reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Novaczka - nie strasz tym zapaleniem oka, cholera troche mnie oko boli też :baffled: ale może to od przewiania, zresztą nie ropieje. Zrobię sobie okład z herbaty.
ja tez juz zapomnialam co to knajpka, imoprezka do rana i pewnie szybko sobie nie przypomne. Za to non stop zestrachana jestem zeby mnie jakas infekcja nie wziela.


Sensi - jak u Ciebie?

sorry,ze sie wtrace-jeszcze dlugo nie bedziesz pamietala,co to impreza i knajpa :-D ja tez tak m.w. po 25tc sie leczylam (wirusowa infekcja),a od 32 musialam uwazac,najlepiej lezec plackiem,bo szyjka sie skracala i bylo ryzyko przedwczesnego porodu,tak uwazalam do 37tc,a w 38 urodzilam.myslalam,ze teraz to bedzie fajnie :-D nic bardziej blednego-pobudki co 3h,karmienia trwajace nie mniej niz godzina.... z tego co widze,to jeszcze dlugo nie pojde na impreze-no,chyba ze na kinderbal :-p ciaza to byla bajka,teraz jest dzungla :laugh2: poza tym-w ciazy wszedzie wejdziesz,a teraz?zauwazam braki podjazdow i inne,jestem ograniczona odlegloscia-jesli nie chce jechac autobusem lub pociagiem,to musze autem.a poza tym-jak autobusem czy pociagiem,to zaraz jest las rak chetnych do pomocy przy przenoszeniu wozka ;-)
jeszcze co do infekcji-nie martw sie,na tym etapie juz nie jest to tak niebezpieczne,jak bylo na poczatku,gdy wszystkie narzady sie krztaltowaly :tak:
 
reklama
Betko17 dzięki, że się tu odezwałaś! Gratuluję dzieciaczka!:tak:

Najko,dzieki :-) a mala to maly potwor :szok: jak wyje,to na caly blok :-p moze to wstretne pisac tak na tym watku,ale jak zmienialismy jej mleko (na zlecenie pediatry) z nana na nutramigen,to plakala calymi dniami,autentycznie bylam bliska oddania jej do domu dziecka,bo uwazalam,ze skoro ona tak placze,to ja jestem nieudolna matka,nie radze sobie z dzieckiem i nie powinnam byla sie o dziecko starac.ale wszystko wrocilo do normy,jak wrocilismy do nana.i tak przekonalam sie,ze macierzynstwo jest czasem bardzo,bardzo ciezkie i moze byc tak,ze placze i dziecko,i matka.a jak ja plakalam,to ona na mnie patrzyla z bardzo wielkim zdziwieniem i pytaniem w oczach "co sie dzieje?" dopoki nie mialam dziecka,mialam inne pojecie o macierzynstwie-no co-siedzi baba z dzieckiem w domu,ma tyle wolnego. uhm,wolnego... jak sie dorywam do kompa,to jak dzika,bo taka chwila moze sie zaraz skonczyc.
co do tematu wieku-moj maz w styczniu skonczyl 39 lat,tez nie jest mlody.a dziecko nam wyszlo calkiem apetyczne :-D chcemy powielic ten egzemplarz,tzn chcemy Mariance "fundnac" rodzenstwo i to jka najszybciej,bo za dwa-trzy lata to mi sie nie bedzie chcialo powtorki z rozrywki-jak juz,to teraz,po macierzynskim :-D
jak sie zarejestrowalam na bb,to najpierw "zamieszkalam" na tym watku,bo sie staralismy,dlatego z sentymentem czasem podpatruje,co tu piszecie,ale nie jestem na biezaco ze wszystkim.mimo tych zaleglosci-pozdrawiam wszystkie staraczki :-D
 
witam weekendowo:-)
matko!! ale upał!!:szok: słońca co prawda za bardzo nie ma, ale jest 33 stopnie:szok: mój biedy zając ledwo zipie, trzęsie sie aż z tego gorąca, ja też ledwo żyję..popijam sobie kawkę mrożoną z lodami (mało kawki, dużo mleka 3% i tłuste lody:-D )pycha!:tak:
Najeczko przez mikrofon! no proszę! widzisz jaka zdolniacha z Ciebie!:tak: ja wiedziałam, że dobrze Ci pójdzie:-)a kiedy koniec roku macie? my nie mamy specjalnych planów na weekend, dzisiaj idziemy do koleżanki pomóc przymocować jej półki, a wieczorkiem do kina na ,,Zodiak'', a jutro pewnie cały dzień spędzimy na rowerkach:-) a Wy co porabiacie?
Antilko jak poszukiwania sukienki?;-) a ja owszem.. będę musiała zakupić sobie większe rzeczy..bo jak tak dalej będę jadła to nie zmieszczę się niedługo w te, co mam:-D boczuś pamiętasz??;-) no..to tak za mną chodził, że wczoraj wsunęłam pizzę z boczkiem:-D
Maraniko dzięki:-) a cóż to za choróbsko się do Ciebie przyplątało?? trzymaj się mocno i odpoczywaj! uściski:-)
Carioca no i jak ucho?? mam nadzieję, że troszkę lepiej:-)
Wagnies a jak Twoja noga?? a fryzjera polecam, naprawdę nie ma to jak odświeżenie fryzurki:tak:
Ewuśto chociaż w weekend odpocznij i poleniu****:-)
Novaczko:-)
Sensi odezwij się..martwimy się..:-(
Moniś, Kajduś, Anusia a gdzie Wy??

miłej soboty Kochane:-)
o! chyba burza idzie..:szok:
 
Witajcie Drogie Panie!!

Ale wietrzysko za oknem... w sumie nie wychodze nigdzie z domu ale nawet mam problem z otwarciem okna... Za chwile zabieram sie za robienie tiramisu i mezusiowi cosik ugotuje (mam przepis ze strony Pascala i zobaczymy co mi wyjdzie ;-) )
Carioca jak Twoje ucho... przeszlo juz?
Novaczka mam nadzieje ze nie zalalo Was wczoraj.
Maraniko co u Ciebie? Juz w porzadku? Obys sie nie rozchorowala tylko!
Ewa obys jak najszybciej znalazla nowa prace bo rzeczywsicie na dluzsza mete to trudno wytrzymac z taka praca... trzymam kciuki... a komentarz tej pani... hmmm... a moze jest jasnowidzem ;-)
Najka wiedzialam ze sobie poradzisz z wystapieniem... to przeciez nic strasznego... no i mam nadzieje ze juz zapomnialas o tym wstretnym babsztylu!
Betka mam nadzieje ze Marianka szybko bedzie miala rodzenstwo!
Alek ales mi narobila smaka ta kawka z lodami... chyba zaraz tez sobie zrobie... a do fryzjera pewnie lada chwila bede musiala sie wybrac bo 7.07 ma wesele kolegi no i pasiloby cosik z sianem na glowie zrobic;-)

A moja noga... hmmm raz lepiej raz gorzej... ssiedze caly czas w domu bo buta na noga dalej nie wsadze... umieram z nudow....

Zycze wszystkim udanej soboty i niedzieli!
 
Witam Babeczki:-)
Właśnie wróciłam z długiego spaceru.Mój M na rowerze a ja za nim na piechotę z psem.Czasem się zamienialiśmy, ale jogo rower dla mnie za wielki. Postanowiłam, że czas zaopatrzyć się w własny.Może jutro czegoś na giełdzie poszukamy.
Aluś daj znak jak podobał Ci się Zodiak my wybieramy sie na ten film we wtorek.A sukienki jak nie było tak nie ma :no:
Najeczko gratuluję udanego wystąpienia. Teraz już z górki do urlopu;-)
Wagnies zdolniacha z Ciebie, tiramisu umiesz zrobić chylę czoła.A noga to mogłaby już przestać się wygłupiać.
Betko fajnie, że piszesz u nas.No cóż, macierzyństwo tak jak życie ma różne strony:cool2:
Carioca jak ucho :confused:Kuruj się szybko, bo do godziny W niewiele czasu pozostało:-D
Maraniko,Novaczko, Vonko, Sensi:-)
Wszystkim miłego wieczoru życzę:happy:
 
Witajcie!
Aluś plany weekendowe musiały byc odłożone, bo dziś zmarła babcia mojego męża. Już długo chorowała, leżała i po 90, ale mimo wszystko smutno... Teściowa jest sama, więc mąż jeżdził z nią w sprawach związanych z pogrzebem.
A Twój zajączek to jak mój kotek, też bardzo źle znosi upały, pokłada się, biedak.
A koniec roku w przyszły piątek, potem jeszcze w poniedziałek 25.06 długa rada i prawdziwe wakacje!:)))
Betko wiem z opowiadań, że macierzyństwo bywa ciężkie, ale na szczęście dzieci tylko czasami są rozdarciuchami:)) Mój mąż też jest starszy ode mnie o kilka lat:) Czyli Ty juz niedługo będziesz staraczką! Ale niezależnie wpadaj tu do nas, bo są tu też i mamusie i zaciążone mamusie.:)
Maraniko kuruj się słoneczko nasze!:)))
Wagnies tiramisu uwielbiam!:)
Antilko uściski!
Moniolku czemu nam znikłaś?!
Dobrej nocki Wszystkie 30steczki!
 
Novaczka mam nadzieje ze nie zalalo Was wczoraj.

Omało co.. byłam w domu, ale mam okna nieszczelne (a administracja stwierdziła, że się jeszcze nie kwalifikują do wymiany:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:) i tak zacinało, że normalnie się lało do domu:szok::szok::szok: Łapałam szmatami, żeby nie nalało do domu!!

Betko- witaj w klubie mam.. Moja Martynia jest bardzo grzeczniutkim dzieckiem, ale też były momenty, że miałam ochotę zrobić jej krzywdę.. najbardziej jak wyła z niewiadomego powodu przez 2 godziny.. Myślę, że wszystkie mamy to przeżywają.. :dull: ale to na szczęście nie są jedyne chwile z dzieckiem i bywa też super.. :-D

Pozdrawiam Was i zaraz idę spać, bo dzisiaj dziecię dało mi w kość, a byłam sama, bo tatuś pracował.. Nie wiem czy nie pojawia się kolejny ząb, bo marudzik był totalny..
DOBREJ NOCY...
 
Zapomniałam dodać.. Betko, zapraszam na wątek "mamy siedzące w domach z dziećmi".. bardzo nam tam miło, jest nas więcej i wspieramy się w chwilach, kiedy nam źle.. zrozumiałam, że nie pracujesz, tak?? A tu nie przestawaj zagladać..:-D
 
Witajcie kochane w niedzielny ranek! Dziś odważyłam się zrobić test i wyszła mi delikatna druga kreseczka! Nie wiem, czy będziecie widziały? Ja jeszcze nie bardzo wierzę, jesli potwierdzi sie jutro na drugim teście i wyjdzie betka to uwierzę. Ale mam wielką nadzieję!
jpg.gif
test.jpg (75,9 KB)

jpg.gif
test2.jpg (97,0 KB)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry