reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Muma ale zestaw. Jakbym mojemu powiedziała zero fajek i % to by mnie wyśmiał. Zaciągnę go na badania to będę miała dowód. Bierze też Bodymax plus i niby w tym jest już zestaw witamin, do tego ekstra kupiłam selen. Nie chce go przewitaminować. Czytałam też, że jest dobra L-arginina, ale nie wiem czy są takie preparaty do kupienia.
Muma biorę żuravit cały czas i jeszcze urosept, bo muszę jakoś funkcjonować...no i dziś spałam nawet z termoforem.


Przy okazji chciałabbym wszystkim podziękować za wczorajsze życzenia - bardzo mi miło.
 
reklama
To naprawdę zestaw minimum, jak ja mojemu strzeliłam dietę i tabsy to prawie do sufitu skakał, taki był nafaszerowany, no ale podziałało :-D
L-karnitynę mieliśmy w zestawie też ;) jeszcze żeńszeń , wit C duuuże dawki, kofeinę przed akcją itp itd :-p
Mój nie pali ale % odstawił całkiem prawie, zostało wtedy
jedno piwko w sobotę :)
 
zapomniałam co miałam napisać (przy wczesniejszym wpisie) dlatego zacznę od początku..

Gochson eM to taki typ że w sumie chyba znam Go już na wylot.. odpisał ale też jak wrocił z pracy to od razu się odzywałjak gdyby nigdy nic.. wyjaśniliśmy kilka spraw.. na jakiś czas bedzie spokój ;-) jak chcesz mogę Ci wysłać salfazin.. kupiłam eMowi jak staraliśmy się ale nie zdążył ani jednej wziąć tabletki.. takze buteleczka nietknięta :tak:
Muma :***
Aleksis ja nie napisałam wcześniej.. Ty sobie teraz folguj!!! o ile masz zamiar i chęci aby karmić (.)(.) to dieta (cud)lekkostrawna matki karmiącej szybko wyrówna Ci ewentualny nadmiar kg.. poza tym bez sensu się oszczędzać.. przecież jestes w ciąży!!! :tak:
Gatto jak sytuacja u was???

Muma.. czy według tego schematu https://www.bobovita.pl/assets/Uploads/schematkarmoenie-piersia.pdf daję:
1. rano kaszkę
2. obiadek z kaszką
3. deser owocowy?
czy może:
1. obiadek z kaszką (bo przecież tylko pół lyżeczki - ekspozycja, gluten..)
2. deser owocowy

mnie już od tego głowa rozbolała..

a propo pączków.. ja mam o tyle dobrze że nie muszę robić bo na naszą dwójkę wystarczy kupić ze 2 pączki i już.. dziś dokończyłam wczorajszą struclę serową a dziś chyba tylko jakiegoś małego pączusia se zjem.. jakoś mi nie dobrze, mdło i słabo.. :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
hej Babolki!!!
Jak tam obżarstwo tłustoczwartkowe??? razem się to pisze czy jak...? aaa zawsze stworzę jakieś nowe wyrażenia, a potem się zastanawiam jak to napisać:eek:
U mnie ZERO pączków, ZERO faworków i ogólnie ZERO wszystkiego:-pmłody drze paję od rana, nie mam jak stanąć w kuchni, więc może eM kupi po pracy, ale wątpię, ze jeszcze coś będzie...Może to i lepiej....lato coraz bliżej i każdy pączek to mniejsze szanse na wejście w stare ciuchy:laugh2:
U nas noc przespana!!!! super...za to w dzień jakieś humory pokazuje:cool: teraz śpi, potem zje obiad i śmigamy na sklepy z koleżanką od Gabrysia. Ale jak się bedzie wybirałą tak jak wczoraj na spacer, to chyba ją opierdzielę znowu. Miałyśmy iść zaraz po chłopaków obiadku, czyli najpóźniej ok. 15-stej, dzwonię za nią przed 16-stą, a ta mi mówi, że niby jeszcze nie jadł...Ja pierdzielę!!! jak ja nie znoszę czegoś takiego!!!!:wściekła/y: ale kij z tym, jak się nie wyrobi znowu, idę sama, albo się nauczyw miare punktualności, albo będzie sama smigać i tyle.
Muma hehe jednak wzięłaś się za pączusie;-) taaa Julka prosiła....przyznaj się, ze smaka miałaś:-D Ahaaa pisałam wczoraj, ze nauczyłam Julka schodzić z kanapy tyłem....nooo umie, umie....ale i tak zleciał wczoraj na głowę:szok: stałam za nim, żeby sprawdzić czy zejdzie normalnie...no i stał i stał...przymierzał się, patrzył w dół...nagle krok i buch! o podłogę:szok: Darł się trochę i guza miał na łuku brwiowym, ale dziś już nie ma śladu. No i znowu schodzi tak jak trzeba...ehhh dzieciaki!!!!!
Ani@k ja tak robiłam jak Muma Ci pisała, do obiadku lub do kszki ryżowej ta kaszka z glutenem, a po południu deserek owocowy. Dasz radę mamuśka!!!!:tak: a co już podawałaś Patrysiowi? tzn. jakie warzywa i owoce?
Jołasia ja robiła testy owu...raz wychodziły i pokrywało się z rzeczywistą owu...raz nic nie pokazywały, a glut stąd do łazienki;-) Najlepszy i najwairygodniejszy jednak minitoring. I oczywiście w pierszej kolejności eM na badania. Ja wiem, że oni nie sa zbyt chętni...nooo mój to chyba z 3 miesące się zbierał...ale od tego trzeba zacząć. Jak nasienie słabiutkie, to nie ma co kobietę faszerować tabletkami, bo i tak nic się nie uda. Trzymam kciuki&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Gatto ja teściowa? mija jej ta depresja? ma jakąś pomoc psychologa na przykład? a jak Wy dajecie sobie radę? tzn. przy Cristi? a mała ok???
tere fere ??????
Aleksis eee tam, wagą się nie przejmuj!!!! dobrze wyglądasz, brzuszek minimalnie widać...No Kochana, taki stan, że ciało się musi trochę zmienić. Ale akurat Tobie wielka nadwaga nie grozi!!!! Najważniejsze, ze dobrze się czujesz, Synuś zdrowy...reszta to taki pikuś...;-)
Zuzanka miałaś coś skrobnąć po weekendzie...a tu cisssszzzaaaaaa....Jak eM po samotnej nocce z Myszką? a Julianka jak???? kurna....no siądź raz i napisz konkretnie, co?;-):-)
Na razie uciekam, ide strzelić jakiś make-up, do ludzi wychodze, nie?;-):-p
do później!!!
 
Muma - eM miał robione badanie nasienia i było w normie. Ale przydało by się powtórzyć.
Katiuszka - u mnie mam wrażenie, że jest tak jak Ty piszesz, nie zawsze wszystko się pokrywa.
Tak w ogóle to badania narazie nie będzie. eM pracuje cały czas na pierwszą zmianę tzn na 6 rano a ja nawet by zawieść jego nasienie do innego miasta tak z rana to wolne dopiero w połowie marca. Przymusowy urlop.
A tak poza tym mam wrażenie że dopiero dzisiaj albo jutro będzie jajeczkowanie. Nawet nie mogę się śmiać i kaszleć tak macica aż cała nawala, jajniki i razem wszystko wzięte. Okropność.
Wcoraj przytulanka zaliczone. Test był negatywny ale nie zawadziło. Najwyżej się powtórzy :-D
Chociaż by codziennie. Dzisiaj też mam ochotę. A co mi tam :-D
 
hej kochane.

u Nas zaczął się sezon jeżdżenia do specjalistów i co drugi dzień jestem z Małą jak nie na rehabilitacji to u lekarza :-( ogólnie dobrze ,natomiast wyszło u neurologa ,że Myszce za szybko ciemię zarosło i ma mały przyrost główki i mamy za tydzień pediatrę ,żeby zrobić jej badania i sprawdzić dlaczego tak sie dzieje ,więc wybaczcie mi ale jakoś nie mam głowy do czytania i pisania :-(:-( trochę jestem przerażona tym,jeszcze od tygodnia uruchomiła się migrena :wściekła/y::confused2:
M ma przeprowadzkę w firmie i od jutra go mało w domu będzie więc już mi jest słabo na samą myśl bo nie lubię być sama w weekendy bo nic nie mogę zrobić sama :-(a On przez cały weekend we robocie :crazy: ehhh...

Przepraszam ale nie nawet nie wiem co mam Wam napisać . Ściskam Was mocno :***
 
reklama
Hej,

I jak -odpoczywacie po tych niezliczonych pączusiach? Ja zrobiłam sobie drzemkę przed południem. Potem zjadłam drugiego miniaturowego pączka i pojechałam naprawić uderzenie kamienień szyby w aucie. Najpierw się nie zdecydowałam na naprawę zaraz, więc pojechałam i po drodze po zastanowieniu stwierdziłam, że skoro to ma trwać tylko 45 min to po jaki kij czekać do wtorku. Więc mam naprawioną szybę i na koszt TU. Jeszcze jutro tylko muszę podjechac z eM albo on sam pojedzie podpisać umowę do innego dostawcy internetu i telefonu, bo stara nam wygasa na początku maja. Ta stara umowa nie dość, że drogo jak diabli to jeszcze internet chodzi jak na modemie prawie. Już nie miałam siły do nich, a jeszcze po przeprowadzce to gnojki umowę zrobili jak nową, na kolejne 24 miesiące. Serio, takie rzeczy to nie tylko w PL się zdarzają. Byłam też w sklepie dziecięcym, oglądałam foteliki do futrowania dzieci:-D masakra ceny, tak samo wózki spacerowe.

Dziewczyny mam pytanie-serio są te poduchy do karmienia i do spania dla ciężarnych takie fajne? Ale koszt to jest jakiś kosmos, choć w PL tej marki Poofi też droga. Nie wiem, czy warto to kupić? A potem co ja z nią zrobię, jeśli już nie będę(jeśli w ogóle będzę) karmić?

napiszę jeszcze trochę o sobie i Fasolku-nie ma szans aby zapomnieć o jego obecności. Bardzo jest aktywny, skacze, kopie z zwłaszcza wieczorami. Od razu gdy tylko zadzwoni mój budzik już czuję kopniaczki a może to jest czkawka? No i rośniemy oboje:-D

Muma i jak Julka zadowolona jest, że Mama tyle pączków napiekła?A Olusiowi smakowały? Pewnie tak.
Jak kurs dzisiaj? Wróciłaś już do domku?

Katiuszka udał się spacer i wypad z mamą grubego Gabrysia?:-DAle ona się wybiera, zero zorganizowania albo po prostu ogląda tylko seriale i to jest powód jej dezorganizacji. Kupiłaś coś sobie?

Zuzanka tak mi przykro, że są jakieś problemy u Myszki...A może jeszcze skonsultować to u innego lekarza? Wierzę, że dasz sobie radę z Myszką we dwie gdy eM będzie tyrać przy przeprowadzce.

Ani@k ja też kocham Mumę:tak:a z tymi eMami to zawsze coś..jak nie urok, to ... Oni są z Marsa i tyle. To przecież my stwarzamy problemy, nie oni, co nie?;-) Ważne, że Patryś zawsze kochany jest i Wy się zawsze dogadujecie

Terefere wiemy, że Ty cały dzień w pracy. Jestem pewna, że Tymusiowi się znowu odmieni i będzie śmieszek kochany jak zawsze. Jak jego paluszki? Przygotowania do roczku zapięte na ostatni guzik?

Kok.o żyjesz? Gatto jak się sprawy mają?

Jołasia też dołączam się do opini, że trzeba by M zbadać...Caterina miała badanie na wrogość sluzu, test to niestety potwierdził...Poza tym ważne się nie poddawać, odżywiać się zdrowo, pozytywnie myśleć no i kochać się

Dziś wstawiłam do wazonu pierwsze w tym roku tulipany. Niestety niektóre mi już smętnie zwisają, a takie rano były jędrne.
I gdzie ta wiosna?
Dziś padało, chłodno, a tutaj obchodzą karnawał aż do poniedziałku i latają po knajpach podpici przebierańcy i udają, że są weseli i śmieszni. Nie rozumiem tego, ale co kraj to obyczaj. W pon przejedzie przez centrum miasta korowód różnych przebierańców, będą rozdawać słodycze, przynajmniej dzieciaki coś z tego mają, bo i dzień wolny od szkoły. Najbardziej śmieszy mnie, gdy dorośli walczą z dziećmi o cukierki, serio, żenada. A niby taki bogaty kraj
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry