reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Najka i Vonko, dzieki za wsparcie i zyczenia.... @ jeszcze sie na dobre nie rozkrecila,ale na pewno duzo jej juz nie brakuje.... teraz kupie sobie testy owulacyjne,tylko one sa tak potwornie drogie!? $ 57 cdn za chyba 2 lub 5 w zaleznosci od firmy... no ale chyba naciagne Joe na nie.... w ogole to sobie policzylam dni do poprzedniej owulacji i wlasnie wtedy gdy chyba byla nie przytulalismy sie ... akurat przez 3 dni wokol niej.... no ale nic.... nastepnym razem... dzisiaj to juz mi lzej,ale przed wczoraj po negatywnym tescie bylo mi placzliwie....

dziewczyny, oczywiscie,ze ten rok nadchodzacy bedzie super!
my z Joe zostajemy na Sylwestra w domu, albo pojedziemy sobie nad Niagare,ale to zalezy czy pogoda sie utrzyma taka jak jest tzn. bez sniegu i w miare cieplo jak na ta pore roku... i sniegu zero,hurra!

Vonka i Najka,mam nadzieje,ze wykorzystujecie owu i mezow!
pa
 
reklama
Kochane
w związku z tym, że jutro rano już śmigamy w góry chciałam Wam złożyć życzenia noworoczne!:-)
Oby ten nadchodzący rok nie był gorszy od minionego i oby Wszystkim Wam spełniły się te najskrytsze marzenia!
Życzę Wam też wspaniałej zabawy Sylwestrowej i cudownego, romantycznego nastroju w TĘ NOC..;-)
przesyłam Wam sylwestrowe uściski :-)

do napisania już w 2007..:-D
 
Hej! Hej 30-stki!
Wszystkie gdzieś poznikałyście! Niektóre miały jechać w góry, ale pozostałe? Czyżbyście sie już szykowały do Sylwestra?! :-)
U mnie spokojnie, bo jak pisałam Sylwester romantyczny w domku.
Dziś jeszcze trochę sprzątanka, ale niedużo.
I tak trochę refleksyjnie - końcoworocznie...:rolleyes2:

Spełnienia tych najważniejszych pragnień w Nowym Roku życzę!
 
nastroj ok.... w domku bedziemy sami,wiec pewnie poogladamy jakies filmy i o polnocy popatrzymy na fajerwerki,albo pojedziemy nad Niagare,ale nie wiem... to bedzie bardzo spontaniczna decyzje...
 
To dobrze, że nastrój OK. Miłego witania Nowego Roku w takim razie! :tak:Ten wypad nad Niagarę to fajna sprawa!

My raczej bez wypadów, ale przy jedzonku i czerwonym szampanie.
To ruszam do tego sprzątanka! Na razie!
 
Hej, hej:-)
Ja też jeszcze jestem:tak: Jutro wyjeżdżamy do znajomych w okolice Nowego Targu. Dobrze,że nas przygarnęli, bo u mnie remont kuchni trwa nadal:no: Psiaka musiałam zawieźć do mamy, bo była robiona wylewka i oczywiście pierwsze kroki skierował do kuchni.Strasznie się psisko wystraszyło, jak mu łapki ugrzęzły w tym betonie.Chyba godzinę trwało umycie go a drugą uspokojenie:sick:
U mnie @ już prawie prawie na razie mam intensywne "kawowe" plamienie.Zdarza mi się to drugi raz wiem, że dziewczyny pisały, że o czymś to świadczy; muszę sobie doczytać.
 
reklama
Cześć Antila!
Zastanawiałam się, gdzie jesteś. A jednak jeszcze przed wyjazdem... Jejku, myslałam, że już po remoncie, no ale tak to z nimi jest, ciągną sie strasznie...
To i Ciebie niestety @ dopadła...:-( Z tymi plamieniami to nie wiem za bardzo, ale rzeczywiście ktoś chyba pisał.
A u nas intensywny czas okołoowulacyjny...:tak:

Miłego Sylwestra u znajomych!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry