reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Nie obawiaj sie, Majka od urodzenia śpi na brzuszku radzi sobie świetnie. W tym wieku by się obudziła i płakała, gdyby było coś nie tak. Przecież pod kołdrą nigdy nie jest zupełna próżnia i z pewnością ma powietrze.
 
Makrelka tez sypia na brzuszku. Czasem wyglada to tak jakby nie miala doplywu powietrza. Ale wychodze z zalozenia ze skoro noc po nocy tak spi wiec chyba jest ok:tak:

A wczoraj mielismy 12 godzinny sen (19-7) bez przerwy zadnej i w swoim pokoju. Zyc nie umierac:-D
 
LIL KATE tylko pozazdroscic....;-)

u nas noc "lepsza" ha ha- pobudki co 2 godziny ale tylko troszke zjadla za kazdym razem i dala sie odlozyc do lozeczka! az do 5..potem spanie w duzym lozku...mimo tych pobudek czulam sie bardziej wypoczeta niz jak mnie caly noc mymla....he he...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry