reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Katiuszka :szok: ja dawałam kaszkę(gotowaną kaszę mannę na wodzie) rano.. z moim mlekiem.. a odkąd zaczęłam wprowadzać obiadki mieszam tą ugotowaną na wodzie kaszę manną z obiadkiem.. no i później deserek (wczoraj marchewka z jabłkiem.. bez kaszy).. po przebudzeniu i aż do obiadku Patryś je/pije tylko moje mleko.. kurczę.. to dawać oprócz tej kaszy manny jeszcze kaszkę ryżową??? :unsure:


bo gluten to jest tez w tej kaszce ryzowej? ale juz chyba znalazłam róznice Ty Kaiuszka karmisz wg tego schematu: https://www.bobovita.pl/assets/Uploads/schematkarmienie-mlekiem-mod2.pdf ja wg tego: https://www.bobovita.pl/assets/Uploads/schematkarmoenie-piersia.pdf
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ani@k nie mam teraz czasu, bo Julek już wstał, później przeglądnę te schematy żywieniowe, które wkleiłas. Kaszkę ryżową możesz dawać, ale wcale nie musisz. Ja zaczęłam dawać, bo Julek wariował przy piciu mleka z butelki i już miałam dość. A kaszkę ładnie jadł...eee no wtedy, bo teraz to też cyrk:baffled: No a ja chciałam, żeby jadł coś na mleku. To samo mam na noc, wolałabym, żeby tak jak OIuś, pił mleko ze 240ml i do spania. Ale gdzie tam! no to muszę mu kaszkę dawać. Wiesz...tak się zastanawiam właściwie po co wprowadza się te kleiki, kaszki itp.:confused: Moze jak dziecko za mało przybiera? albo ciągle jest głodne, bo nie najda sie samym mlekiem??? kurka...już zapomniałam...:baffled:
 
Hehe Ani@k już rzuciłam okiem na te schematy:tak: No to tak, ja się trzymałam tak mniej więcej oczywiście tego pierwszego, dla dzieci butelkowych. A Ty jak najbardziej rób według drugiego:-)
Aaa te kaszki ryżowe to sa bezblutenowe.
Oki, spadam, bo ten już wyje:wściekła/y::angry::crazy:
 
Ani@k - no cóż. Przytulanie i tak i tak co 3 dni. Teraz to i co 2 dni. Nie patrzę na testy, po prostu chcę wiedzieć czy mogła wystąpić owulacja.
Teraz kochaliśmy się w środę i dzisiaj powtarzamy.
A tak w ogóle to dzisiaj chyba była owulacja. Zdycham momentami z bólu. Śluzowatość niesamowita. Mega mokrość.
Oj, chciała bym chociaż jedno z tych jajeczek.
 
Muma widze ze Olus to ranny ptaszek nie ma co. A jak w weekendy?
Jolasia dzialajcie nie ma co.
Zuza lubi dosadnie napisac do jas czyli dwa razy, aby nam to czasem nie umknelo.
Ani@k jak czytam to chyba Ty juz obcykana jestes w tych schematach zywieniowych. Ja to tak glownie na czuja.
Wracam z Wawy i za godzine bede juz w domu. Jak dobrze. Powiem Wam ze ten wyjazd mi sie ciagnal juz od roku wiec ciesze sie ze juz po. Teraz bede na miejscu i nikt mnie nie zmusi do delegacji. Jednak to troche meczace. Przez te wyjazdy sie czasem zastanawiam czy nie przekwalifikowac sie na cos bardziej stacjonarnego.
 
hej babolki, wczoraj napisalam posta super ekstra sportowego i mi go szlak trafil:wściekła/y::wściekła/y: potem juz nie mialam weny i sil:-p

Ani@k ile koszul eMowi przypalilas przy tym pisaniu i prasowaniu jednoczesnym?:-D musze powiedziec, ze zdolna bestia z ciebie, ja bym tak nie potrafila:-p Dzis od poludnia prasuje i jakos nie widze rezultatow....

Tak w ogole to musze pol szafy oproznic z jakichs ciuchow co w nich nie chodze....a to male, a to krotkie, a to sprane i tylko miejsce zajmuje.

Muma, a no przesadzili, ale najwazniejsze, ze teraz jest pod kontrola i ordynator powiedzial, ze jej nie wypusci do domu, dopoki ja nie oczyszcza z tych toksycznych substancji. na szczescie robia tez konsultacje z onkologiem i psychologiem, wiec chyba nie jest zle.

Zuzanko bede trzymala kciuki, mam nadzieje, ze to nic strasznego. W koncu Julianka jest wczesniakiem i trzeba troszke bardziej ja kontrolowac.

Moja tez ma mala glowke, unas na szczescie to mierza, ale miesci sie w tych siatkach calych, centylowych znaczy sie, wiec sie nie martwie.

Szyszka ja cie normalnie kobito podziwiam, ze ty taka zorganizowana i pelna energii. ja to na twoim etapie bylam daleko w lesie :tak:

Aaaa Ani@k a ty w tym snie bylas w ciazy z szefem??:szok: hahahhaha niezle jazdy macie dziewczyny!

Katiuszka troche mi szkoda tego gabrysia, no co ma chlopak zrobic, ze duzy....:-D

Nie wiem czy wam pisalam (to tak a propos Gabrysia), ze ta moja kolezanka polka urodzila dziewczynke 2 tyg temu, wazyla 4330!!! i miala 51 cm. Generalnie ona juz teraz je 100ml mleka mniej wiecej. Moj eM jak to uslyszal to zrobil wielkie oczy, bo nasza tyle zaczela jesc po 4 miechach mniej wiecej, ale co mieli zrobic? darla sie jakby ja ze skory obdzierali i nie spala w ogole, wiec po 2 dniach skapitulowali i jej zwiekszyli dawke i dziecko spokojne, szczesliwe i bez problemow :tak: No i mowi, ta moja kolezanka, ze musi ja ubierac juz w ciuchy na rozmiar 62, bo w wiekszaosc 56 nie wchodzi, nie dlatego, ze na dlugosc nie sa dobre, ale za waskie na szerokosc! No nic, taka ma budowe i taka sie urodzila. Pewnie za rok nie bedzie roznicy miedzy moja a jej hahahaha;-) bo moja raczej do tych drobnych sie zalicza.

Zycze milej soboty, moze jeszcze wpadne pozniej:tak:
 
Aaaaa no i najwazniejsze o czym zapomnialam!

Wszystkiego najpiekniejszego dla naszego Tymusia!!!! Niech zdrowo rosnie, bedzie pociecha mamy i taty, nabierze meskosci (hihi) i odwagi i obroni mame przed zlosliwa ciotka:tak:
100 lat!!!!
 
reklama
hej

Gochson nie żartuje sobie że mnie ;) ja obcykana??? hmmm

Gatto ja głównie Patryka rzeczy prasuje..eMowi rzadziej ;/
a w ciąży chyba nie z szefem.. to były osobne sny więc chyba nie ;)

a dla Timiego duuuuuzo zdrówka, radości mnóstwa prezentów, pociechy z rodziców i samych szczęśliwych chwil w życiu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry