witajcie...
od piatku do soboty wieczor mialam znowu potworna migrene... oczywiscie nic nie wzielam,bo jeszcze nie konsutowalam ewentualnych lekow z moja rodzinna... i ludzilam sie,ze zimne kompresy na czolo wystarcza .... ale chyba winna tej migreny bylam troche sama sobie - za malo pilam wody- i bylo okropnie duszno i tak przed burzowo bez burzy w efekcie... poza tym boje sie czy ja jeszcze jestem w ciazy,bo ciagle nie mam zadnych typowych objawow... moze poza sennoscia i brakiem @.... takie tylko chwilowe strachy.... juz wiem,ze jestem, ale tak chyba calkowicie dotrze jak pojawia sie konkretne objawy typu wymioty ( i oby zostaly krociotko) itp albo jak poczuje pierwsze ruchy... mam jeszcze dziwne smaki typu slone - od lat prawie nie uzywam soli- i pieprzne... moja ulubiona herbata earl grey smakuje dziwnie ( tak na prawde to nie smakuje w ogole), woda czasami ok czasami jakas dziwna; za to soki owocowe i jeden rodzaj wody sodowej zreszta dobrej tez na mdlosci moge pic non stop... slodycze mnie w ogole nie pociagaja ( a zwykle nie zalowalam sobie); mam za to ochote prawie non stop na salatke z salaty,pomidora i ogorka + sol i pieprz ( wczesniej nigdy nie dodawalam) i dressing runch,albo cos w tym stylu... no i litrami zjadam zupe warzywna ( podsmazam w garnku cebule, jak sie zarumieni dodaje warzywa podstawowe celery -nie wiem jak to sie zwie po polsku jest to dlugie i zielone i mozna jesc na surowo- i marchewka oraz dodatkowe w zaleznosci od zasobow lodowki : broccoli, kalafior, brukselka,fasolka,groszek zielony,por, corn,ziemniak i co tam jeszcze znajde a nadaje sie do gotowania- kroje w male kawalki i dodaje do podsmazonej cebuli i podsmazam wszystko razem przez kilka minut, nastepnie zalewam wrzatkiem i wrzucam kostke rosolowa i sos z pomidorow, gotuje razem okolo 15-20 minut, a nastepnie jem jakby nie bylo jutra.... i w zaleznosci jakie warzywa to jeszcze sobie je lekko purre'uje i ostatnio zasmakowal mi ryz jako dodatek... i jeszcze dodaje obowiazkowo czosnek i czasami sol) , dobrze,ze Joe nosem kreci na zupy bez miesa,bo ciezko mi sie nia dzielic ;-)



...
co do wyjazdu do Portugalii to zdecydowanie nie jedziemy... Joe stwierdzil,ze nie dostanie urlopu w tym czasie,poza tym nie chce naciagac rodzicow,bo bilety sa teraz potwornie drogie ( conajmniej $1500 na osobe,a w niesezonie $800) i powiedzial mi,ze jego rodzice na pewno beda chcieli okupic pierworodnego wnuka,wiec tymbardziej nie chce ich naciagac na koszty... ja tez zdecydowalam,ze nie ma sensu ryzykowac lotu jak nie musze.... dlugo czekalam na nasza fasolke i nie bede niepotrzebnie ryzykowac,a pojedziemy w przyszlym roku juz we trojke...
Wagnies- milego pobytu w Czestochowie... ja bylam tylko raz z wycieczka w osmej klasie i koledzy usilnie probowali byc dorosli i kupic wino mszalne,bo ponoc bylo wyjatkowo tanie.... na tym website co wkleilam wczesniej tez sa do wydrukowania za darmo wykroje np. torebki dla malych dziewczynek,latwe do zrobienia razem z nimi... podaje tez fajny link do roznych pomyslow jak zajac dzieci w sposob kreatywny:
Crayola� Creativity Central oczywiscie po angielsku....
Carioca-przykro mi,ze z wyjazdu nici... mam nadzieje,ze chociaz maz ma sie juz lepiej.... my tez nie wiem czy nie zrezygnujemy z Montrealu... jest to 5-6 godzin jazdy samochodem i nie jestem pewna czy mam na to ochote... pewnie w zamian wybierzemy sie do Casa Loma w Toronto( link:
Casa Loma - Take a Tour ) - jest to prawdziwy zamek wzorowany na zamkach angielskich- chyba jedyny w polnocnej Ameryce, a jesli nie jedyny to na pewno bardzo zadki okaz.... juz dawno mielismy ochote sie tam wybrac.... a potem mila kolacja lub wczesniejszy obiadek w mojej ulubionej restauracji ( tzw. buffet, mozna jesc co sie chce i do woli

)....
Najka-ja bede robic badania prenatalne w 13 i chyba 16 tc ... u nas sa nieobowiazkowe,zreszta jak rowniez usg i mam znajoma,ktora nie miala ani jednego podczas swojej drugiej ciazy; jednak jesli ktos chce je zrobic to sa pokrywane przez ubezpieczenie... ja chce je zrobic,glownym powodem nie jest ewentualne przerwanie ciazy lecz czas aby sie przygotowac na ewentualne problemy.... no i w ten sposob bede miala o kilka tygodni wczesniej usg... ja zobacze moja kruszyne dopiero pod koniec 13 tc...
Alek- co u ciebie?
Vonko- daj znac rowniez...
Sensi- czekamy na zdjecia... jak sie czujesz?
reszte 30-tek pozdrawiam....