć a porządnie a nie zaciągać po troszku 

;-)dobrze, że małemu nic się nie stało!!!! kurna...że im podłogi zawsze mało...
do mojej Mamy z kolei nie koniecznie.. zawsze eM ma coś pilnego do zrobienia jak mamy do mojej Mamy pojechać.. 