reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Najka miłego dnia :) Ja siedzę w pracy ale jakoś nic mi się nie chce, zaczęłąm przeglądać to forum i postanowiłam się przyłączyć :) A 30 - tki to chyba odpowiedni wątek dla mnie - tak myślę ;-)
 
reklama
Witam Wszystkie 30:-)
Ale się kobitki dziś rozpisały:happy:
Kajda, Carioca, Najka dzięki za odpowiedź w sprawie tempki.
Kasiu fajnie, że jesteś:-)
Doris pewnie jest Ci ciężko rozstać się z dzieciątkiem, ale rok to już coś.Ja pewnie po macierzyńskim musiałabym wrócić do pracy, aby jej nie stracić:wściekła/y:
Carioca czy Ty dzisiaj teścik robisz?
 
DZIENDOBRY, DZIEŃDOBRY:-) :-)

Witam w przedostatnim dniu pracy w tym roku. O jak dobrze że jeszcze tylko piąteczek :laugh2: :laugh2:

KasiaBI witaj. Od razu mówię że dobrze trafiłaś. Tu są naprawdę świetne kobitki:tak: :tak:

Najka, Alek jak miło:-D Ja co prawda najczęściej bywałam "pod Marychą" tj. w budynku rektoratu, no ale cóż ...ekonomia.
A mieszkałam na Kalinowszczyźnie. Pozdrawiam cieplusieńko.

Ewo co do adopcji, to co nas powstrzymuje to fakt że proces jest koszmarnie długi i trudny. Nie wiem czy wystarczyłby nam sił. Ale najwazniejsze jest to że nie spełniamy wszystkich warunków(np za którko jestesmy małżeństwem...bo tak oficjalnie to dopiero od roku) I dla ośrodków adopcyjnych nie ma znaczenia że mieszkamy razem wiele lat. :no:
Teraz widze że to był nasz błąd...moglismy już dawno się pobrać.
Co do zasady mam takie samo zdanie jak Ty - jest tyle dzieci kórym można by życie odmienić....ale cóż...procedury. Ech....

Sensi no no 14 dni urlopu zaległego - jak ja Ci zazdroszczę ;-)

Carioca,Kajda,Antilka buziaczki
 
Hej!
Vonko, ja znam osoby, które adoptowały dziecko, po kilku latach starań. Na pewno nie jest to łatwe, ale jeśli sie bardzo chce, to do przejścia. Pewnie to jeszcze za wcześnie na takie działania, ale to zawsze jest możliwe. Moja koleżanka, która kilka miesięcy temu adoptowała dziecko, jest taka szczęśliwa i ma wspaniałą córeczkę. Inna ma juz córeczkę 7-letnią i też są z mężem szczęśliwi.
My wszystkie na razie staramy sie o swoje i wierzmy, że się uda, ale jest i taka mozliwość, trudna, ale jest.

A w budynku rektoratu miałam tylko logikę (brrr...).

Ja niedługo robie teścik owulacyjny i zobaczymy co z niego wyniknie.

Antilko co u Ciebie?! Jutro rano test?!
 
heloł..

no i przylazła..@ wstrętna!!:wściekła/y: nic to!!! w nowym roku już ja jej pokaże!!:wściekła/y: :tak:

Najka to może my się nawet mijałyśmy gdzieś między Narutowicza, a Litewskim:-D bo ja też '76, byłam na dziennej psychologii, a na Narutowicza śmigałam do dziekanatu:-D

Vonka ,,Marycha'' też nie jest mi obca..:-D

Ewa u mnie niestety spadek temp. był zwiastunem @..:-( oby u Ciebie było inaczej! trzymam kciuki!!:tak:

Kasiu witaj wśród 30-stek :-) zobaczysz, jak tu z nami fajnie:tak:

Antilka, Carioca, Kajda buziaczki dla Was!:-)

A ja jeszcze tylko jutro do pracy i ..w góry!!:-) mam nadzieję, że będzie trochę śniegu i uda się mi poszusować;-)
 
Hej Alek!
Widzę, że masz pozytywnie bojowy nastrój i bardzo dobrze, trzeba pogonić te @-y!:tak:
Całkiem możliwe, że się mijałyśmy!:-D
Jak Ci fajnie, że jedziesz w góry! :-)Ja na nartach byłam tylko na jednej 10-dniowej wyprawie, ale marzę, że jeszcze mi sie uda. A na długo jedziesz?!
 
hej Najka:-)
jedziemy na tydzień, wracamy dopiero w niedzielę 7.01:-) śmieszny ten wypad, bo jedziemy bardzo dużą grupą, robimy Sylwestra, a 6.01 mamy wesele kolegi właśnie tam- w góralskim stylu:-) zapowiada się fajna zabawa:-D

a @ trzeba w końcu pokazać, kto tu rządzi!!:-D

a Wy jakie macie plany na Sylwestra? my chyba ze 4 lata temu byliśmy w MC':-) fajowo było:-D
 
Alek , to bardzo fajny tydzień Ci się zapowiada! :-)

A my w tamtym roku imprezowaliśmy u znajomych, w tym też myślelismy o czymś podobnym, ale nie wypaliło. I będziemy w domku. Tak szczerze, to nawet się z tego cieszymy, zrobimy sobie romantycznego Sylwestra;-), tym bardziej, że czas będzie najlepszy prawdopodobnie na działania starankowe :happy2:!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry