Ani@k
Fanka BB :)
cześć
hehe Katiuszka ja jak Tere po przeczytaniu Twojego wczorajszego posta już zapomniałam co komu miałam napisać ;-):-) uwielbiam jak tak piszesz
dzięki za instrukcje dot gotowania.. ale mam pytanie.. bo jak wsadzasz warzywa na zupkę to tej wody jest dość sporo.. to póxniej odlawa się czy cała zużywa?
co do imienia.. tak mi się podobał Jakub.. a w ogóle hitem u mnie był zawsze Mateusz - moje ulubione imię, z tym że chrzestny Patrysia to Mati a z Jakubem to pamiętacie jak kuzynostwo eMa nazwało tak swojego prosiaka, pisałam chyba o tym kiedyś, nie? to już mi się odechciało tak nazwać swojego własnego Syna.. Patryk tak jakoś mi do głowy przyszedł.. pewnie tak miało być aby tak się nazywał.. teraz nawet ani Jakub ani Mateusz mi się tak nie podoba ;-)
Muma u nas wczoraj z rana słońce póxniej się zachmurzyło i dość długo było zachmurzone niebo więc zaczęłam się z Patrysiem szykować do wyjścia, nie zdążyliśmy wyjść z klatki jak zaczęło grzac
Patrykowi podwinęłam nogawki (bo myślałam że deszcz zacznie padać) i chodziliśmy szukając cienia
dziś chyba tak samo.. teraz pomału zaczyna się wyłaniać słońce.. i weź tu ubierz dziecko..
Aleksis ta powiększona wrażliwość już Ci zostanie.. o ile wcześniej nie miałaś.. u mnie płacz i wzruszenie wywoływały reklamy teraz co prawda mam mniej czasu na tv więc nie wiem czy też mnie aż tak jak podczas ciąży wztruszają ;-)
Maiev &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Gatto w sumie chyba dobrze ze Cri tak za mamą jest.. weź teraz sobie wyobraź że cały czas tylko tata i tata jest.. Partyk też jak jest u eMa na rękach a ja akurat chcę Go wziąć do siebie to się odwraca i nie chce a ja cały dzień mam przed oczami co zrobiłam nie tak że sobie zapamiętał i nie chce do mnie przyjść.. ale jak zachce Mu się (.)(.) to wtedy sam wyciąga do mnie rączki ;-)
także przytulaj bierz na ręce (choć mdleją i bolą) póki Cri tego chce
Tere oooooo widzę możemy klub płaczących mamuś założyć których dzieciaczki wolą tatusiów
nie przejmuj się (dobrze mi mówić) pamiętasz jak Gochson napisała że Adaś cały czas tylko tata i tata??? a zobacz teraz
Gochson biedny Adaś.. kup te plasterki o których Tere wspominała
ja pamiętam że mojej siostreznicy (jak jeszcze mała była) na ból nóg pomagał krem babci którą bolał ciągle kręgosłup.. mówiłam jej wtedy (tej mojej siostrzenicy) że tym kremem babcia smaruje plecy i przestaje ją kręgosłup boleć.. i działało.. a smarowałam kremem mojej mamy nawilżającym na dzień ;-)
no i pisz jak samopoczucie???? dajesz radę w ten upał???
jeżeli to małe zachmurzenie się utrzyma to będziemy spacerować po obiadku.. chyba że żar tropików będzie to wtedy spacer o 18 albo wcale..
miłego dnia :-)
hehe Katiuszka ja jak Tere po przeczytaniu Twojego wczorajszego posta już zapomniałam co komu miałam napisać ;-):-) uwielbiam jak tak piszesz

dzięki za instrukcje dot gotowania.. ale mam pytanie.. bo jak wsadzasz warzywa na zupkę to tej wody jest dość sporo.. to póxniej odlawa się czy cała zużywa?

co do imienia.. tak mi się podobał Jakub.. a w ogóle hitem u mnie był zawsze Mateusz - moje ulubione imię, z tym że chrzestny Patrysia to Mati a z Jakubem to pamiętacie jak kuzynostwo eMa nazwało tak swojego prosiaka, pisałam chyba o tym kiedyś, nie? to już mi się odechciało tak nazwać swojego własnego Syna.. Patryk tak jakoś mi do głowy przyszedł.. pewnie tak miało być aby tak się nazywał.. teraz nawet ani Jakub ani Mateusz mi się tak nie podoba ;-)

Muma u nas wczoraj z rana słońce póxniej się zachmurzyło i dość długo było zachmurzone niebo więc zaczęłam się z Patrysiem szykować do wyjścia, nie zdążyliśmy wyjść z klatki jak zaczęło grzac
Patrykowi podwinęłam nogawki (bo myślałam że deszcz zacznie padać) i chodziliśmy szukając cienia
dziś chyba tak samo.. teraz pomału zaczyna się wyłaniać słońce.. i weź tu ubierz dziecko.. Aleksis ta powiększona wrażliwość już Ci zostanie.. o ile wcześniej nie miałaś.. u mnie płacz i wzruszenie wywoływały reklamy teraz co prawda mam mniej czasu na tv więc nie wiem czy też mnie aż tak jak podczas ciąży wztruszają ;-)
Maiev &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Gatto w sumie chyba dobrze ze Cri tak za mamą jest.. weź teraz sobie wyobraź że cały czas tylko tata i tata jest.. Partyk też jak jest u eMa na rękach a ja akurat chcę Go wziąć do siebie to się odwraca i nie chce a ja cały dzień mam przed oczami co zrobiłam nie tak że sobie zapamiętał i nie chce do mnie przyjść.. ale jak zachce Mu się (.)(.) to wtedy sam wyciąga do mnie rączki ;-)
także przytulaj bierz na ręce (choć mdleją i bolą) póki Cri tego chce
Tere oooooo widzę możemy klub płaczących mamuś założyć których dzieciaczki wolą tatusiów
nie przejmuj się (dobrze mi mówić) pamiętasz jak Gochson napisała że Adaś cały czas tylko tata i tata??? a zobacz teraz
Gochson biedny Adaś.. kup te plasterki o których Tere wspominała
ja pamiętam że mojej siostreznicy (jak jeszcze mała była) na ból nóg pomagał krem babci którą bolał ciągle kręgosłup.. mówiłam jej wtedy (tej mojej siostrzenicy) że tym kremem babcia smaruje plecy i przestaje ją kręgosłup boleć.. i działało.. a smarowałam kremem mojej mamy nawilżającym na dzień ;-) no i pisz jak samopoczucie???? dajesz radę w ten upał???
jeżeli to małe zachmurzenie się utrzyma to będziemy spacerować po obiadku.. chyba że żar tropików będzie to wtedy spacer o 18 albo wcale..
miłego dnia :-)
No jak ich odcinali to koparka rurę odcięła, nie wiem może teraz zawór mają jakiś, jeszcze nie podłączali z powrotem wg mojej wiedzy.
za duży, nie? 30 by styknęła...chciałabym, żeby go coś słonko liznęło, bo bladziutki jakiś...choć przy G. to on latynos...pamiętacie, nie?;-):-) no nic, trzeba kupić inny i tyle.
:-) ale czubki!!!! hehehhehehe
spoko gościu! wymieniają się z żoną opieką na małą, on wstaje o 4 rano, jedzie na siłownię!!!! potem prosto do pracy, wraca do domu, żona wychodzi do pracy, a on z małą cały czas. Żona wraca o północy i jest z małą aż on wróci. Ciężkie takie życie, nie? ale podziwiam faceta, nie kązdy by się zgodził na takie coś, bo przeciez jak oni pracują, to już w domu wiele nie zrobią, bo zmęczeni, nie? a ta mała ich to istny diabeł wcielony, tzn. fajna, ale wszędzie jej pełno, gorsza niż chłopaczyska
