reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
U nas tradycyjnie bez pobudek.Sen od 21.30 bez przerwy do 6.45:-p:-D.Udalo mi sie ustawic tak Konrada na wstawanie,ze potem juz szykuje synka do szkoly:tak:.Ogolnie jestem zadowolona z nocy.powinnam sie klasc wczesniej,bo zwykle robie troszke po polnocy:blink::dry:
 
No to Konradek, podobnie jak nasza Milenka, też daje mamusi wypocząć nocą, SUPER!!!:-) Nie wiem co by to było gdybym musiała wstawac kilka razy każdej nocy, raczej nie byłabym w stanie chyba wtedy pracować :confused:
 
Mój Maciuś na szczęście też przesypia całą noc.Idzie spać o 20.30-21.00,a wstaje do jedzonka o 7.i śpimy se jeszcze do 9.Także nie narzekam,bo wysypiam się super.
 
ja tez dostaje dola jesli chodzi o spanie i zasypianie LAili tez. bo nadal odbywa sie o za pomoca cycusia a i tak nie jest latwe (karmie ja potem sie bawimy potem jest zmeczona wiec karmie potem znow nie chce spac potem placze nie chce cycusia o smoku nie ma nawet mowy i tak w kolko....) Czuje ze musze oduczyc ja cyckowego zasypiania. Dla WSPOLNEGo dobra...KTO MI DA SKUTECZNA METODE?
 
susu nie dołuj się... Milenka też nie potrafi sama zasypiać, zawsze wcześniej dostaje butelkę po której juz trochę jej sie oczka kleja, a potem jest bujanie.... czasem 10min a czasem i pół godziny dopóki nie usnie na dobre. Na szczęście już wogóle nie płacze przy usypianiu, tylko trochę się wierci żeby przybrać wygodną pozycję :blink:
 
reklama
Susu,u nas pieluszka przestala dzialac ze dwa miesiace temu:-D.Teraz tylko cycus do spania i koniec.Probowala mnie raz bez niego,ale sie nie da.Konrad senny wije sie w lozku,wstaje,poklada sie...A jak dostaje cycocha,to zasypia w ciagu minuty...Nic juz nie bede pisac o udanych nockach,zeby nie było Wam smutno:blink::confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry