reklama

Ach śpij kochanie...

ZEBY.....????????????
albo strach...bo jak moja corcia sie budzi to wyglada jakby bardzo sie bala...ze sama spi? moze ma to cos wspolnego z kryzysem 8miesiaca? tak mi sie wydaje....
 
reklama
kryzys 8-ego m-ca??? a co to?
no właśnie to tak wygląda jakby się czegoś bał! ten krzyk jest straszny. Teraz jest przeziębiony, śpi z nami i dopóki się nie położymy do łóżka to się co chwila wybudza. Ale jak jesteśmy już obok niego, te pobudki są łagodniejsze a może nawet rzadsze, już sama nie wiem.
 
beza u nas identyko!!!!
a kryzys 8 miesiaca przypada jak nazwa wskazuje na mniej wiecej 8 miesiac...dzieci moga byc wtedy placzliwe bardziej nerwowe niespokojne. zwykle boja sie obcych i bardzo lgna do mamusi..chca byc caly czas przy niej w dzien..i jak wyglada na naszych przykladach w nocy....
to takie laickie wytlumaczenie....ale cos w tym jest...wiem ze kiedys byl (a moze jeszcze jest ) na BB artykul o tym....
 
u mnie tez marudzenie do potegi:wściekła/y:-ale noce spokojne(moze dlatgo ze spimy razem):tak:
Rzeczywiscie juz nawet o tym pisali:



Twój malec ma już 8 miesięcy. Okres ten często nazywany jest „kryzysem 8 miesiąca życia”. i trwa przez 3-4 miesiące.:szok::szok::szok: W pierwszej kolejności charakteryzuje się brakiem stałości emocjonalnej. Z pogodnego brzdąca Twoja pociecha staje się marudną: potrafi w jednej chwili z uśmiechu przejść do płaczu,...

Reszta tu:https://www.babyboom.pl/niemowleta/rozwoj/kryzys_osmego_miesiaca.html
 
U nas kolejna noc co kitu :no::-(:no::-(. Pobudka o 1 nie chciała zasnąć u siebie w łóżeczku więc znowu uległam i wzięłam do nas do łóżka :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Zasnęła, pobudka o 5 na jedzenie i już koniec spania, oglądneliśmy kwalifikacje Kubicy i poszła spać z tatą :tak::-)
 
Ja w czasie choroby wcale nie próbuję nawet kłaść Oliwki w łóżeczku. Muszę jej na bieżąco nocha wycierać, no i w pogotowiu za moją głową leży frida. Ale na szczęście dzisiejszej nocy nie było potrzeby jej używać. Ogólnie katar jest już coraz mniejszy i samopoczucie też lepsze. Oliwka budzi się już z taką samą częstotliwością jak przed chorobą, niestety nadal dość często, dziś ok. 6 razy. Na szczęście się nie wybudza, dostanie cyca na kilka minut i śpi dalej.
 
A my dzisiaj nie wiem z jakiego powodu, miałyśmy przerwę w spaniu:szok::wściekła/y:. Zdarzyło jej się to drugi raz. Mam nadzieję, ze nie wejdzie jej to w nawyk. Starałam sie nawet na nią nie patrzec, żeby nie pomyślała, ze to dobry czas do zabawy. Trochę poleżała, więcej possała i w końcu usnęła.
 
reklama
Bardzo możliwe, ciesz sie, ze dopiero teraz. My już walczymy od dłuższego czasu. Do tego dochodzi ząbkowanie.:baffled:

my tez walczymy ale co nocy jest coraz gorzej a ja boje sie uzaleznienia LAily od cycusia w nocy...bo nawet jak jest ze mna w lozku to nie jest do konca spokojna bo musi go non stop mymlac a jak jej wypadnie to nerwowo go szuka...wiec takich pobudek jest...mnostwo... czy kiedys jej przejdzie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry