reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

A może tak coś osobnego dla starających się, żeby nie było im smutno...

Doticzka spoznione ale szczere GRATULACJE!!!

asialc przecudna ta Twoja Natalka:-)

Ataata juz jestem nie martw sie tak bidulo;-)

No i witam nowe kolezanki:tak: milo Was poznac
 
reklama
Dzień dobry dzień dobry!!! Znaczy dzien mi się zaczął tak sobie wstałam wcześniej i pojechaliśmy z mężusiem na zakupy oczywiście przy okazji moja "kochana" teściowa podniosła mi ciśnienie. Lista zakupów długaśna a ona mi jeszcze żebym jej kartki świąteczne kupiła bo oczywiście biedactwo nie miało czasu. Siedzi cały dzien w domu a po kartki to ja jej mam biegać :wściekła/y: Zresztą to powtórka ze świąt Bożego Narodzenia wyszło tak że tyfdzień przed świętami całkiem niespodziewanie w końcu znalazłam pracę zawalił mi sie cały plan zero prezentów kupionych porządki nie zrobione w końcu na ostatni dzień poleciałam ubieram się a ona do mnie z tekstem żebym jeszcze kupiła prezenty od niej dla mojego męzusia i dla jej zięcia:wściekła/y: :wściekła/y: Ja jestem miła i grzeczna osóbka ale do czasu cholerka normalnie cały dzien spaskudzony poza tym jak wróciliśmy z zakupów obładowani jak wielbłądy to jedyne pytanie bvyło a ziemniaków nie kupiliście:baffled: :baffled: :confused: no faktycznie święta jutro a już dzisiaj wszystko zamykają normalnie tak kobieta ma dar żeby nawet świętego wyprowadzić z równowagi. Dochodzę do wniosku że trzeba ja gdzies wysłać przynajmniej na tydzień żebym odpoczęła fizycznie. POza tym coś ja znowu napdało na męczenie o maleństwo że fajnie by było jakby się pojawiło dziecko w domku. NIe reaguję na te teksty a już napewno nie powiem jej że się staramy ale cos natura nam nie pomaga. Gdyby ona wiedziała to wiedziałyby wszystkie ciotki bo już jednej swojej siostrze codziennie wieczorem zdaje relacje z tego co robiliśmy przez cały dzień. Kurcze ale się namarudziłam wybaczcie ale myślałąm że mnie zaraz rozsadzi/. Niby takie bzdury ale .......Zresztą koniec. Mam nadzieję że Wasz dzionek milszy:tak: :tak:
 
Cześć Dziewczyny.

A ja dziś niemam ochoty na nic, nie mam chumoru wogóle, jestem jakaś zmięta:baffled: Niewiem co sie dzieje zemną :sick: bo od 3 dni jak jem obiad to dostaje zawrotów głowy.. bez sensu, bo to dzieje sie tylko podczas jedzenia obiadu..:baffled: Przy kolacji i śniadaniu nie:no: :confused:
Nie wiem jakaś dziwna jestem:baffled: . A wogóle to nie moge jeść, teraz stoi przedemną śniadanie... i głodna jestem jak cholera, ale jakoś niemoge sie przemuc, żeby to wrzucić w siebie..:sick:

Puchatko z tymi teściowymi to niestety tak podobno jest... są upierdliwe, wścibskie i uwielbiają robić na złość:baffled: Jak to sie mówi ten typ tak ma ;-) :laugh2: Moja na szczęście jest ok:-) Nie przejmuj sie nią, a najlepiej to ją olej, święta to czas radości, a nie złości :tak: ;-)
Życzę Ci mimo wszystko miłego dzionka:-)

Renatko no w końcu sie pokazałaś, choć na momencik;-) No to w takim razie jak sie już przeprowadzisz i dorwiesz neta to czekamy na foteczki nowego mieszkanka:tak:
P.s. Ja tam żadnych gołąbków nie widze w naszych podpisach ;-) :-D :laugh2:

Hmm... a kanapka stoi na stole i patrzy na mnie...:sick: może sie zmusze, bo ide do miasta, a jak nie zjem nic to gdzieś tam padne po drodze, albo zasłabne:-(
Ok to ja zmykam, do wieczorka, albo popołudnia bo dziś chyba obiadu nie bede robić bo nie mam natchnienia:-(

papa
 
HEJKA! :-)

NieSamowita, i jak wczorajszy wieczorek? ;-) Jak dobrze, ze od czwartku masz wolne, to sobie odpoczniesz :-) My Święta i w domu, a raczej na dole u teściów (razem mieszkamy) i u mojej Mamy. Śniadanie tutaj, na obiad do mojej rodziny. Tam zostajemy na noc i wracamy na obiad ;-)

Puchatka, daj koniecznie znać jak wyniki badań. Trzymam kciuki :-) A dlaczego w poniedziałek do pracy? :-( Przecież Święta :-(

Renatka, spokojnej przeprowadzki. I jak tylko będziesz mogła od razu daj znać.

Kindzia, no nareszcie :-) Gdzie Ty się podziewasz? ;-) Jak badania???
A ja myślałam, ze mam dużo sprzątania, dwa piętra i schody :-)

Wagnies, ale fajnie....góry....uwielbiam góry :-) Jak po koncercie?

Ataata, no to kogo Ci przypominam? :-) A taką laską to wcale nie jestem, ale dziękuję :-)
Paznokietki śliczne. Jako nie mam kiedy iść i sobie zrobić. A do tego jak już zapuszczę, to jakiś mi się łamie ;-)
A Ty nie pal!!! Słyszysz!!! Nigdy nic nie wiadomo ;-) I ten brak apetytu...
Jeśli chodzę o zdjęcia, to później Ci napiszę gdzie je mamy, bo nie mam pojęcia hi, hi, hi. Mąż się tym zajmuje ;-) Wiem tylko, że na jakiejś Jego stronie. Podpytam :-)

My dzisiaj byliśmy z Nato zrobić echo serca.
Dzięki Bogu wszystko w porządku. Nie udało się zbadać jednej rzeczy, bo troszkę chlipała, a potrzebny był spokojny oddech. Te szmery, które lekarki słyszały, to przez STRNĘ RZEKOMĄ W LEWEJ KOMORZE. Nie mam pojęcia co to, ale najważniejsze, że nie groźne.
Mówię Wam jaka ulga.... W nocy wogóle nie mogłam spać. Kamień z serca :-)

No dobra, lecę pomóc moim skarbom sadzić kwiatki, jeżyny i borówki na ogródku.
Spokojnego dnia :-)

PS. Gdzie lista??? Nie wiem kiedy składać życzenia ;-)
 
Ataata, no to kogo Ci przypominam? :-) A taką laską to wcale nie jestem, ale dziękuję :-)
Paznokietki śliczne. Jako nie mam kiedy iść i sobie zrobić. A do tego jak już zapuszczę, to jakiś mi się łamie ;-)
A Ty nie pal!!! Słyszysz!!! Nigdy nic nie wiadomo ;-) I ten brak apetytu...
Jeśli chodzę o zdjęcia, to później Ci napiszę gdzie je mamy, bo nie mam pojęcia hi, hi, hi. Mąż się tym zajmuje ;-) Wiem tylko, że na jakiejś Jego stronie. Podpytam :-)

My dzisiaj byliśmy z Nato zrobić echo serca.
Dzięki Bogu wszystko w porządku. Nie udało się zbadać jednej rzeczy, bo troszkę chlipała, a potrzebny był spokojny oddech. Te szmery, które lekarki słyszały, to przez STRNĘ RZEKOMĄ W LEWEJ KOMORZE. Nie mam pojęcia co to, ale najważniejsze, że nie groźne.
Mówię Wam jaka ulga.... W nocy wogóle nie mogłam spać. Kamień z serca :-)

No dobra, lecę pomóc moim skarbom sadzić kwiatki, jeżyny i borówki na ogródku.
Spokojnego dnia :-)

PS. Gdzie lista??? Nie wiem kiedy składać życzenia ;-)

asialc no właśnie niewiem kogo mi przypominasz...:baffled: Jak dla mnie jesteś podobna do Jodie Foster, zwłaszcza z filmu "Kontakt" -nie wiem tak jakoś mi sie skojarzyłaś, ale to jeszcze nie to oco mi chodzi do końca... Ekh itak nie przypomne sobie...
A właśnie, że zgrabna jesteś!!! I to bardzo!!! I sie nie kłuć!!!:-p ;-)
Co do paznokci to ja mam to samo, moje też mi sie łamią i wogóle mi sie zawijają po bokach blee.. Dlatego kosmetyczka nołożyła mi żel na moją płytke, tipsy odradziła bo miałam w miare długie swoje, więc nałożyła sam żel, a ja sobie przyozdobiłam :-)
A zdjęcie pewnie macie na swojej stronce prywatnej, za którą sie płaci abonament, tak mi sie wydaje prztnajmniej :confused: ;-)
Hmm lista...:baffled: nima jeszcze... Trzeba Kindzie opinkolić :laugh2: :-D ;-) -żartuje Kindzia :-p
Super że z Natalką już wszystko w pożądku i że to co tam wykrtyli to niegroźne:tak: Zdróweczka dla Nati od ciotki Ataaty ;-) :laugh2:

No dobra laseczki, a wy gdzie sie podziewacie co??!!
Doticzka!!!
Ewita!!!
Mufka!!!
Kiniusia!!!
Daga.p.!!!
Gosia_pl!!!
Nunu Dziewczynki!!! Wracać tu do nas prosze, bo smutno sie robi bez was wszystkich...:-( :sick:

Wagnies, Kindzia co u was słychować???

A ja tak jak mówiłam, obiadu nie gotowałam, bo mi sie nie chciało...:baffled: Ale kupiłam sobie w restauracji pyszne pierogi ruskie mrożone 50sztuk, mniam mniam, zaraz mam zamiar je spałaszować.. oczywiście nie wszystkie:laugh2: ;-) i ciekawe czy znów dostane zawrotów głowy...:sick: oby nie:no:

A wogóle to postanowiłam sobie, że jeśli nie zaszłam teraz w ciąże, to odkładam staranka do "po wakacjach"... Bo po pierwsze: mamay zamiar jechać nad morze i poszaleć, a po drugie zaczyna mnie pobolewać lewa nerka, na której jakiś rok temu znaleziono małego 9mm guzka, powiedzieli że narazie jest ok i kazali przyjść za rok na kolejną tomografie... No i właśnie zaczyna mnie to boleć, więc chyba coś tam złego sie zaczyna dziac..:baffled: No zobaczymy, obym sie myliła co do guzka, ale staranka itak odkładam jak coś. Choć powiem po cichu, że mam nadzieje że jednak zafasolkowałam ;-) :laugh2:

Buziaki i miłego dzionka:-)
 
No dobra laseczki, a wy gdzie sie podziewacie co??!!
Doticzka!!!
Ewita!!!
Mufka!!!
Kiniusia!!!
Daga.p.!!!
Gosia_pl!!!


Witam!
Jestem, jestem... W niedzielę wieczorkiem wróciłam od mamy, ale mój mąż ma teraz dwa dni wolnego, więc musze się nim nacieszyć. Jutro zajrzę na dłużej i coś więcej napiszę.
A co z Wiki? Ktoś wie, czy już urodziła?

Buziaczki
 
Witam was dziewczynki!!!!!!!!!!
Rany boskie,kilka dni mnie nie było,a tu lektura do czytania na całą noc!:-D
Laski,najpierw przeczytam co u was,żeby nie palnąć jakiejś głupoty,a potem napiszę co nieco.
Mogę wam powiedzieć,że już 4 dzień mi się spóźnia @,ale jeszcze nie testuję,bo nie mam odwagi.Nie chcę być,w razie negatywnego wyniku,rozczarowana.Poczekam do końca tygodnia z testem i mam nadzieję,że będę miała miłą niespodziankę i prezent na święta.Trzymajcie za mnie kciuki.Całuję was mocno i gorąco,a teraz zacznę nadrabiać zaległości i poczytam co u was.:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)

Och,jak mi was brakowało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:tak:
 
reklama
Do góry