reklama
katiuszka79
Fanka BB :)
dzięki Dziewczynki za życzenia dla eMa...noo żeby zdrowiał znaczy się...i chyba trochę mu lepiej, bo niedawno zwlekł się z jednego wyrka i próbował się lokować na drugim przed tv
i jakis film chciał obejrzeć...a ja mu na to "że chyba zgłupiałeś!!!!" to ja mam wszystko w domu zrobić, tobie obiadek po nos, dzieckiem się zająć, a ty film bedziesz oglądać?!!!!
albo robisz coś w domu albo z Młodym na spacer śmigaj!!!! noo i nie ma ich
:-) mówię Wam, on już sam samego siebie przechodzi:-( myśli, że jak on pracuje to już wystarczy jego wkładu z życie rodzinne, prace domowe, wychowanie Julka itp. A coś mi się wydaje, że ja mu chyba dam szkołę życia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No to se popsioczyłam
;-)
A teraz z fajnych rzeczy, choć lekko mnie przerażających
...to będę miała odwiedziny mojej babki, u której dzieci pilonowałam

nie wiem czy pamiętacie,ona była w ciąży równolegle ze mna, jej córka jest starsza od Julcia chyba ze dwa tygodnie. No i cały czas zagadywała, że musimy się spotkać z dziećmi. Ja jakoś niechętna byłam
wiecie...ja nie przyjazniłam się z nikim z pracy, wolałam trzymać dystans i nie spoufalać się. Lubiłam ją i jej rodzinę, ale wiecie..na odległość. No i od paru dni sms-ujemy do siebie i już nie mogłam się wykręcić. Ma wpaść w przyszłą środę. W pierwszej wersji miała być ona z córką najmłodszą, a dziś pyta mnie czy może jej mama przyjechać,bo chce poznac mojego synka
No to co miałam powiedzieć? a niech też przyjedzie. Ale teraz czeka mnie zapierdziel zdrowy i nerwówka!!! muszę chałupę posprzątać, ale tak generalnie, bo na razie sprzątałam tak po łebkach
no i musze jakieś ciacho zrobić,nie wiem...jakieś kanapki czy cuś. Kurdę, moze Wy macie jakieś pomysły? raczej to ma być spotkanie na kawie,ale cholera wie ile posiedzą. Jakby zahaczyły o lunch, no to muszę mieć coś w razie aw...Chciałabym podac coś typowo polskiego, bo one lubią. Ale nie wiem co...przeciez nie bigos, nie?;-)łomatkooo chyba wyszłam już z wprawy, bo mam stresa
:-)
Macie stary wygląd bb? muszę się wylogować i znowu zalogować,to może wróci tamto bb...bo to mi się nie podoba
Ahaaa zrobiłam te kulki jaglane...ale albo coś popieprzyłam...albo mam inny gust kulinarny..bo mnie wcale nie smakują
Później dam młodemu, może jemu podejdą.
Muma a jak nie idziecie na spacer, to jak Oli zasypia w domu? mój przechodził różne fazy, najpierw było bujanie na rękach, ale szybko z tego wyszliśmy. Potem nauka samodzielnego zasypiania, po jakimś czasie się udało, ładnie zasypiał. Po Polsce popierniczyło mu się i znowu było chwilowe bujanie. Nastepnie była opcja, która obowiązywała do teraz, mianowicie kładłam sie z nim na moim łóżku i po jakimś czasie zasypiał, a ja go przykładałam do łóżeczka. A teraz wkłdam do od razu do łóżeczka, pobawi się ile chce, pomizia pieluszką i w końcu pada. Oby mu się znowu coś nie pozmieniało, bo taki sposób jest całkiem znośny;-):-)
Aaa fajny przepis!!! muszę kiedyś zrobić
nooo i popisałam...chłopaki wracają
do później!!!!
i jakis film chciał obejrzeć...a ja mu na to "że chyba zgłupiałeś!!!!" to ja mam wszystko w domu zrobić, tobie obiadek po nos, dzieckiem się zająć, a ty film bedziesz oglądać?!!!!
albo robisz coś w domu albo z Młodym na spacer śmigaj!!!! noo i nie ma ich
:-) mówię Wam, on już sam samego siebie przechodzi:-( myśli, że jak on pracuje to już wystarczy jego wkładu z życie rodzinne, prace domowe, wychowanie Julka itp. A coś mi się wydaje, że ja mu chyba dam szkołę życia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!No to se popsioczyłam
;-) A teraz z fajnych rzeczy, choć lekko mnie przerażających
...to będę miała odwiedziny mojej babki, u której dzieci pilonowałam

nie wiem czy pamiętacie,ona była w ciąży równolegle ze mna, jej córka jest starsza od Julcia chyba ze dwa tygodnie. No i cały czas zagadywała, że musimy się spotkać z dziećmi. Ja jakoś niechętna byłam
wiecie...ja nie przyjazniłam się z nikim z pracy, wolałam trzymać dystans i nie spoufalać się. Lubiłam ją i jej rodzinę, ale wiecie..na odległość. No i od paru dni sms-ujemy do siebie i już nie mogłam się wykręcić. Ma wpaść w przyszłą środę. W pierwszej wersji miała być ona z córką najmłodszą, a dziś pyta mnie czy może jej mama przyjechać,bo chce poznac mojego synka
No to co miałam powiedzieć? a niech też przyjedzie. Ale teraz czeka mnie zapierdziel zdrowy i nerwówka!!! muszę chałupę posprzątać, ale tak generalnie, bo na razie sprzątałam tak po łebkach
no i musze jakieś ciacho zrobić,nie wiem...jakieś kanapki czy cuś. Kurdę, moze Wy macie jakieś pomysły? raczej to ma być spotkanie na kawie,ale cholera wie ile posiedzą. Jakby zahaczyły o lunch, no to muszę mieć coś w razie aw...Chciałabym podac coś typowo polskiego, bo one lubią. Ale nie wiem co...przeciez nie bigos, nie?;-)łomatkooo chyba wyszłam już z wprawy, bo mam stresa
:-) Macie stary wygląd bb? muszę się wylogować i znowu zalogować,to może wróci tamto bb...bo to mi się nie podoba

Ahaaa zrobiłam te kulki jaglane...ale albo coś popieprzyłam...albo mam inny gust kulinarny..bo mnie wcale nie smakują
Później dam młodemu, może jemu podejdą. Muma a jak nie idziecie na spacer, to jak Oli zasypia w domu? mój przechodził różne fazy, najpierw było bujanie na rękach, ale szybko z tego wyszliśmy. Potem nauka samodzielnego zasypiania, po jakimś czasie się udało, ładnie zasypiał. Po Polsce popierniczyło mu się i znowu było chwilowe bujanie. Nastepnie była opcja, która obowiązywała do teraz, mianowicie kładłam sie z nim na moim łóżku i po jakimś czasie zasypiał, a ja go przykładałam do łóżeczka. A teraz wkłdam do od razu do łóżeczka, pobawi się ile chce, pomizia pieluszką i w końcu pada. Oby mu się znowu coś nie pozmieniało, bo taki sposób jest całkiem znośny;-):-)
Aaa fajny przepis!!! muszę kiedyś zrobić
nooo i popisałam...chłopaki wracają

do później!!!!
Muma
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 3 Maj 2011
- Postów
- 2 952
katiuszka - wyluzuj, wymyślimy coś polskiego nie bigos ;-) hehehe pierogi
Nie no, spokojnie, coś wymyślimy 
A co do sprzątania to one myślisz mają czyściej niż my, perfekcyjne polskie panie domu ??? NFW

a dobrze, że eMa pogoniłaś, ich to jednak trzeba trzymać krótko
Mój też w weekendy odpoczywa bo przecież pracuje w tygodniu, nie ? Ech..;-)
Aaa Oli też zasypia sam w łózku wałkując się jak nie spacerujemy ale czasem (jak dziś) po prostu przewraca się ze zmęczenia ale drze się jak opętany i woła: nenenenene , jak jakieś czeskie dziecko ;-)
Dobra, teraz to już znikam
Nie no, spokojnie, coś wymyślimy 
A co do sprzątania to one myślisz mają czyściej niż my, perfekcyjne polskie panie domu ??? NFW


a dobrze, że eMa pogoniłaś, ich to jednak trzeba trzymać krótko
Mój też w weekendy odpoczywa bo przecież pracuje w tygodniu, nie ? Ech..;-)Aaa Oli też zasypia sam w łózku wałkując się jak nie spacerujemy ale czasem (jak dziś) po prostu przewraca się ze zmęczenia ale drze się jak opętany i woła: nenenenene , jak jakieś czeskie dziecko ;-)
Dobra, teraz to już znikam

zuzanka81
...szczęśliwa mama.
Gatto ja kładę ser żółty i wędlinę jakąś i tak po całych plackach i przekładam placki aż się skończą
i wrzucam do piekarnika na 15 minut aż ser stopnieje w sumie 
katiuszka i dobrze ,że mu powiedziałaś kilka słów
a co do jedzenia to wymyslimy ;-)
Muma no nie źle
wyobraziłam sobie tak się drące dziecko łooomatulu
:-(
i wrzucam do piekarnika na 15 minut aż ser stopnieje w sumie 
katiuszka i dobrze ,że mu powiedziałaś kilka słów

a co do jedzenia to wymyslimy ;-)Muma no nie źle
wyobraziłam sobie tak się drące dziecko łooomatulu
:-(zuzanka81
...szczęśliwa mama.
i na końcu tnę nożem do pizzy ,pyyyycha
a ile masz szt placków w opakowaniu?
a ile masz szt placków w opakowaniu?zuzanka81
...szczęśliwa mama.
a to już zrobiłaś ??:-)
no nie, ale sie dogadujemy jak zyrafa z zyrafaa to już zrobiłaś ??:-)



w opakowaniu sa 4 placki, ale 2 wykorzystalam w zeszlym tyg do kurczaka i zostaly mi tylko 2 to moze zrobie z tych dwoch, poprzekrawam na pol i bedzie jak 4, a potem po polowie zjemy na kolacje

czyli po cwiartce 
reklama
katiuszka79
Fanka BB :)
Dziewczyny, mój eM chyba był naprawdę chory. Dzwoniłam na pogotowie, bo tak się zle czul. Miał bol w klatce piersiowej. Zrobili mu w domu EKG, ale nie wykazało ataku serca. Coś ma z mięśniami, boli go jak oddycha. No i wzieli go do szpitala na dalsze badania. Jezuu nawet nie mam jak tam jechać, bo muszę z małym być w domu.
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 28
- Wyświetleń
- 7 tys
- Odpowiedzi
- 4
- Wyświetleń
- 6 tys
Podziel się: