reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witam


Muma Olek nie daje pospać, chociaż dzięki temu człowiek bardziej zorganizowany, no nie ? Ja też oglądałam pogodę, że ma być 18 stopni i jakos trudno mi w to uwierzyć patrząc za okno - leje i dmucha.


Katiuszka ehh zmuszasz nasz wszystkie do płaczu tym filmikiem. Ja powiem, że jak oglądam takie rzeczy to później chodze taka przymulona i cały czas mam w głowie te przykre obrazy. Staram się nie oglądac i nie czytać o takich sprawach bo chłone to jak gąbka.


Emenems powodzenia.


Tere fere super, że dał Wam pospać - może teraz tak będzie codziennie.


Szyszunia powodzenia na szczepieniu, nie jest to łatwe dla mamy, bo dziecko jakoś to znosi.
Szyszunia ja karmiłam na leżąco i zasypiał na naszym łóżku. Jak zasnął to go przenosiliśmy. Pamiętam jak próbowaliśmy go odkładać jak nie spał to był płacz.
 
reklama
hej,

Pokrotce co na wizycie: poza tym, ze wg pani doktor brzuszek jest dosc chudziutki, pozostale parametry ok, jedynie ilosc wod plodowych w gornej granicy. lekarka pytala, czy pracuje i odczuwam stres; to moze miec wplyw na przyrastanie wagi u dziecka. Wg Mumy waga mojego Fasolka jest ok, bo prawie 1000g, wiec nie ma sie co martwic. Rzeczywisie porownalam ostatnie 3 wymiary brzuszka, teraz jest ponizej sredniej. Wyeliminowalam kawe, kupilam Lavazza w ziarnach ale bezkofeinowa, wiec chyba moge pic 2 dziennie. Nastepna wizyta kontrolna u niej za 3 tygodnie. Cos tam jeszcze bylo z Dopplerem z A.uterina, prawa strona, PI i RI powyzej norm, ale tego nie rozumiem i do konca nie znajduje w necie. Pani dr. nic nie mowila, jedynie wpisala to na raporcie do mojego gina(o kopie oczywisicie poprosilam)

Fasolek zaslanial buzke, ale w koncu udalo sie zrobic fotke, z jednej strony trzymal raczke, z drugiej byla chyba stopka:-DNie wiem co mi tam wywija, ale choc moglam Go znow zobaczyc przez chwilke. Aha i juz mieszka sobie glowka u dolu

Trzymam kciukasy za Chorowitki, zycze duuuzo Sloneczka i wspanialego humorku dla Mamusiow i Dzieciow.

Na razie!
 
Ahoj dziewczyny:tak: Przepraszam że dawno się nie odzywałam ale często was podczytywałam:zawstydzona/y:
W międzyczasie podchodziliśmy do pierwszej iui i miałam pierwszy cykl stymulowany clo i pregnyl na pęknięcie i luteina dowcipna po. Dzisiaj rano testowałam 14 po iui i przyznam się że nastawiona byłam sceptycznie że na pewno się nie udało .Może i widziałam cień cienia ale pomyślałam że to mój wymysł. Ale wróciłam po pracy i na teście wydaje mi się że jest cień ciecia i moje eMowi też . ja 081.jpg Może ja już zwariowałam:-(

Najgorsze że z tej złości luteiny dzisiaj nie brałam.
Powiedzcie mi czy ja mam zchiza :eek:

Pozdrawiam Was gorąco
 

Załączniki

  • ja 081.jpg
    ja 081.jpg
    8,6 KB · Wyświetleń: 91
Ja też widzę kreseczkę. :)
U mnie tak było tym razem i poprzednim. Tylko ja widziałam cień, od razu po testowaniu a pozniej ciemniała ta kreseczka (test niby trzeba wywalic ale miałąm to gdzieś ;p) a potem się okazało że dobrze widziałam. Mąż mój widać był ślepy. :-p
Trzymam kciuki. :)
 
Aaaaa Caterina no pewnie, ze widac!!! Jak ja widze na fonie to znaczy, ze jest!!! Ale czadowe wiesci!! Zrob se bete jutro:) chyba jakas kolezana ci pomoze co?? :)
 
Miałam sobie dzisiaj z krwi zrobić ale tak strasznie bałam się porażki. :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Kupiłam jeszcze dwa testy :confused2: Tyle że brzuch jak na @ mnie boli :zawstydzona/y: I syski a najbardziej sutki jak nigdy ale może to po luteinie :eek:
 
reklama
caterina :-) :-) :-) &&&&&&&&&&&&&&&& widac, widac II , jutro bete rob koniecznie !! Ale wiosna sie pieknie zaczyna noo:-)
A brzuch boli, to norma , @ zabieram dzisiaj ja ;-) ***
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry