• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

5 letni rozrabiaka a niemowlak

reklama
patrze co to za gratulacje i nic nie rozumiem; az nagle mnie olsnilo:

ZEBRA - gratulacje - udalo sie wreszcie :)

WIKI - trzymaj sie cieplo i glowa do gory; moze jak dacie sobie spokoj to sie uda; powodzenia !!!
 
Wiki głowa do góry. Dużo dziewczyn zachodzi w ciąże właśnie jak sobie odpuszcza.

zebrra czekamy i my tutaj na relacje z USG (no przynajmniej na linka gdzie szukać) :laugh:
 
Zajrzałam tutaj chociaż minęło już sporo czasu... już po wszystkim, nie ma suwaczka, nie ma fasolki... 4 razy byłam na USG, pierwsze 29/11/05 pęcherzyk 2,7 mm, drugie 15/12/05 pęcherzyk 13,7 mm, ale zarodka nie widać, trzecie 22/12/05 pęcgerzyk 16 mm, bez zarodka i diagnoza "podejrzenie ciąży obumarłej", tego samego dnia zrobiłam jeszcze jedno USG, tak dla potwierdzenia...niestety to samo, właściwie czekam tylko dlatego, że mój gin, chce potwierdzenia i stwierdził, że chce jeszcze jedno USG za dwa tygodnie, czyli ok 05/01/06, tylko ja nie jestem pewna czy kolejny raz chcę usłyszeć, że mojej fasolki nie ma... Wiem, że takie rzeczy się zdarzają, ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że mnie to spotka (chociaż może powinno biorąc pod uwagę sensacje w pierwszej ciąży). Cirpię bardzo, jest mi smutno i źle... Nie potrafię się pozbierać...
 
ZEBERRKO TAK MI PRZYKRO NIEWIEM CO MAM POWIEDZIEC WIEM ZE ZADNE SLOWA CIE NIEPOCIESZA....ALE TRZEBA MIEC NADZIEJE I JA MODLE SIE ZEBY TAM BYLA FASOLKA U CIBIE JEDNAK...CUDA SIE ZDARZAJA :) KOCHANIE BEDZIE DOBRZE.....
 
reklama
Wiem, musi się udać!!! Tylko nie wiem czy znajdę w sobie tyle siły i odwagi, żeby jeszcze raz spróbować...
Dziękuję, że podtrzymujecie mnie na duchu w tym trudnym czasie...tak bardzo tego potrzebuję...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry