reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witam wieczorkiem:-)
Aluś nic się nie bój w tych zastrzykach podskórnych jest maleńka igiełka nawet nie poczujesz.Jezeli masz obiekcje, możesz męża poprosić aby Ci robił zastrzyki:tak:
Najeczko odpoczęłam sobie za wszystkie czasy:-)Przed chwilką wróciłam z rowerku.Co do L4 sama zobaczysz jak się będziesz czuła i co powie lekarz.Ja też się nie mogę doczekać pierwszej fotki Twojego dzieciątka:tak:
Ewo popieram, zawsze trzeba realizować swoje marzenia:tak:Pewnie zarobki jako nauczycielka języka też miałabyś większe niż dotychczas:confused:
Kajda udanego urlopu.Nie wiem jak wytrzymasz tyle czasu bez swojego kolegi z pracy;-)
Wagnies gdzie jesteś:confused:
Dziewczynki ponieważ przymierzam się do remontu sypialni mam ogromną prośbę.Jeżeli znacie jakąś fajną stronkę z aranżacjami wnętrz to podeślijcie linka.
 
reklama
ja wpadam tylko na chwilę i chciałam powiedzieć, że będę trzymała kciuki za Ewę, za jej plany zawodowe i ich realizację! :-) francuski jest super!

a tym dziewczynom, które jutro do pracy idą - miłego poniedziałku życzę :tak:
 
Witajcie drogie Panie!!!

Ja dzis padam na pysk... wczoraj imprezowalam do 1 w nocy a dzis rano maz kuzynki wyciagnal mnie na rower i zrobilam prawie 60km i to nie byla prosta droga: gorki, doliny, asfalt, piach, kamienie - pojechalismy z Wieliczki do Puszczy Niepolomickiej.... ale jutro bede kwiczala :tak:

Aniusienka, Madziujka na pewno w koncu sie doczekamy swoich II kresek!!! Ja mam testowac w tym tygodniu ale pewnie dolacze do Was :-(

Kajda zycze udanego urlopu!!! Odpocznij tez troche za mnie...

Sensi juz nieduzo Wam zostalo, wiec wyspij sie na zapas ;-):-)

Antila z urlopem nawet nie bylo jak zalatwiac bo inne sprawy - wazniejsze, byly do zalatwienia!!

Leyna wiem ze pozytywne myslenie to podstawa ale te opisy tak mnie zaciekawily ze nie moglam ich nie przeczytac... teraz glupia wyobrazam sobie rozne rzeczy....

Carioca Tobie juz zostal niecaly tydzien do slubu!!! To za tydzien wypije za Wasz szczescie - tez bede imprezowac na weselu znajomych

Ewa uwielbiam czytac Twoje elaboraty!!!! A francuski jest piekny i chcialabym sie go w koncu kiedys nauczyc.... szkoda ze nie mieszkasz blisko bo bym sie zapisala do Ciebie na lekcje... teraz to pewnie juz wszystko zapomnialam wiec mialabys duzo do zrobienia ;-):-D:tak:

Alek ja podpisuje sie pod Twoja petycja!:tak::tak::tak: A zastrzyki to nic trudnego, na pewno szybko sie nauczysz.


To chyba tyle... wiecej nie pamietam :zawstydzona/y:
 
Alek- ja uwielbiam francuski! rowniez niemiecki - jestem wyjatkiem pod tym wzgledem i rozumiem ludzi,ktorym ten jezyk sie nie podoba - ja nie moge zniesc skandynawskich,ktore mi sie kojarza z mieszanka angielskiego,niemieckiego i chinskiego :-); rowniez angielski nigdy nie byl moim faworytem,ale imigracja mnie zmusila do nauki.... moim marzeniem jest nauczyc sie hiszpanskiego! i kiedys na pewno sie go naucze,ale najpierw musze opanowac troche podstaw portugalskiego ... w ogole jakbym mogla to bym sie tylko uczyla jezykow obcych ;-):tak::-)
Najko-na pewno musisz sprawe pracy przemyslec... praca z dziecmi mimo,ze jest niezmiernie ciekawa i spelniajaca jesli sie ja lubi i ma szczescie znalezc odpowiednia szkole,to jest tez w pewnym sensie niebezpieczna,szczegolnie z dziecmi niepelnosprawnymi,ktorych w dodatku jeszcze nie znasz... na pewno rozmowa z dobrym lekarzem pozwoli ci podjac odpowiednia decyzje :-) ... super,ze poczatek jednak przypadl ci na wakacje :-)
Leyna- dzieki za trzymanie kciukow! potrzebne bardzo :-)
Antila- zarobki beda ciut wieksze jak rowniez bede miala duzo mniej godzin... poza tym jesli uda mi sie znalezc prace w szkole panstwowej ( ale to dopiero po skonczeniu Uniwerku) to bede miec bardzo duze benefity i automatycznie wieksze zarobki niz w szkolach prywatnych ... tutaj jest super pracowac w zawodach platnych przez "budzetowke" - duzo lepiej sie zarabia i ma sie lepsze warunki... jesli chodzi o sypialnie,to ja tez zabieram sie za malowanie,ale u mnie juz kolor prawie wybrany i meble sa... wkleje zdjecia do watku.... a jak znajde cos fajnego to tez podesle linka... napisz tylko jaki styl lubisz,kolory itp...
a ja myslalam,ze w Polsce jak swieto przypada w weekend to automatycznie ono "przepada"... przynajmniej tak mi sie kojarzy ze szkoly... i dlatego pytalam...
 
witaj Wagnies, podziwiam na rowerku 60km..... i jeszcze po wertepach... ja jestem raczej len i zamienilam rowerek na samochod :-D, ale teraz znowu zaczne korzystac z kochanych nozek,bo mamy tylko jeden samochod i Joe nim jezdzi do pracy,a mieszkamy kolo stacji pociagow i autobusow,wiec nie ma sensu kupowac drugiego samochodu gdy nie pracuje lub jesli uda mi sie znalezc prace na linii autobusowej....
co do francuskiego jest piekny,ale cholernie trudny do nauczenia.... i ich logika w gramatyce przechodzi wszelkie prawa logiki :-D:-D... pamietam mojego nauczyciela juz we Francji,ktory nam mowil zawsze: " le francais est logique et extrement simple" ( francuski jest logiczny i ekstremalnie latwy) - to bylo zdanie,ktore powtarzal prawie jak przecinek i bylo wyjatkowo irytujace.... ale warto sie pomeczyc i moc sie poslugiwac francuskim... ja tez powoli zaczynam go zapminac na rzecz angielskiego - o niemieckim nie wspomne.... ale to jest kwestia kilku dni bycia miedzy francusko- czy niemieckojezycznymi i wszystko szybko wraca... a najlepsza metoda nauki jezyka po pobycie w kraju,gdzie jest on jezykiem uzywanym i odcieciu kontaktu z Polakami tudziez osobami mowiacymi w znanym nam innym jezyku niz ten,ktorego chcemy sie nauczyc to jest : zakochac sie w cudzoziemcu - rada mojej ulubionej nauczycielki niemieckiego z liceum i sprawdza sie w 1000% :-D:-D:-D tak bylo z francuskim i tak jest teraz z angielskim w moim przypadku.... postepy robilam niesamowite;-):tak:... a niemieckiego nauczylam sie na tv - uwielbialam PRO7 i RTL..... tak wiec polecam tez tv i radio,sluchac nawet jak wydaje sie chinszczyzna... po miesiacu bedzie juz bardziej klarowne,a z czasem na prawde zaczniesz cos rozumiec :tak:... poza tym inny sposob,ktory mi pomogl: ogladanie filmow w wersji oryginalnej bez napisow po polsku lub z napisami w danym jezyku.... rowniez jak bylam w liceum to nagrywalam filmy z RTLu na video i ogladalam je nawet po kilkanascie razy wychwytujac najpierw ogolny sens,potem pojedyncze zdania a nastepnie slowa.... rowniez jesli twoj partner ma podstawy w danym jezyku super jest przyjac zasade: w sobote porozumiewamy sie po angielsku... albo sama do siebie "w glowie" sobie mowilam po kolei kazda czynnosc,ktora wykonywalam lub o ktorej myslalam.... i najwazniejsza rzecz: nie tlumacz z polskiego ,bo sie zalamiesz i zniechecisz... duzo bardziej budujace jest uzywanie krotkich zdan i w miare czasu ich rozszezanie....

no i znowu sie rozpisalam....
 
Ewa na mojego meza nie mam co liczyc bo on noga do jezykow, zna tylko angielski na poziomie technicznym... jak sie spoznil na samolot w Mediolanie to ja przez telefon zalatwialam mu czesc rzeczy :-D:-) A co do przebywania w obcymj kraju 0 tez przeszlam na wlasnej skorze - zarowno bedac we Francji jak i w unieglym roku w Tunezji - bylam zmuszona cosik tak dukac po francusku... ale strasznie duzo juz zapomnialam... nie mam na tyle samozaparcia i motywacji zeby przysiasc do jezywko... tak samo ma sie sprawa z moim angielskim i wloskim... wszyscy mi powtarzaja ze jestem zdolny len tylko uczyc mi sie nie chce :zawstydzona/y::-(
A z gramatyka nie mialam wiekszych problemow - chociaz le, la les, notre,votre, leurs, nos, vos, les... troche mi problemow przyspozyly;-):tak:
 
reklama
Witajcie:yes::yes: ja ciągle w dwupaku:tak::tak::tak::tak: i bardzo dobrze:tak::tak::tak:

Powoli przygotowuję się na godzinę "zero": wózio przygotowane, łóżeczko rozłożone, pościelka przygotowana (jeszcze nie nałożona), w weekend prałam kocyki, śpiworki, skarpetki itp.,.a dzisiaj wstałam o 4.30;-);-) żeby poprać część maluszkowych ciuszków przed pracą (zapowiada się słoneczny dzień więc ładnie wyschną):rofl2::rofl2:.

a co do nauki języków obcych: moim "konikiem" jest język rosyjski, który pewien czas temu:oo: zdołałam opanować do perfekcji, a teraz-przez ostatnie lata- zaniedbałam, bo za mało czytałam prasę i książki w oryginale, za mało słuchałam, za mało myślałam w tym języku :angry: no i zasób słów skurczy mi się niesamowicie, a i gramatykę trzeba przypomnieć. No i mam takie ambitne plany,że jeżeli Kubuś będzie spokojny, to straty nadrobię:tak::tak::tak::tak:

Miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry