reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

helol:)
oj, mnie tez ta pogoda wnerwia:angry::shocked2:wczoraj cala zmoczona ledwo do domu dobrnelam, z powyginanym parasolem, no coś strasznego, do tego czlowiek od razu dostaje zrabanego humoru...wrrr
w pracy mialam dzisiaj stresow duzo, ustalanie budzetu do projektu, w koncu wyslalam, ale boje sie ze cos skopalam i bede miala stresy co dalej. na urlopie bede wiec pod komorka i w meilowym kontakcie w razie czego... ale miejmy nadzieje, ze bedzie ok.
wczoraj z kolei widzialam sie z ta kolezanka, minelo 1,5 roku odkad urodzila swoja coreczke a sie nie widzialysmy... przyniosla mi zdjeci. mala slicznusia, ach,., rozmarzylam sie:tak::-)bardzo milo nam sie rozmawialo, chociaz po tak dlugim czasie...
Alek, witaj w klubie wnerwionych na pogode..:cool2:ja w sumie za upalami i duchota nie przepadam, ale juz cyba woel jak jest cieplo a nie jak tak pada i wieje:baffled:
Najko, ale masz super,pospisz sobie, wypoczniesz:) swietnie.. a i nad morze tez chyba jakos niedlugo sie wybieracie, prawda??
Carioca, no fakt do slubu juz tylko 10 dni:) ale spokojnie, wszystko dopniecie;-):tak:no i nie denerwuj sie bo jeszcze Stasiowi to sie nie bedzie podobac:-p:-)
wagnies, a ty kiedy sie wybierasz na urlopik?
Ewus, w Kanadzie takie upaly??:confused:
Novaczka, oj wspolczuje monitorka...
Antilo, jak zdrówko?
Anus, a ktory to dzien na luteince??
vonko, majeczko, odezwijcie sie!

sciskam was wszystkie!!
 
reklama
Witajcie! Piękną mamy jesień tego lata:dull::dull:

Aleczku czuję się dobrze.Brzusio ogromniaste (obwód na wysokości pępka 104cm.). W ciągu ostatnich 2 tygodni przybyło mnie 2 kg.:szok::szok::szok: to razem od początku ciąży jedyne 11 kg.-ale widać je tylko na brzuchu:confused2::tak:. I coś mi się wydaje, że nie dochodzę do 40 tygodnia:eek:. Oby rozdwojenie nastąpiło po 38... A najlepiej 21 lipca, bo wtedy są imieniny mego ś.p. Taty-to byłby prezent dla NIEGO;-)
 
Witajcie,

Jak dobrze ze dzis juz czwartek bo mam dosc tego tygodnia!!!:wściekła/y:

Novaczka to wspolczuje Ci przejsc z Martynka... nie wiem co Ci podpowiedziec bo wszystkie dzieci jakimi sie zajmowalam do tej pory nie mialy problemow z zasypianiem w obcym miejscu - nawet bez rodzicow.... A moze wlasnie oto chodzi ze byly bez rodzicow? Dodam ze mniej wiejcej byky w wieku Twojej Martynki...
A masz moze jakies nowe minki Twojej coreczki?
Najka tez bym sobie chciala pospac do 14:-( A ja w ostatnich dniach o 21 - 22 padam jak zabita i spie tak do rana... A ze spotkania z kolezanka nic nie wyszlo bo przeciagneli jej rade w szkole.... ale bylam zla...

Antila co slychac u Ciebie? Dolegliwosci juz minely? A jak tam rowerek?

Alek rzeczywiscie pogoda daj nam w kosc... ale ja wole jednak zime i z usteknieniem patrze na moje zdjatka z nart... nawet na pulpicie w moich komputerkach mam zime... wiem dziwna jestem - ale to pewnie z fascynacji nartami....

Kajda w sumie to nawet nie wiem kiedy mam urlop... ja chcialabym przelom sierpnia i wrzesnie ale jestem wiecej niz pewna ze dyr mi nie da!!! Reszte napisze na zamknietym.....

Sensi jejku Ty za chwile juz bedziesz tulic dzidzie!!! Jak ja Ci zazdroszcze... chociaz z drugiej strony jak poczytalam na czerwcowkach opisy porodow to sie przerazilam i tak sie zastanawiam co jest silniejsze: strach przed porodem czy chec posiadania dziecka... na razie mam mieszane uczucia... Ale zycze Wam dotrwania do terminu!
 
Cześć Dziewczynki:-)
Coś jest chyba ze mną nie tak wczoraj po przyjściu z pracy położyłam się tylko na chwilkę i spałam od 17 do 22:szok:Potem umyłam się i spałam prawie do teraz.Brzuch mnie już nie boli, ale głowę nadal czuję :-(Mam nadzieję, że będzie wreszcie lepiej, bo nie mogę normalnie funkcjonować:no:
Wagnies rowerek stoi i czeka aż się lepiej poczuję.Idę poczytać na zamkniętym, co się dzieje w sprawie Twojego urlopu.
Carioca no właśnie chociaż bukiecik nam pokaż:tak:
Sensi na pewno dotrwasz do 38 tyg:tak:U Ciebie cała ciąża przebiega bez problemów więc i z rozwiązaniem tak będzie:-)
Aluś widzę, że ty też zaprzyjaźniłaś się z kanapą.Mam pytanko, czy bierzesz urlop na okoliczność in vitro, czy może L4?
Ewo udanego poszukiwania części do klimatyzatora.:-)
Najeczko teraz masz prawo spać nawet cały dzień:tak:Tak sobie pomyślałam, że może w związku z Twoją ciążą darują Ci wychowawstwo w tej "trudnej" klasie:confused:
Novaczko buuuuu no to macie niezłe przejścia z Martynią, może jednak przekona się do innego miejsca :confused:
 
Dziewczyny, jak mam Wam pokazać ten bukiecik skoro odbiorę go dopiero w dniu ślubu :confused: Póki co istenieje w postaci koncepcji mojej i pana z kwiaciarni.

Antilko - a Ty jesteś na antykach teraz? Czy bez zabezpieczeń było w tym cyklu?
Vonko - hop hop!!
 
Witajcie!
Dziś spałam do po 10:). Może ja i trochę odreagowuję rok szkolny, bo zwykle mi to zajmowało ze 2 tygodnie w wakacje. Ale swoją drogą dziwnie się czuję i tak mi się nic nie chce. Ale dziś już zrobiłam plan co chcę w domu zrobić, chociaż parę rzeczy. A tak poza tym, dużo radości, ale też dużo obaw.
Aluś u nas dziś słoneczko pojawia się i znika i 20 stopni. Jak efekty maseczki?
Kajda co do morza to odwołaliśmy. Myśleliśmy nad tym, ale lekarz niechętny jest wyjazdom w I trymestrze, a szczególnie takim dalekim, a jechalibyśmy pociągiem. A to byłoby już za 2 tygodnie i 2 dni, czyli wczesna ciąża jeszcze. Stwierdziliśmy, że nie możemy dzidziusia narażać. Może w sierpniu jak będzie wszystko OK pojedziemy gdzieś blizej. Ale mam nadzieję,z ę Ty nam przywieziesz jakieś piękne zdjęcia znad morza na pociechę?:-)
Sensi to już całkiem niedługo bedzimy witac Kubusia! Myślicie już o necie w domu?
Wagnies szkoda, że spotkanie nie wyszło, tak to jest z radami...
Antilko rzeczywiście te ostatnie dni coś dla ciebie nieszczególne, może osłabiona jesteś i odpoczynku potrzeba? A co do mojej pracy to nie jest proste. Jestem "przypisana" do określonej klasy. To klasy integracyjne (10 - 15 dzieci zdrowych, a 4-5 niepełnosprawnych), a ja jestem pedagogiem specjalnym. Jest też drugi nauczyciel - wychowawca. Teraz oddałam VI, a biorę I klasę i będę się zajmować piątką dzieci niepełnosprawnych. Choć w pewnej mierze i ja i drugi nauczyciel zajmujemy sie całą klasą. To jednak ja odpowiadam za dzieci niepełnosprawne głównie.Na początku jest szczególnie dużo pracy- poznanie dzieci, zbadanie ich, wywiady z rodzicami, pisanie studium przypadków i programów terapeutycznych, i to wszystko oprócz zwykłych lekcji oraz zajęc reedukacyjnych i przygotowania do nich. Zobaczymy jak to będzie.
Sorki, że tak sie rozpisałam.:sorry2:
Carioca no tak, jak bukiecik nie z katalogu to zobaczymy też dopiero po ślubie.:-(To nic nie zobaczymy przed?;-)Jak samopoczucie?
Anusieńko jak sytuacja?
Pozdrowionka!
 
reklama
Trzymajcie sie kochane.
Anusieńko mocne uściski, w końcu się uda, a Ty jesteś bardzo dzielna!!!
Madziujko u Ciebie jeszcze nie jest pewne, ja mam nadzieję!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry