reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Carioca nie wiem co to nudzić sie w pracy, gdyz pracuję z dzieciakami :-). Ale może poczytaj coś? Albo wpisz jakieś ciekawe hasło do wyszukiwarki i jakąś fajną stronke znajdziesz dzięki temu?

A ja idę zjeść coś , bo głodna sie zrobiłam.
Na razie!
Dzięki Kajda , myśle, że udane będą!
 
reklama
Kajda - mi się wydaje, że moja gin myślała, że owu nastąpi szybciej - mam brać od 16 dnia cyklu, a owu łaskawie odbyła się dopiero 19dc.

Dla usprawiedliwienia dodam, ze luzy mam chwilowo - koniec roku, szkolenia wykonane, papiery uporządkowałam już przed świętami i nie mam nowych spraw, ale to się niebawem zmieni :-)
 
Witajcie:-)
czytam Was na bieżąco, ale czasu brak, żeby coś napisać:-(

Pytałyście mnie jak zaszłam w ciążę? więc starania zaczęliśmy w styczniu, a w kwietniu zaszłam w ciążę, więc chyba szybko nam poszło.

Jeśli chodzi o nadżerkę, to walczyłam z nią chyba z 10 lat, uff. I po porodzie, przeszło:-) moja Gin mówiła właśnie, żeby tego nie ruszać przed porodem, bo potem szyja puszcza, pęka. I widać miała rację...

A ja wracam od stycznia do pracy! nie wiem jak sobie, to wszystko poukładam. Natalka była ze mną prawie przez rok, a teraz muszę Ją zostawić, porażka.
 
witajcie,
niestety mysle,ze raczej na @ idzie mi sie szykowac,bo zaczela mi spadac temperatura.....
na test pewnie za wczesnie,ale jakos nie moglam sie powstrzymac... teraz nie kupie nowego,az na prawde bedzie czas na niego,bo tak szybko mi nie bedzie sie chcialo jeczac do apteki po niego jak isc do lazienki.... ale sie wczoraj naryczalam jak glupia.....

Carioca77,dzieki za zart...
 
doris1,wspolczuje ci,ze musisz zostawic mala i wrocic do pracy... ja wiem,ze zostane rok lub nawet dwa w domu z dzieckiem,a potem bede musiala pewnie wrocic do pracy na chociaz pol etatu.... chociaz jak przeliczymy koszty zlobka,dojazdy,moja garderobe,drugie sniadania itp... to pewnie nie bedzie nam sie oplacalo zebym wrocila do pracy... no i na zlobek niekoniecznie bedziemy musieli wydawac,bo wiem,ze Joe mama az sie garnie do opieki nad dzieckiem, czego tak na prawde sie boje,bo mamy calkowicie inne podejscie do dzieci co widac juz po sposobie wychowania Joe i jego mlodszej o prawie 15 lat siostry... ale zycie pokarze...
 
Mnie się marzy, aby móc z dziećmi posiedzieć w domu do 3 roku życia... Ale to tylko marzenia, jedna pensja to mało, zwłaszcza że marzy się o 2 dzieci. Rok w naszych realiach to będzie luksus. Doris - pewnie już na samą myśl jest Ci smutno.
 
Carioca77, ja po cichu marze,ze uda nam sie,zebym juz nie musiala pracowac przynajmniej na caly etat.... i nie jest to niemozliwe,ale zobaczymy jak nam wyjdzie....
 
Carioca, podziwiam za te porzadki w pracy:-) ja tez musialabym zrobic, bo mi sie juz ladne stosy porobily ale jakos nie mam sily sie za to zabrac.. ale w koncu bede musiala

co do zostania z dzieckiem, to ja mysle ze rok bede, chociaz moja tesciowa mowi, ze powinno sie byc do 3 roku (ona jest pedagogiem) i pewnie bedzie mnie do tego przekonywac. ale teraz jak o tym mysle, to nie wiem, czy bym wytrzymala w domu przez 3 lata, bez pracy... no chyba ze od razu bym sie na drugie dzieciatko zdecydowala...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry