reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Wagnies to pozdrowionka dla Sensi i życzenia łatwego porodu! :tak:Ciekawa Kubusia jestem!
Ewo z tą sennością też miałam takie napady, że nie było siły, musiałam w środku dnia pokimać! Ale teraz już rzadziej. Teraz mdłości są największą atrakcją!:-D
Antilko trzymam kciuki i będę czekać na wieści!
Carioca lekarz może coś poradzi na to puchnięcie, pewnie w letnią porę to częstsze. Maraniko się nie odzywała?
Novaczko co u Was?!
A to bociek kazimierski przeniesiony zgodnie z sugestią Ewy z zamkniętego, no i niech sie bierzę do roboty i przynosi mnóstwo dzieciaczków tego lata!:-)
 
reklama
Poniewaz w pracy same nudy siedze na internecie i tak szukam roznych rzeczy... a poniewaz wybieram sie w ten weekend do tesciow to pasiloby cosik mojej chrzesnicy kupic i znalazlam sklep internetowy... i zakochalam sie w tych ciuszkach... ale ceny sa powalajacę!!!!!
http://www.mininiebo.pl/
 
Cześć 30-ki :-)

Sensi
trzymam kciuki za lekki poród. A jednak ten sen był proroczy :-D
Wagnies u mnie w pracy też chwilowo mam nudy :-D. Właśnie oglądałam wózki dla dzieci na Allegro, co za wspaniałości...;-)
Antilka że to się musiało akurat Tobie przyplątać. Ale nie martw się :-) wieże ze uda się to szybciutko wyleczyć. Może staranka razem zaczniemy w jesieni ??:-D

Wiecie, u mnie przed firmą codziennie chodzi bocian :-) a czasami nawet dwa. Widzę je z mojego okna i mam nadzieje, że one przyszły do mnie :-D:-D:-D.
Może uda mi się zrobić fotke telefonem to wieczorem wkleje na forum. Jak będzie wiecej bocianich fotek na naszym forum to w grudniu będą już same mamusie :-D

Miłego dnia wszystkim :cool2:
 
kochane pozdrowionka Sensi przekazalam.... a swoja droga ciekawa jestem jak postepy porodowe u Sensi.... moze cos odpisze...

Monik dawaj tego bociana... zaraz go tu wezmiemy w obroty ;-):-D:-)
 
Już jestem.
Tylko nadal niestety nic nie wiem :baffled:
Doktor zobaczył wyniki, przeprowadził wywiad, dokładnie mnie pooglądał, kazał machać nogami i robić dziwne miny ( pewnie szukał objawów neurolgicznych) i...... nic.Wydawało mu się dziwne, że mam syndrom przewlekłego zmęczenia ( który pojawia się bardzo późno w tej chorobie) a nie mam ani jednego klasycznego objawu.
Mam powtórzyć badania tym razem już w klinice i wtedy zobaczymy co dalej.Fatalne jest to, że krew mam oddać dopiero we wtorek wyniki będą za tydzień w poniedziałek a my w sobotę mamy wyjeżdżać na wakacje.Może uda mi się ubłagać aby zrobili na piątek:confused:
Wagnies fajne ciuszki:tak:
Monik mam nadzieję, że nie będę musiała zażywać tych antybiotyków rok:szok:Tylko jest to kolejna sprawa, która grozi ciąży.Nigdy nie ma pewności, że to cholerstwo jest w 100 % wyleczone:-(Nie będę się jednak martwić na zapas jak przyjdzie co do czego to znajdę jakiegoś ginekologa, który się zna na chorobach zakaźnych.
 
Wagnies byłam w Klinice Chorób Zakaźnych na Śniadeckich.Oni tam muszą sprawdzić jeszcze raz krew we własnym laboratorium a pobierają tylko we wtorki:crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry