Carioca77
BeBonka
Antilko - kochana bidulko, w dodatku całe to leczenie jeszcze takie drogie. Obyś szybciutko pozbyła się tego cholerstwa <tulam>
Ewo - w 1 trymestrze się raczej nie podróżuje, po pierwsze - objawy mogą być bardzo uciażliwe, po drugie jakby coś się zaczęło dziać to pomoc może Ci być udzielona dopiero na ziemi. Radziłabym Ci darować sobie.
A zmęczona to teraz będziesz :-) byle do drugiego trymestru, u mnie wtedy nastąpił taki "power" że gdyby nie to że musiałam akurat tak się oszczędzać po szpitalu, to bym chyba góry przenosiła.
Najeczko - to chyba już 3 miesiac u Ciebie?
Pozdrowienai dla wszystkich 30tek!
A ja dziś po wizycie u gina - wszystko gra :-)
Ewo - w 1 trymestrze się raczej nie podróżuje, po pierwsze - objawy mogą być bardzo uciażliwe, po drugie jakby coś się zaczęło dziać to pomoc może Ci być udzielona dopiero na ziemi. Radziłabym Ci darować sobie.
A zmęczona to teraz będziesz :-) byle do drugiego trymestru, u mnie wtedy nastąpił taki "power" że gdyby nie to że musiałam akurat tak się oszczędzać po szpitalu, to bym chyba góry przenosiła.
Najeczko - to chyba już 3 miesiac u Ciebie?
Pozdrowienai dla wszystkich 30tek!
A ja dziś po wizycie u gina - wszystko gra :-)





