reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

witam weekendowo:-)
no! czuję się już zdecydowanie lepiej:tak: pogoda się chyba poprawiła, u nas świeci słonko i jest nawet ciepło:-)
Antilko biedaku! na dobę do roboty:no: trzymaj się i zaglądaj do nas;-) ja zlazłam już z kanapy..czas najwyższy:-D
Najeczko no! to teścik pamiątkowy już masz (ten ostatni;-)) i już nie wykupuj więcej, bo naprawdę zbraknie:-D;-) miłej soboty Wam życzę, a robotą w domu się nie przemęczaj;-) lepiej iść na spacerek:tak:
Sensi hihi..ja taką świnką byłam cały tydzień:-D czułam się koszmarnie! ale jest już lepiej:tak: a Ty naprawdę dzielna kobietka jesteś! :tak: chciałabym być taka aktywna do końca ciąży, jak Ty:-)
Kajduś miłego urlopu Kochana! odpoczywaj i nabieraj sił:-)
Anusia buziaki ogromne! odezwij się proszę..
Moniś a gdzie Ty znowu wybyłaś:confused:
Wagnies, Novaczko, Ewuś, Carioca, Leyna :-)

dobra Kochane! zmykam trochę posprzątać, po południu jedziemy do znajomych:-) buźka:-)
 
reklama
Antila 24 godziny w pracy :szok: przerąbane :no::eek::-(

Najka to ja źle doczytałam o tym poniedziałku :zawstydzona/y: myślałam, że to już ten:sorry2: ale ten tydzień szybciutko zleci, zobaczysz :tak:

stwierdzam, że mogłoby być ciut więcej słońca :tak: niekoniecznie upały, ale tak odrobinkę cieplej...

Kajda miłego urlopowania się :tak:
 
Leyna jeszcze tylko 10 godzinek i będę w domku:tak::-) Dzisiaj dla odmiany chyba pacjenci zastrajkowali było ich zaledwie 27. Zjadłyśmy
z panią doktor ogromniastą pizzę i zasiadłyśmy przy komputerach.Tak to można pracować:cool2:
Najeczko byliście z mężem na jakimś spacerku? Myślę, że dobrze zniesiesz ciążę:tak:Przynajmniej, jak Ci robiłam usg w moim śnie to na nic się nie uskarżałaś:-D
Aluś jesteś pewnie u znajomych:confused: Myślałam dzisiaj o Tobie, ponieważ robiłam pacjentce przygotowującej się do in vitro zastrzyki z Decapeptylu i Menogonu
:confused: jak postępy w zasypianiu Martyni w cudzych łóżkach
Carioca o której godzinie macie ślub?
Monik czytasz nas czasami:confused:
Vonko co u Ciebie:confused:
Wagnies :happy:
 
Dobry wieczór!
Aluś nie przemęczałam się zbytnio, i znowu 2 godziny w ciągu dnia musiałam przespać, bo byłam nieprzytomna!:-) To dobrze, ze ten ciężki dla Ciebie tydzień skończył, teraz już tylko lepiej będzie! I mam nadzieję, że miłe spotkanko ze znajomymi wyszło!
Leyna oj, niech zleci szybciutko ten tydzień! A co do upałów to podobno mają wrócić, już w poniedziłaek na krótko, a potem jeszcze na trochę, zobaczymy, czy to sie sprawdzi.:dry:
Antilko to dobrze, że w pracy nieźle. Byliśmy na spacerku wieczornym po okolicy!:-) Co jakiś czas wspominam ten Twój sen proroczy, niesamowite!:-DMoże Ty jakimś jasnowidzem jesteś? I jeszcze komuś albo sobie fasolkę wyśnisz?
Kajduś jeszcze tutaj życzę Ci wspaniałego urlopu, wypoczynku i wielu pięknych chwil!:tak:
Monik Vonko też o Was myślę...
Dobrej nocki!
 
Antila - to Ty jesteś pielęgniarką? Przy tych wszystkich siódemkach w dacie - łyżka dziegciu - ślub o 13tej :-D Ale sami ją wybieraliśmy - bo jak rezerwowaliśmy datę, to mieliśmy jeszcze spore pole manewru. Data była wymyślona rok temu kiedy to mówiono o dacie 06.06.06 i wtedy pomyśleliśmy, ze 07.07.07 to fajna data i okazało się że to akurat sobota.


Spokojnej nocki dziewcyzny :-)
 
witajcie...
ja sie kompletnie rozleniwilam z pisaniem na bb i 28dni.... czytam namietnie ale z pisaniem jakos sie obijam.... wreszcie skonczylam prace i teraz pozwalam sobie na 2 miesiace laby i od wrzesnia bede czegos szukac i mam nadzieje,ze czegos ciekawszego niz moja ostatnia pozycja,ktora w sumie polegala na prowadzeniu domu, obslugiwaniu 5 osob i wozeniu dzieci po roznych zajeciach poza szkolnych... dzis bylismy z Joe na zakupach ( jestem shoppocholic!) i weszlismy m.in. do sklepu z pomocami naukowymi dla dzieci i nauczycieli i przeszlam sie do regalu z materialami do nauczania francuskiego jako jezyka obcego i zatesknilam za uczeniem.... postanowilam,ze wracam na Uniwerek zeby moc uczyc francuskiego ( i moze niemieckiego-jednak na ten jezyk nie ma tutaj zapotrzebowania) w szkolach... bedzie ciezko finansowo,ale pozniej duzo latwiej i bede robic to co zawsze kochalam : uczyc jezyka obcego! w poniedzialek jest dzien wolny,ale we wtorek skoro swit ok. 10 rano :-) dzwonie do tlumaczki i oddaje moje dyplomy do tlumaczenia ( czesc mam przetlumaczona na francuski,ale przetlumacze calosc na angielski) a nastepnie oddam na Uniwersytet Toronto zeby mi powiedzieli ile mi zalicza a jakie kursy musze wziac dodatkowo i kolejny krok to znalezc odpowiedni kierunek i sie nan zapisac,ale wpierw jeszcze bede musiala zdac albo TOEFEL'a albo jego odpowiednik po francusku w zaleznosci od uczelni,ktora wybiore... to wszystko powinnam byla zrobic juz dawno,ale jakos nie mialam ku temu odwagi... i bylo latwiej mi znalezc prace jako niania... prosze was mocno o wsparcie w moich planach... no i w miedzyczasie dalej staranka i jakas praca na pol etatu,cobym chociaz miala na czesne - uwazam,ze nauka i opieka zdrowotna powinny byc za darmo albo za symboliczna kwote.... no i dzisiaj na zakupkach moje kochanie zaplacilo za 4 pizamy i 2 pary pasujacych do nich kapci, a to bylo w ramach mojej planowanej laparoskopii,bo nie wiem dokladnie jak to wszystko wyglada jeszcze,ale z pewnoscia bede w szpitalu ,wiec potrzebowalam pizam... a kupilam 4,bo trafilismy jak to w kochanej Kanadzie na przeceny ( tutaj sa non stop i jeszcze dodatkowe na przelomie sezonow i to na prawde przeceny) i tak kazda z pizam kosztowala ok.$10 na przecenie a przed ok.$35... wiec sie oplacilo.... bylismy tez w Ikei i trafil mi sie obrus lniany za $7 oraz w innym sklepie jeans'y ( mam juz dwie pary- nigdy ich nie lubilam,ale ostatnio zaczynam sie ciut do nich przekonywac :-)) oraz ladne czarne spodnie wyjsciowe takie troche "na wysoka" wode ... chcialam kupic tez te dwie czesci do klimatyzacji,ale musze zamowic je u producenta... jestem zla na Joe z tego powodu,bo on to by kupil wszystko jesli tylko jest tanie- klimatyzacje kupil na ebay'u- ale nie pomyslal,zeby od razu sprawdzic czy wszystko jest i dziala- bo bez tych dwoch czesci nie moge jej podlaczyc.... na szczescie mamy jeszcze jedna - wklada sie ja w okno,ale mozemy zainstalowac tylko na dole,bo tam mamy parapet; na gorze w sypialni bysmy musieli jakas podporke zrobic,ale to juz za duzo pracy dla mojego kochanego... a po drugie zrobilo sie zimno ok.25 stopni,wiec na razie nie potrzebujemy klimatyzacji... ale powiem wam,ze ostatni dzien upalow to bylo tylko 32 stopnie ale wilgotnosc powodowala odczuwalnosc 42 o 18-tej... jak siedzialam na gorze i kombinowalam z klimatyzacja, to w 5 minut bylam mokra jak mops.....
Kajda- ja tez nie moglam uwierzyc,ze w Kanadzie sa takie upaly dopoki ich nie odczulam :-D.... dla mnie Kanada kojarzyla sie zawsze ze sniegami i mrozem .... bardzo lubie ten kraj,ale jesli chodzi o pogode to ma ekstremalna.... na szczescie zarowno mrozy jak i ukrop nigdy nie trwaja zbyt dlugo... no i mamy do dyspozycji wynalazki typu klimatyzacja i ogrzewanie.... milego urlopowania! czekamy na zdjecia i mamy nadzieje na piekne dwie krechy :tak::-)
Antila-dobrze,ze w pracy bylo spokojnie :-), ale dyzur 24 h to na prawde dlugo....
Najko- jak tylko o tobie pomysle to usmiech mi sie maluje na twarzy :-) jak bedziesz miala zdjecie z usg to sie nam pochwal,a w miedzy czasie odpoczywaj i korzystaj z wakacji... do kiedy planujesz pracowac?
Carioca- data jest super... ja sie zastanawiam nad 8.08.2008.... no ale ciagle cierpliwie czekam kiedy Joe sie wreszcie zadeklaruje..... pierscionek juz ma i lezy sobie spokojnie w szufladzie kolo lozka.... widzialam,przymierzalam a on czeka i czeka nie wiadomo na co....:-D:-D
Alek- super,ze juz czujesz sie lepiej... ja caly tydzien nic innego bym nie robila tylko spala... nie wiem czym bylam az tak wykonczona :-D
Leyna- o laparoskopii wszystko bede wiedziec w czwartek,a co do Portugalii to wszystko zalezy od wlasnie laparo i naszych finansow.... na razie myslimy o wyjezdzie,ale jesli nie w tym roku to na pewno za rok i moze juz wtedy z maluszkiem.... Joe rodzice sa Portugalczykami i cala ich rodzina mieszka tam,wiec sila rzeczy bedziemy tam spedzac wakacje... ale ja mam ochote na wypad do Polski tak chociaz na kilka dni... jak nigdy i az sama jestem zdumiona:-D
Sensi- jestes niesamowita! i pierwsza osoba,ktora pracuje do samego konca ciazy:tak:,o ktorej czytam na bb... mam tylko nadzieje,ze bedziesz miala internet.... ja sie prosze o zdjecia Kuby na naszym watku :tak::-)
Anusienka i Madziujka- prykro mi z powodu @......
Wagnies- klimatyzacja to dobrodziejstwo.... bez niej tutaj sie nie da.... chociaz mam kolezanke z Zimbabwe i ona stwierdzila,ze wreszcie zaczyna sie robic milo..... a ja prawie po scianach lazilam z goraca i bylam padnieta..... a co do babsztyla to mama juz sie rozprawila z ojcem..... nie moge pojac takich kobiet.... wiecie mnie sie zdarzylo byc w tzw. trojkacie,ale szybko zwinelam manele i wyjechalam... a historia byla troche skomplikowana ... moze na naszym watku opowiem....

alez sie rozpisalam.....
milej niedzieli! ja jeszcze zachacze o nasz watek,bo chce wkleic zdjecia i ide pospac....
i jeszcze pytanie: jesli dzien wolny od pracy typu np. Nowy Rok przypada w sobote lub niedziele,to czy w Polsce jest "przekladany" na poniedzialek? nie pamietam... bo u nas 1 lipca jest Dniem Kanady i oficjalnie wolnym dniem od pracy dla wszystkich, ale poniewaz w tym roku wypada on w niedziele,to wszyscy maja wolne w poniedzialek... oficjalnie Kanada zaistniala 1 lipca 1867 roku i to wydarzenie jest obchodzone jako "urodziny" Kanady podobnie jak 4 lipca w US, wszyscy swietuja, ubieraja sie w ciuchy bialo-czerwone z czerwonym lisciem klonowym ( barwy i symbol Kanady) i wieczorem sa fajerwerki.... co do barw to sie smieje,ze owszem zmienilam kraj,ale zachowalam barwy :-D.... chyba lepiej pojde juz spac :-D:-D:-D...
 
Już jestem w domku, idę się kąpać i spać:-)
Ewo u nas jeżeli święto przypada w niedzielę to nalaży się z to jakiś dzień wolny, ale nie zawsze jest to poniedziałek.
 
dziewuszki, ja niedlugo wyjezdzam, koncze wlasnie pakowanie:tak::-)
dziekuje za zyczenia udanego urlopowania, wam tez zycze udanych 2 tygodni, slonca, usmiechu na buzkach i w serduchu:tak:;-)
bede miala dostep do netu, wiec zajrze do was czasem!
buziaki i do napisania!:-):tak:
 
witajcie :-)
no i prawie po weekendzie..to niesprawiedliwe, że od piątku do niedzieli czas tak szybko leci, a od poniedziałku do piątku tak wolno :no: apeluję o przedłużenie weekendu! kto jest za??:-D
Antilko szkoda, że tak daleko mieszkasz, bo poprosiłabym Ciebie o robienie zastrzyków;-) nie wiem, jak ja będę sobie sama wkuwać te igły, podobno są malutkie i cienkie, i bardzo łatwo robić te zastrzyki, ale troszkę się obawiam..mam nadzieję, że do końca sierpnia oswoję się jednak z tą myślą:tak: wiem, że ten pierwszy zastrzyk (ten co chyba robiłaś tej pani) jest domięśniowy, to zastrzyk wyciszający przysadkę, a potem są już stymulujące i można je robić samemu:-) miłego odpoczynku i słodkich snów:-)
Najeczko i bardzo dobrze, że się nie przemęczasz, śpisz w ciągu dnia i chodzisz na spacerki:tak: widzisz, jak ciąża Ci dobrze wypadła, akurat w wakacje te pierwsze miesiące, możesz się relaksować, ile tylko chcesz:-) z niecierpliwością czekam na wieści z usg..:-) jakaś fotka też by się przydała:tak:
Kajduś jeszcze raz miłego urlopu i ,,do napisania'':-)
Ewuś ale fajnie macie z tym wolnym poniedziałkiem:-) u nas też jest tak, że jak święto przypada w sobotę (albo w niedzielę?? zawsze mi się to myli..:baffled:), to pracodawca oddaje dzień wolny:tak: ja też kiedyś uczyłam się francuskiego i szkoda mi, że przestałam, strasznie mi się podoba ten język!:tak:
Cariocaa za tydzień o tej porze będziesz już ŻONĄ:-)

A my wczoraj posiedzieliśmy u znajomych do 1:szok: było bardzo sympatycznie:-) dzisiaj poszliśmy się trochę poruszać, mężuś musiał wypocić wczorajsze piwko:-D cieszy się, że ja nie piję, bo mogłam być kierowcą:-D
a we wtorek jedziemy do Chorzowa na koncert Red Hot Chili Peppers:-) i w związku z tym mamy 2 dni urlopu:-) więc tydzień będzie krótszy i szybciej przyjdzie kolejny weekend:-D

to ja na razie zmykam dusić cukinię..:-D
miłej niedzieli Kochane:-)
 
reklama
Witajcie!
U mnie bez większych zmian, senność i senność, a w przerwach trochę aktywności:-). A jutro wybieram się na badania zlecone przez gina.
Carioca jak samopoczucie?!
Ewo bardzo fajne masz plany!:tak: A co do mojej pracy to musze mocno przemyśleć sprawę i pogadać z dyrektorką. Ale to w sierpniu i tak raczej bliżej połowy. Ale nie zamierzam dłużej jak 2,3 miesiące. To taka wielka, głośna szkoła, no i praca z dziećmi niepełnosprawnymi, może być różnie, i dzieci często chorują. Dylemat będę miała. Moja mama twierdzi, ze powinnam od razu na zwolnienie iść. Ale zobaczę jeszcze co lekarz powie.
Antilko odpoczęłaś po maratonie w pracy?
Kajda to fajnie, że będziesz miała dostęp do netu! To Ty juz nad morzem, ale fajnie!
Aluś jeju koncert Red Hotów to moje marzenie było!:tak: Męża mniej, ale w tej sytuacji i tak byśmy nie pojechali. Na pewno będzie świetnie! Tak usłyszeć na zywo np. "Californication" Napisz koniecznie jak było! Ja też się nie mogę usg doczekać, a to jeszcze tydzień. Nie wiem, czy on drukuje w swoim gabinecie fotki, ale mam nadzieję, że tak.
Dobrej nocki 30steczki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry