reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witaj Najka:-)
U mnie super, może z uwagi na to iż dziś miałam urlop.Jutro niestety do pracy:-( Sylwestra spędziliśmy z przyjaciółmi w górach, niestety w Nowy Rok padał deszcz. Miałam zamiar pojeździć na nartach, ale @ dała mi w kość i nic z moich planów nie wyszło.Mam dziwne przeczucie, że ten 2007 rok będzie niezwykle szczęśliwy (7 zawsze mi przynosiła szczęście:-) )Pozdrawiam serdecznie
 
reklama
Mnie też optymistycznie nastraja ta siódemka! :tak:Ale ten Wasz remont to kończcie, bo to chyba coraz bardziej męczące...:no:

A dziś mi sie śniło, że jestem w zaawansowanej ciąży i czuję kopniaczki dziecka, fajne to było, ale to chyba znak, że za dużo o tym myślę?:rolleyes:

Antila, życze bezbolesnego powrotu do pracy i dobrej nocy!:tak:
 
Najko sen super:happy: Myślę, że intensywne myślenie o czymś jeszcze nikomu nie zaszkodziło;-) Remont kończy się 8 I wtedy montują nam meble uff....
Także życzę spokojnej nocy i równie pięknych snów:-) :-) :-)
 
Witajcie 30-dziestki!:happy::happy:

Najko czuję się znakomicie-tzn. nic nie czuję-no, może poza dużo większym i pełniejszym cycem :-D:-D i brzuszkiem jakby okraglejszym:-D:-D. Objawów fasolkowych jak nie było tak nie ma;-)
Jutro wybieram się na badanie moczu i krwi (morfologia, WR, no i cukier-to na własną rękę, bo mi sie nie podoba-w pierwszym badaniu miałam górna granicę normy więc lepiej dmuchać na zimne:baffled::baffled:). I najważniejsze-w piątek będę znała wynik cytologii:baffled::baffled: tego obawiam sie najbardziej:baffled::baffled:. A w następny piątek wybieram się do pani gin na obejrzenie mojego dzieciątka:tak::tak:
 
Dzieńdoberek :)
Sensi - ciekawa jestem wyniku Twojej cytologi, ale jakoś mam dobre przeczucia :)
Antila - możesz mieć tego remontu dość, ale ja tam Ci zazdroszczę. Znaczy się że masz KUCHNIĘ! Ja mam bardzo małe mieszkanko. Kupiłam je sobie ponad 2 lata temu i tylko dla siebie. Mam pokój z ANEKSEM kuchennym i sypialkę. No i łazienkę oczywiście. Teraz się mój Miś do mnie wprowadził i się gnieciemy. Musimy wykombinować coś większego, bo mnie samej nawet było nieco przyciasno, zawsze mieszkałam w domku jednorodzinnym. A pomysł aneksu kuchennego wszystkim odradzam.
Najka - ja też wierzę w siódemkę. W mojej dacie urodzenia są aż trzy i w dacie ślubu też ędą trzy (07.07.07). A co do snów to ja już nawer we śnie rodziłam, karmiłam piersią o ilości ciąż bliźniaczych nie wspomnę.
cfcgirl - witaj, jesteśmy rówieśniczkami :)
Ewa - wstawaj :)
 
Carioca a jak tam przeczucia przedtestowaniowe:-p

zapomniałam dodać, że nadal pasują na mnie wszystkie ubrania przedciążowe:tak::tak:-z wyjatkiem biustonoszy-wybieram te, które były na mnie troszkę przyduże:tak:

memu mężowi sniło się dzisiaj, że urodziłam synka:happy::happy:
 
Sensi - u mnie trwa pierwszy cykl z duphastonem. Dziś 3 dzień bez duphastonu. Od 4 dni utrzymuje się brunatne mini plamienie - czyli mało progesteronu mimo wszystko - chyba będzie trzeba zwiększyć dawkę. Ale interesujące jest to, ze zanim zaczęłam plamić miałam bardzo lekkie krwawienie (30 gru). Po anice przyszła nadzieja, że to może implatacyjne, ale te plamienia niczego dobrego nie wróżą. Zatestowałam już na wszelki wypadek - negatywnie. Nie będę się nakręcać, bo brunatne plamienie jeszcze nikomu dobrych wieści nie przyniosło. :no:
 
wiatjcie,
Sensi- super,ze czujesz sie dobrze i nie masz zadnych innych dolegliwosci...
Najka- mialam kupic testy owulacyjne,ale chyba sprobuje jeszcze jeden cykl bez nich i postaramy sie dzialac metoda przytulanko co drugi dzien bez znaczenia na stan moich obserwacji.... i jak nic to nie da to wtedy zaczne wydawac pieniadze ( bo te testy sa okropnie drogie);
a tak w ogole nie wiem,czy w tym cyklu powinnismy kontynuowqac starania,bo wlasnie czuje,ze jakies chorobsko do mnie nadciaga.... mam zawalone gardlo,ze ledwo przelykam, brak apetytu ( co nie jest absolutnie normalne) i najgorsze zaczely mnie uszy bolec i na dodatek nie mam temperatury,co nigdy nie jest dobre jak sie choruje,chociaz lekka jest dobra... tak wiec wedlug powyzszego nie jestem pewna czy powinnismy kontynuowac w tym cyklu....
Carioca77- mam nadzieje,ze ten duphaston zrobi swoje i zafasolkujesz...
Antila- wspolczuje ci remontu... mnie czeka podobny kuchnia i potem pelna lazienka ( wanna i ubikacja razem) oraz ubikacja ( osobna)... to dopiero bedzie chaos...
Vonka- mam nadzieje,ze nas czytasz i bedziesz pisac... czekanie i robienie sobie nadziei i potem rozczarowania sa okropne,ale warto wierzyc,ze w koncu sie kiedys uda....
tak wiec dziewczeta chyba sie zaczynamy szykowac na pazdziernik... jest to moj ulubiony miesiac ( mam wtedy urodzinki :-)) i w dodatku 7 w roku i wszyscy mowia,ze ona ma nam przyniesc szczescie, wiec trzymajmy sie tej mysli, a wszystko sie ulozy :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry