reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

wow Sensi jesteś kobieta tytan pracy :-) ja z owoców to tylko powidełka śliwkowe potrafię robić :tak:
a jak robisz te porzeczki? kompoty czy konfiturki? i czy czerwone czy czarne? ja uwielbiam czerwoniznę... kwaskowa, dobra :tak: tylko jakoś mało tych owoców widzę, a jak widzę to ceny zabójcze :szok: czyżby faktycznie wszystko wymroziło?:szok::baffled: na naszej działce w tym roku ani czereśni ani śliwek nie będzie :-( i nie wiem z czego te powidła robić będę :eek:

mówicie, że żurawinka na bakterie dobra? to chyba będę musiała zacząć pić, bo coś ostatnio mnie zapalenia męczą...

ciekawe jak tam Kajduś urlopuje? mam nadzieję, że nie zamoknie biedactwo..
Moniś, Anuś a gdzie wy się chowacie?? uściski:-)

i jeszcze Ewa zniknęła...

a Kajda to ma niefajną pogodę :baffled::-( a mówią, że ponoć lipiec - ładna pogoda gwarantowana... tia....
 
reklama
Leyna wczoraj właśnie robiłam soczek z czerwonych porzeczek własnego:-) chowu oczywiście-w tym roku dostatek:tak::tak:,czarne też czekają w kolejce.. i ogórki proszą się już o włożenie do słoiczków;-);-)

A wczoraj moje drogie dopadła mnie myśl, że powinnam chyba zacząć pakować torbiczki do szpitala (zaczynam 38 tydzień:szok::szok::szok:) i rozpakowanie może nastąpić lada moment:szok::szok::szok::szok:. muszę sama się wystroić ;-);-) po rozdwojeniu i przygotować maluszkowe ciuszki, żeby mąż miał je gotowe,kiedy przyjdzie po nasz odbiór (w szpitalu mam pełny serwis-nic dzidziolowi nie muszę zabierać:tak:-w moim szpitalu rodzi się średnio dwoje dzieci na tydzień :-D:-D)
 
Leyna wczoraj właśnie robiłam soczek z czerwonych porzeczek własnego:-) chowu oczywiście-w tym roku dostatek:tak::tak:,czarne też czekają w kolejce.. i ogórki proszą się już o włożenie do słoiczków;-);-)

ależ mi smaka narobilaś :-) a jak robisz ogórki? kwaszone czy konserwowe? mi kwaszone w słoikach nigdy nie chcą wyjść :baffled: jakbyś miała jakiś fajny przepis to proszę, podziel się nim ze mną :tak:

a torbę do szpitala czas spakować :tak:
 
W poniedziałek dam Ci przepis na ogóreczki kwaszone-robię je w taki sposób od kilku lat i jeszcze się nie zdażyło, że się nie udały:tak::tak:
 
hej Kobitki:-)
no i mamy weekend!!!!:-D:-D:-D
pogoda beznadziejna, ale chociaż się wyśpię i nie będę się denerwować:tak:
Sensi ale gosposia z Ciebie:tak: ja do przetworów nie mam ani serca, ani cierpliwości:no: i chciałam kupić świeżą żurawinę, ale nigdzie nie ma:no: zostaje mi sok i tabletki..
Leyna owoce są strasznie drogi i nie za ładne niestety..w ogóle jakoś ten rok dziwny- zima ciepła, lato zimne i deszczowe:baffled: beznadzieja:angry:

a mi w ten deszcz zakwitła maciejka na balkonie:-D

miłego wieczoru Kochane!
 
Dobry wieczór!
Dalej deszczowo i wietrznie i zimno. I spałam/drzemałam kilka godzin w dzień pod dwoma kocykami.:rolleyes:Już w poniedziałek wizyta u gina! Nie mogę sie doczekać.
Mężyk ma dziś urodzinki, więc świetujemy, na szczęście po tym kocykowaniu jestem w lepszej formie.:tak:
Antilko starych mebli z sypialni sie pozbyliście i macie już nowe?
Sensi fajny musi być ten pokoik Kubusia. Mam nadzieję, że net jednak będzie u Was w domku. Ciekawe, czy torba już spakowana.
Aluś odpoczywaj i wyśpij się porządnie! Co do zurawin to świeże są bliżej jesieni. Teraz soki i herbatki. Można w ciąży. Jak Twój zajączek, pamietam jego śliczne zdjęcie:-). Czy zajączki reagują na imię?
Wagnies co tam? Pewnie do wesela się szykujesz? Teściku nie było?
Ciekawe jak czuje się Carioca.
Leyna Ewo Anusieńko Moniolku Vonko Kajduś i Wszystkie 30steczki pozdrawiam!
 
Najeczko to wszystkiego najlepszego dla Twojego Męża:-)
a widzisz, nie wiedziałam, że świeża żurawina to koło jesieni dopiero, no cóż..piję soczek póki co:-) a skoro w ciąży można to i Tobie polecam:tak: a nasz zajączek to jest w ogóle śmieszny, taki chyba bardziej oswojony, niż wszystkie:-D on reaguje od razu jak się pojawiamy w domu, skacze po klatce i wystawia łepek do głaskania:-)

no ciekawe jak tam Carioca?? mam nadzieję, że nie ma za wielkiego stresa..;-) Kochana trzymamy kciuki jutro i od 13 świętujemy razem z Wami!!!:tak::-)

miłych snów Kobitki:-)
 
Carioca :-):-):-)

Sprawa niesłychana: Pani chce poślubić Pana! Rzeczy to są niestworzone: On Ją chce za żonę! Z takim rzeczy stanem, Gdy ta Pani z tym Panem Już żoną i mężem się staną Niech parę stanowią dobraną!

17.gif
 
reklama
Carioco- wszystkiego najlepszego z okazji slubu! miejcie przeuroczy dzien i rownie piekne wspolne zycie !
Sensi- mam nadzieje,ze jesli zdecydujesz nie zakladac internetu w domu,to mimo wszystko uda ci sie do nas zagladac....
Antila- jak ida przygotowania do malowania? znalezliscie odpowiedni kolor?
Alek- u was deszcz i zimnicho,a u mnie zaczyna sie ukrop.... jutro ma byc 37 a z wilgotnoscia to nawet nie bede sprawdzac :-)...ale w nocy jest jeszcze w miare przyjemnie...
Najeczko- dbaj o siebie, odpoczywaj ile mozesz i jedz i pij na co masz ochote... mowia,ze cialo kobiety samo wie czego potrzebuje i stad dziwne czasami "zachcianki" ;-):tak:

a u mnie bylo troche smutnawo i dziwnie w czwartek po wizycie u gina... dostalam papiery do szpitala,w piatek bylam juz u mojej rodzinnej i mi je wypelnila,teraz ide 25 lipca na spotkanie przedoperacyjne do szpitala a sama laparoskopia ma byc 1 sierpnia... boje sie i wierze,ze bedzie dobrze,chociaz czasami mam watpliwosci i mysle,ze moze sobie odposcic.... boje sie co lekarz znajdzie ...czy da sie to skorygowac... w kazdym badz razie lekarz jest dobre mysli i zaraz po operacji jak sie obudze wszystko mi wyjasni co znalazl i w zaleznosci od tego bedzie odpowiednie leczenie... w 6 tygodni po mam sie do niego stawic na wizyte... moge podrozowac,wiec jak nam sie finansowo uda to jedziemy do Portugalii na pewno i moze uda mi sie "wybiadolic" wypad do Polski,ale musze znalezc na prawde tanie bilety... a tak zeby sobie poprawic humor "oddaje" sie mojemu najnowszemu hobby szyciu za pomoca techniki "woda" - kiedys wam wstawilam sukieneczke w kratke z haftem- wlasnie prawie skonczylam kolejna sukienke ( zostalo mi kupienie guzikow,zrobienie dziurek i jej podwiniecie) i zaczelam letni pajacyk - jak skoncze to wstawie zdjecia... a kolejne projekty juz mi chodza po glowie :-)... przynajmniej mam na czym innym skupiona uwage... dzis moze wreszcie uda mi sie wyciagnac Joe do sklepu po farbe do jego "biura" i kupimy biurko.... tydzien mnal od kiedy jestem w domu i jeszcze nic nie zaczete - troche z wierzchu ogarnelam :-D i sobie odpoczywam.....
moje drogie zycze milego weekendu!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry